HomeMade

Pełna wersja: Poprawny pomiar anten
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12
ale "neo-nówka" :-) potrzebuje większego powera i TX odporny na duży SWR
Ho ho, patrzę że kreatywność na wysokim poziomie, he he. Jarek, ja jednak mam zastrzeżenia co do precyzyjności tej metody. O ile nieświecenie LEDa (przy f/2) to sprawa bezsporna, natomiast jak stwierdzić, czy owa LED świeci akurat maksymalnie (pamiętając jednocześnie o tłumieniu fidera)? Tongue
A więc podaję metodę o której wspominałem.

Załóżmy że kupiliśmy 12metrów "jakiegoś" przewodu.
Teoretycznie może to być dowolnej długości przewód ale w praktyce długości powyżej 3 metrów już dobrze się mierzy tą metodą.
Do wejścia oscyloskopu wpinamy trójnik BNC. Pod jedno wejście trójnika doprowadzamy sygnał z generatora fali prostokątnej 1MHz (albo lepiej 1MHz ale krótkie szpileczki czyli z niewielkim wypełnieniem). Generator można zrobić na kwarcu i bramkach a gdy chcemy szpileczki to użyjmy dodatkowo układu 74121.
Sposobów na prosty generator jest mnóstwo.
Do drugiego wejścia trójnika podłączamy nasz badany przewód. Przewód może być na drugim końcu otwarty albo zamknięty.
Na oscyloskopie zobaczymy impulsy padającej oraz nieco dalej odbitej.
Wystarczy odczytać z oscyloskopu czas w ns między impulsem padającej i odbitej i już wiemy w jakim czasie impuls pokonał drogę tam i z powrotem.
Przykładowo: dla 12 metrowego odcinka przewodu między tymi impulsami na ekranie oscyloskopu jest 120ns.
Dzielimy przez dwa, bo to tam i z powrotem droga w kablu
120ns / 2 = 60ns
Prędkość światła w próżni ~0,3m/ns
60 * 0,3= 18m
Nasz przewód zmierzony metrem ma fizycznie 12 metrów a z pomiaru oscyloskopem wyszło 18m.
12/18 = 0,67 Obliczony współczynnik skrócenia.

Tą metodą można też szukać gdzie kabel ma uszkodzenie i czy to jest zwarcie czy przerwa.
Najciekawsze jest, że nawet gdy miałem antenę W3DZZ albo 5/8 na 70tkę podpiętą na końcu to nadal dawało się zmierzyć odstępy między impulsami.
Inną, podobną metodą jest pomiar czasu miernikiem częstotliwości i czasu. Jeżeli tylko miernik jest w stanie zmierzyć różnicę czasu między dwoma impulsami (mój stary Fluke akurat mierzy z rozdzielczością 100ns więc się nie nadaje) to pod wejście A podłączamy trójnik i doprowadzamy sygnał wprost z generatora oraz podłączamy jeden koniec kabla a pod wejście B podłączamy drugi koniec mierzonego kabla. Mierzony czas A-B jest czasem w jedną stronę więc nie dzielimy przez dwa.


Marek
(22-09-2012 21:41)SQ4RNF napisał(a): [ -> ]Ho ho, patrzę że kreatywność na wysokim poziomie, he he. Jarek, ja jednak mam zastrzeżenia co do precyzyjności tej metody. O ile nieświecenie LEDa (przy f/2) to sprawa bezsporna, natomiast jak stwierdzić, czy owa LED świeci akurat maksymalnie (pamiętając jednocześnie o tłumieniu fidera)? Tongue

Oscyloskop każdy (niemal) ma, więc zamiast LEDa wejście oscyloskopu.
Albo jakaś sonda wcz i miernik.

Marek
Marku, bardzo dobrze , że przypomniałeś tą metodę. Jest stara, ale bardzo skuteczna. Używałem tej metody do wykrywania uszkodzeń fiderów.
Impuls prostokątny nie koniecznie musi mieć mały współczynnik wypełnienia. W przypadku wypełnienia 50% zamiast drugiego impulsu dostaje się schodek na impulsie wywołany nałożeniem się fali odbitej. Sposób pomiaru dokładnie taki sam. W tym przypadku nie da się zmierzyć czasu innym przyrządem niż oscyloskop.
Teoretycznie można spróbować zróżniczkować impuls i wtedy może coś by wyszło, osobiście nie różniczkowałem, używałem wyłącznie oscyloskopu.
W dzisiejszych czasach mam do dyspozycji analizatory antenowe potrafiące podawać na wykresie WFS w funkcji odległości fidera. Widać na wykresach każde nieprawidłowe zagięcie, uderzenia, wodę itd. Z tego powodu nie stosuję już tej starej ale dobrej metody.
(22-09-2012 23:32)SP2JQR napisał(a): [ -> ]Impuls prostokątny nie koniecznie musi mieć mały współczynnik wypełnienia.
W przypadku wypełnienia 50% zamiast drugiego impulsu dostaje się schodek na impulsie wywołany nałożeniem się fali odbitej.
...
W tym przypadku nie da się zmierzyć czasu innym przyrządem niż oscyloskop.
...

