Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 1 Głosów - 5 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
TinySSB a czystość sygnału VFO
SP3GO Offline
Rafał
***

Liczba postów: 129
Dołączył: 15-04-2015
Post: #31
RE: TinySSB a czystość sygnału VFO
Jeśli ciągle pracujesz nad tym radyjkiem, to należą się wyrazy uznania za wytrwałość. Ja też jestem uparty, ale po takim czasie dłubania chyba już dawno by mnie szlag trafił i rzuciłbym to wszystko w kąt - przynajmniej na jakiś czas Wink

A teraz co do Twoich problemów, to w żadnym razie nie czuję się w tym temacie ekspertem, ale spróbuję coś doradzić na bazie własnego doświadczenia.

Jeśli na wyjściu masz nośną nawet bez sygnału m.cz., to w pierwszej kolejności podejrzewałbym niezrównoważenie modulatora, a nie wzbudzenie wzmacniacza.
Najpierw sprawdź jaki masz poziom sygnału na obu uzwojeniach wtórnych trafo L5 - powinien być na tyle duży, aby bez problemów otwierać diody w modulatorze, czyli 1,5Vpp i więcej.
Potki P3 i P4 nie służą do regulacji poziomu sygnału na wyjściu, ale właśnie do równoważenia modulatora. Są one bardzo wrażliwe na zmiany - delikatne muśnięcie jednego może całkiem rozregulować modulator - warto więc zastosować tam potki precyzyjne, wieloobrotowe.
Zakładając, że trafo L5 wykonałeś możliwie symetrycznie (a więc poziom sygnału na obu uzwojeniach wtórnych jest możliwie równy), to bez podawania sygnału do mikrofonu (ale z normalnie podpiętym torem m.cz., bo jego odpięcie może tylko zafałszować regulację) powinieneś tak długo kręcić potkami P4,P5, aby na wyjściu modulatora (czyli np. na kondensatorze C8) uzyskać jak najmniejszy sygnał.
Idealny byłby całkowity zanik sygnału - wtedy masz dobrze zrównoważony modulator.
Grzanie się tranzystora w PA to właśnie efekt ciągłej nośnej na wyjściu - pamiętaj, że nadajnik SSB nie podaje nośnej jak przy FM, więc tranzystory w PA takich nadajników nie pracują ciągle i mają dobrane nieco inaczej punkty pracy. Jak poradzisz sobie ze zrównoważeniem modulatora, to grzanie się PA też powinno ustąpić.

Co do zniekształconego sygnału na wyjściu, to musisz dać dodatkowy filtr między wyjściem PA a anteną. W oryginale rolę filtra ma spełniać C1-L1, ale słabo sobie z tym radzi - najlepiej dać tam jeszcze odpowiednio obliczony PI-filtr.

Efekt modulacji FM, który zauważyłeś przy dmuchaniu w mikrofon, to moim zdaniem niestabilne zasilanie układu - przy większym zapotrzebowaniu na moc spada napięcie zasilania i w efekcie VFO zmienia częstotliwość.

Powodzenia w walce! Smile

Pozdrawiam,
Rafał SP3GO
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-10-2017 9:56 przez SP3GO.)
09-10-2017 9:56
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
SP6TGB Offline
Nowicjusz
*

Liczba postów: 25
Dołączył: 15-04-2017
Post: #32
RE: TinySSB a czystość sygnału VFO
dziękuje Rafał za odpowiedź,

Dziękuje za wyrazy uznania. Na razie się nie poddaje chociaż miałem chwile zwątpienia - w kolejce czekają następne kity. Jak to zostawię teraz w takim stanie w jakim jest to nie będzie nadawało się do użytku, jedynie do oglądania, i pewnie nigdy do tego już nie wrócę.
Jak by ludzie się poddawali za szybko to nic by nigdy nie zostało wynalezione albo przynajmniej nie w takim tempie. (Edison ni wymyśliłby żarówki i pewnie dioda elektronowa ożyłaby znacznie później i krótkofalarstwo pewnie też Smile )

Wątpliwości mnie dopadały jak już wszystko na dany temat wyczytałem w sieci, i wtedy pisałem TU na forum jako ostatnia deska ratunku. W międzyczasie jak już opisałem tu swój ostatni problem, znowu natrafiłem na informację która podsunęła mi nowy pomysł, właśnie związany z modulatorem. Zacząłem mierzyć/ustawiać (wstawiłem potki zamiast R17 i R6) to przesunięcie 90° w przesuwnikach Pmcz i Pwcz (pomiar: oscyloskop + dwa kanały + pomiar fazy). Trafiłem na coś ciekawego: jak rozregulowałem je dość mocno to w słyszałem tą "wichurę" o której kiedyś pisałem i umieściłem nagrania. Różnica była taka że teraz ten dźwięk był na całym paśmie. Muszę to powtórzyć i potwierdzić.
Ja już te P3 i P4 ruszałem. To co uzyskałem jako minimum to był jakiś sygnał periodyczny. Z pamięci , na emiterze T2 miał jakieś 30mV napięcia Vpp, a z próbą mikrofony wychylał się do chyba 8V. Więc do tego miejsca wydaje mi się że jest ok. Chciałem zjechać z tym 30mV jeszcze niżej dlatego zająłem się przesuwnikami. Aha robiłem to bez zasilania T1.
Jak zasilam T1 to moje wcześniejsze 30mV zamienia się na ... 4..,5..,9V.. zależy od ustawienia (mam płynną regulację T1) .

No właśnie nie poddaję się bo jeszcze mogę coś zrobić, pozmieniać, pomierzyć, dowiedzieć się, otwarłeś następne drzwi o których nie wiedziałem że są.

Efekt modulacji FM... Nie wiem. Cała (prawie) płytka jest zasilana z zasilacza takiego .. znalezionego, gniazdkowego 13V/1A, a to idzie na zasilacz stały na L7812.
PA czyli T1 podobnie ale tu mam regulację na LM317.
Tak więc VFO i PA są zasilane osobno.

Dziękuje Rafał za pomoc. Wracam do równoważenia.
Pozdrawiam.
Marek
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-10-2017 20:36 przez SP6TGB.)
09-10-2017 20:35
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
SQ8NZD Offline
Adrian
****

Liczba postów: 558
Dołączył: 11-02-2011
Post: #33
RE: TinySSB a czystość sygnału VFO
Jak sobie poradziliście z autotransformatorem m.cz. oznaczony jako L6 i L7 ?

Da się go pominąć / zastąpić czymś ?
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 10-10-2017 10:12 przez SQ8NZD.)
10-10-2017 8:32
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
SP6TGB Offline
Nowicjusz
*

Liczba postów: 25
Dołączył: 15-04-2017
Post: #34
RE: TinySSB a czystość sygnału VFO
Hey Adrian,

Wziąłem jakieś dwa dość spore rdzenie toroidalne i nawijałem. L7 ma mieć 100mH więc musiało wyjść kilkadziesiąt może kilkaset zwojów - nie liczyłem bo mam miernik. Jak się zdecydujesz nawijać to najpierw przewiń sobie te druty na długie, dość sztywne coś, zakończone z obydwu stron wycięciem w kształcie Y. Musi być na tyle wąskie żeby przekładać przez pierścień. Oba końce drutu zarobione żeby można było mierzyć indukcyjność. O ile na tym sztywnym karkasie będziesz miał powiedźmy 50zw i indukcyjność , strzelam 5mH, to odwijając z niego (indukcyjność spada) i nawijając na rdzeń całkowita indukcyjność będzie rosła. Jak wspomniałem miałem komfort bo mam miernik. Do L7 w zasadzie jestem pewny że jest ok bo na słuch zachowuje się jak fabryczny dławik. Poza tym to m.cz. to chyba dowolna śruba czy nakrętka byłaby dobra.

Z L6 zrobiłem podobnie, ale tu są dwa uzwojenia. Dowinąłem, mierzyłem, dowinąłem mierzyłem. Później zamieniłem dwa końce na krzyż, żeby uzwojenia były w "fazie" wiesz chyba o co chodzi. Do tego trafo już mam trochę wątpliwości czy materiał rdzenia mi czegoś nie popsuł.