Dokładnie tak jest, ale przy krótkich odcinkach mierzonych przewodów lepiej widać odstęp gdy impulsem jest krótka szpilka.

Pozwoliłem sobie wkleić wykresy z pomiarów generatorem sygnału prostokątnego 1MHz którego sygnał zróżniczkowałem kondensatorem 6,8pF oraz rezystancją 50ohm.
Jeszcze jedno. Trójnik BNC wpiąłem wprost pod wyjście generatora. Do trójnika w jedno gniazdo podpiąłem sondę oscyloskopową a w drugie gniazdo mierzony przewód.

[attachment=5947] Sygnał z generatora bez mierzonego przewodu
[attachment=5946] Po podłączeniu przewodu 100ns/dz
[attachment=5945] Jak wyżej, lecz 20ns/dz

Marek
Super! i tak trzymać!

P.S.
Może warto narysować kompletny schemat całego układu pomiarowego, aby wszystko było jasne również dla początkujących kolegów.
Ta metoda jest powszechnie stosowana przez studentów na ćwiczeniach i fakt wartą ją przypominać tym bardziej, że ona pokazuję tę niewidzialną falę odbita ;-)
(22-09-2012 22:25)SP9MTV napisał(a): [ -> ]Oscyloskop każdy (niemal) ma, więc zamiast LEDa wejście oscyloskopu.
Albo jakaś sonda wcz i miernik.

Marek

:-) no pisałem wcześniej o sondzie wcz... ale nie może być "jakaś" (do tamtego pomiaru) ... tylko o wysokiej impedancji ...



...

Obawiam sie że nie tak dużo osób ma oscyloskop :-(



http://en.wikipedia.org/wiki/Time-domain_reflectometer












İmage
Jarku, wspomniałeś o tym. Sorry, nie miałem zamiaru że tak powiem... przechwycenia twojej myśli.

Chcę jeszcze zwrócić uwagę na dość oczywistą ale poważną sprawę. Oscyloskopy miewają często rozjechaną podstawę czasu, lub po prostu producent deklaruje na poszczególnych zakresach jakąś tam tolerancję.
W czacie pomiaru szczególny nacisk kładziemy na dokładność podstawy czasu.
Mając więc generator kwarcowy 1MHz przed pomiarem najpierw zaleca się sprawdzić dokładność podstawy porównując piki generatora z podziałką na ekranie. Mają się pokrywać idealnie. Jeżeli nie pokrywają się, to korzystamy z niekalibrowanej regulacji płynnej oscyloskopu (Przeważnie jest dostępny na panelu przednim potencjometr oznaczony uncalibrated) tak aby piki zgrały się z podziałką oscyloskopu. Jeżeli nie ma możliwości korekcji to odważni rozkręcają oscyloskop a pozostali uwzględniają procentowy błąd wskazań przy obliczeniach.

Marek
(23-09-2012 19:42)SP3SWJ napisał(a): [ -> ]Obawiam sie że nie tak dużo osób ma oscyloskop :-(

Jednak coraz powszechniejszy, to jest coraz tańsze. Na aukcjach już od 150 zł można upolować jakiś do 50MHz.

Widzę że znalazłeś fajne materiały w necie. Podczas prób zauważyłem że jednak lepiej wpinać się z trójnikiem wprost do generatora, bez jakiegokolwiek przewodu między generatorem a trójnikiem i dopiero do trójnika wpiąć sondę oscyloskopową w pozycji 1:10. W ten sposób przejście jest wyraźniejsze i łatwiejsze do odczytania. A gdy dodatkowo zróżniczkujemy sygnał to poprawia dokładność odczytu.

Marek
Jeszcze jeden edukacyjny materiał...





w moim oscyloskopie ma dwa markery do czasu i wyjście generatora kalibracyjnego które zmienia F prostokąta stosownie do zakresu ;-) ... i mam prostokąt od 5Hz do 5 MHz

także można się bawić... :-)
...
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12
Przekierowanie