Dlaczego tak robiłem: Bo nie mam tego wymaganego rdzenia. Poza tym cieszę się jak mogłem do jakiegoś urządzenia wrzucić część ze swoich starych zasobów, kolekcjonowanych przez lata. Żal wyrzucić, więc jak tylko mogę to pakuję gdzie się tylko da.
Dla tego podobają mi się te takie proste radyjka (proste w sensie schemat) bo można prawie że dotknąć problemu no i pozbyć się rupieci. Kiedyś jak będzie mi się chciało to sobie z tych starych BC107 TG5 ... jakieś wzmacniacze operacyjne pobuduje Smile

Pozdrawiam.
Marek
10-10-2017 17:38
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
SQ8NZD Offline
Adrian
****

Liczba postów: 558
Dołączył: 11-02-2011
Post: #35
RE: TinySSB a czystość sygnału VFO
Marku.... Nie uśmiecha mi się nawijanie ileś set zwojów.

Czy można coś dokoptować do układu, żeby to ruszyło bez L6 ? Z L7 sobie poradziłem (dławik)
Jak go złożę to prześlę na forum zdjęcia tegoż transceiverka. Uprzedzam, że to pająk pieszczotliwie nazwałem go Tuptuś Wink
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 11-10-2017 8:15 przez SQ8NZD.)
11-10-2017 8:12
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
SP6LUN Offline
Andrzej
**

Liczba postów: 83
Dołączył: 01-09-2014
Post: #36
RE: TinySSB a czystość sygnału VFO
Przecież nie trzeba nawijać tego transformatora na rdzeniu toroidalnym.
Bierzesz v33103-r1294-c130, rozbierasz i nawijasz podwójnym drutem DNE 0,1 ok. 280 zwojów (lub tyle ile się zmieści).
Łączysz początek jednego uzwojenia z końcem drugiego. Składasz rdzeń. Gotowe.

Andrzej
11-10-2017 10:09
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
SQ8NZD Offline
Adrian
****

Liczba postów: 558
Dołączył: 11-02-2011
Post: #37
RE: TinySSB a czystość sygnału VFO
Nie Andrzejku..... Confused

Chodzi mi o alternatywny układ, który by szedł po "najmniejszej linii oporu".

Nie mam DNE 0.1 tylko 0.4 i jest duży problem. Kasy na razie nie mam.
A może by połączyć szeregowo dwa https://sklep.avt.pl/dlawik-pionowy-100m...-40ma.html

iiiii.... sprzężyć je indukcyjnie oplatając je drutem DNE 0.4 po kilka razy razy.

Kumbinuję.... Wink
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-10-2017 12:17 przez SQ8NZD.)
11-10-2017 10:16
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
SP6TGB Offline
Nowicjusz
*

Liczba postów: 25
Dołączył: 15-04-2017
Post: #38
RE: TinySSB a czystość sygnału VFO
Witam,

Mam pytanie: jak bardzo krytyczne jest dobieranie diod do mieszacza? Na ten temat znalazłem w sieci coś dobrać omomierzem z dokładnością do .5 om albo wystarczy jak będą z tej samej serii. Walczę z wytłumieniem nośnej i wstęgi, jak mi Rafał SP3GO zasugerował, i wszystko wskazuje na to że diody nie są najlepiej sparowane. Dobierałem je omomierzem, multimetrem - pomiar napięcia na złączu, a nawet zbudowałem sobie taki mostek do parowania, zebrałem kilka par diod no i takie wstawiałem. Ale to na początku, ponieważ dalej nie chodziło jak trzeba no to zacząłem zmieniać inne rzeczy. L6 ma odczep po środku no to zmieniłem że uzwojenia są w jednym kierunku. To samo z L5. Odłączałem przesuwniki, miałem potki w miejscu R17 i R6, zmienny C zamiast C10. I nic. Co ciekawe jak dałem przypadkowe germanowe diody dwa różne typy to też nie zauważyłem różnicy (więc może się mylę, może to nie diody.)

Jak to mierzę? Tak jak znalazłem w sieci albo się domyśliłem. Włączam nadajnik i mierzę oscyloskopem sygnał na T2 - czyli driver (BD135 odłączony, mikrofon odłączony) Wtedy reguluję P3 i P4 na minimum sygnału. No i to minimum sygnału to mi się za duże wydaję bo ok 500mV Vpp. Nidy nie uzyskałem lepiej niż 450mV. Później przełączam na odbiór, włączam generator 3.65MHz a oscyloskopem sprawdzam sygnał na T7 (m.cz.) Kręcę gałą no i są obydwie wstęgi jednakowo silne. Są minimalne różnice. Jak rozreguluje potkami P3 i P4 to jest tylko gorzej.

Poziom sygnału z VFO mam, wydaje mi się, dostatecznie wysoki. Słysze wszystko wyraźnie i głośno. Nie wiem jaki poziom bo jak dotknę oscyloskopem do diody to wszystko zamiera, i ledwo przebija się przez szum. Wedy odczyt mam w całym paśmie w przedziale 675mV/705mV - to jest dla jednej pary diod w miejscu ich styku (czyli jedno wyjście transformatora VFO) Dla obydwu dostaję - 385mV na 400mV i fazę 173° czyli tu się objawia niesymetryczność trafo.

Czy może koś mi coś zasugerować? Na pewno coś robię źle ale nie wiem co.
Pozdrawiam
Marek sp6tgb
23-10-2017 0:45
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
SP3GO Offline
Rafał
***

Liczba postów: 129
Dołączył: 15-04-2015
Post: #39
RE: TinySSB a czystość sygnału VFO
Upewnij się, że L5 masz nawinięty trifilarnie, a uzwojenia dobrze podłączone, aby sygnał na obu końcach uzwojenia wtórnego miał możliwie tę samą amplitudę (na poziomie 1V i więcej) i przeciwną fazę. Upewnij się, że L6 masz nawinięty bifilarnie, a uzwojenia dobrze podłączone. Cały modulator wraz z doprowadzeniem m.cz. i odprowadzeniem zmodulowanej w.cz. powinien być możliwie symetryczny pod względem wartości elementów (poza oczywiście przesuwnikami, czyli R6, C10, C27 i C28) oraz pod względem fizycznego montażu. R6 i C10 daj stałe. Jeśli minimum sygnału na wyjściu wypada dla skrajnego położenia któregoś z potków P3 lub P4, to daj większe wartości potków. Podczas regulacji nie podłączaj sondy oscyloskopu gdziekolwiek do samego modulatora, a jedynie na wyjściu T2 po C6. Na potrzeby wstępnego strojenia możesz rozpiąć połączenie między L7 a L6, aby upewnić się, że po m.cz. nie wchodzą Ci jakieś śmieci... (nawet z rozpiętym mikrofonem możesz mieć "brum" z otoczenia).
Cały modulator jest też wrażliwy na zbieranie śmieci z otoczenia, więc staraj się połączenia robić możliwie krótkie (bez "wiszących anten") i upewnij się, że w okolicy nie masz jakichś "siewników" (lampka nocna z zasilaczem impulsowym itp. itd.)
Jeśli wszystko jest poprawnie, to powinno Ci się udać zejść z sygnałem na wyjściu do co najwyżej kilkunastu mVpp.
Powodzenia!

Rafał SP3GO
23-10-2017 12:46
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
SP6LUN Offline
Andrzej
**

Liczba postów: 83
Dołączył: 01-09-2014
Post: #40
RE: TinySSB a czystość sygnału VFO
(23-10-2017 12:46)SP3GO napisał(a):  Jeśli minimum sygnału na wyjściu wypada dla skrajnego położenia któregoś z potków P3 lub P4, to daj większe wartości potków.
W tym wypadku szukałbym najpierw błędu w połączeniach.

Napięcie na wyjściu transformatora możemy zmierzyć pośrednio na emiterze T6.
Jeżeli np na emiterze T6 mamy np U[T6e]=1Vpp
Prąd w uzwojeniu pierwotnym L5: I[L5p]=U[T6e]/R6=10mA pp
Prąd w uzwojeniu wtórnym L5: I[L5w]=I[L5p]/2=5mA pp, przekładnia=2
Prąd przez D4-P3-D5: I=I[L5b]/2=2,5mA p
Napięcie na D4-P3-D5: U=P3*I+2*Ud =~ 1,2Vp+2*0,6Vp = 2,4Vp
Napięcie na uzwojeniu wtórnym: 4,8V pp
pp - wartość międzyszczytowa
p - wartość szczytowa.

Andrzej
23-10-2017 14:42
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości