Liczba postów: 110
Liczba wątków: 9
Dołączył: 24-03-2010
Potrzebuje wsparcia kolegów, którzy rozbierali rotor telewizyjny AR-303. Odkręciłem wszystko co się da, zdjąłem z osi głównej zawleczkę Segera, moduł przekładni poluzował się ale nie chce się dać wyjąć. Na zdjęciu poniżej widać dwa nity. Wygląda na to, że trzeba roznitować. Czy tak ?
[Obrazek: http://sp5sai.comuf.com/pliki/AR303.jpg]
Pozdrawiam Andrzej SP5SAi
( SP5 Stanisław Adam Irena )
Liczba postów: 110
Liczba wątków: 9
Dołączył: 24-03-2010
Po gruntownej analizie, który nit ?, odwiercając wczoraj jeden z nitów, rozebrałem ten rotor. Co zobaczyłem, jak oceniam konstrukcje itp. wnioski napisze już wkrótce, jak pewnie wielu kolegów domyśla się jest o czym pisać.
Pozdrawiam Andrzej SP5SAi
( SP5 Stanisław Adam Irena )
Liczba postów: 110
Liczba wątków: 9
Dołączył: 24-03-2010
20-11-2010, 17:10
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 23-11-2010, 0:18 przez SP5SAI.)
Cześć.
Ponieważ każdy przypadek złej pracy AR303 może być inny, jak to w urządzeniu zbudowanym z wielu części, uważam że najważniejszą rzeczą dla wszystkich kolegów, którzy mają problem z tym rotorem jest opis jak go rozebrać. Nowy rotor wyjęty prosto z pudełka też może wymagać pracy, aby zaczął poprawnie pracować. Poza tym taki rotor narażony na warunki atmosferyczne musi być co pewien czas (moim zdaniem raz w roku) rozebrany, umyty, przejrzany i przesmarowany. Szczególnie ten zawierający jako główne łożysko osiowe, łożysko ślizgowe (panewka). No to do dzieła, jak rozebrać rotor ? Ponieważ nie wiedziałem jak jest on zbudowany w środku, nie było wszystkiego widać, nikt nie podpowiedział, byłem zmuszony do roznitowania jednej z osi, ale po rozłożeniu, umyciu, wszystko stało się dla mnie jasne
NIE TRZEBA NICZEGO ROZNITOWYWAĆ, ROTOR ROZBIERA SIĘ BEZ PROBLEMU !
To jest dla nas bardzo ważna informacja, która oznacza możliwość wspomnianej konserwacji, umożliwia dłuższy czas użytkowania oraz możliwość wszelakich własnych modyfikacji.
Demontujemy klapkę dolną, z jednej strony ma ona sprężystą blaszkę, którą uginając do dołu wyciągamy klapkę z zawiasów.
[Obrazek: http://sp5sai.comuf.com/pliki/100.jpg]
[Obrazek: http://sp5sai.comuf.com/pliki/101.jpg]
Zdejmujemy uszczelkę, bez obaw jest ona z elastycznego plastiku.
[Obrazek: http://sp5sai.comuf.com/pliki/102.jpg]
[Obrazek: http://sp5sai.comuf.com/pliki/103.jpg]
[Obrazek: http://sp5sai.comuf.com/pliki/104.jpg]
Odkręcamy kluczem sztorcowym 10mm, cztery śruby mocujące wewnątrz korpusu.
[Obrazek: http://sp5sai.comuf.com/pliki/105.jpg]
[Obrazek: http://sp5sai.comuf.com/pliki/106.jpg]
[Obrazek: http://sp5sai.comuf.com/pliki/107.jpg]
Wciskamy oś do dołu, całość mechanizmu wysuwa się na zewnątrz
[Obrazek: http://sp5sai.comuf.com/pliki/108.jpg]
[Obrazek: http://sp5sai.comuf.com/pliki/109.jpg]
Jak widać rozbiórka jest bardzo prosta. Fotoreportaż został zrobiony specjalnie dla forum już częściowo rozebranego rotora.
Pozdrawiam Andrzej SP5SAi
( SP5 Stanisław Adam Irena )
Liczba postów: 36
Liczba wątków: 6
Dołączył: 25-04-2011
Mimo że stary temat i dziś niedziela ale ja nie potrafię nic nie robić zabrałem się za swój rotor , który może niedługo , chyba że pogoda nie pozwoli to na wiosnę trafi na maszt .Zgodnie ze wskazówkami rozkręciłem i tak nawaliłem smaru że chyba mu wystarczy.Jeżeli chodzi o małą moc silnika to ja myślę zamontować 2 łożyska oporowe w tym jedno stożkowe tak aby rura z antenami nie dociskała rotora .Łożyska myślę dać na dystansie metr od siebie , bo raz , że u mnie dość mocno wieje (mieszkam na górze ) a ma on obracać 6 el. na 6m , 16 el.na 2m , i 28 el. na 70cm.Po ułożyskowaniu i prawidłowym nasmarowaniu nie powinno być z tym problemu .Za moment skręcam ar303 i to samo robię w rotorze Alliance .
Z wiekiem spada zapotrzebowanie na zysk , a rośnie popyt na święty spokój .Szanuj szefa swego - możesz mieć gorszego... Zmieniłem i teraz muszę dopiero o robotę dbać żeby nie trafić gorzej . Jak się nie ma co się lubi to się z........a żeby to mieć !!!!
Liczba postów: 380
Liczba wątków: 34
Dołączył: 01-02-2009
Przy tak dużej ilości anten może stać się tak że w momencie silnego wiatru ten rotor jednak będzie się obracał samoistnie. Dodatkowo będziesz miał też problem z poślizgami mechanizmu, wolniej startuje i dłużej się zatrzymuje ze względu na masę anten. To spowoduje rozsynchronizowanie się jednostki sterującej i rotora.
Ja ten problem rozwiązałem robiąc sterownik ( http://sp-hm.pl/thread-820.html) W dziale konstrukcji HM jest jeszcze jedna ciekawa konstrukcja sterownika do rotora: http://sp-hm.pl/thread-798.html
...przede wszystkim nie zakłócać...
Liczba postów: 36
Liczba wątków: 6
Dołączył: 25-04-2011
Masz dużo racji .Jak mi się będzie kiedyś chciało to taki zrobię .Na razie pomocna będzie kamera , umieszczona tak aby widziała moje kierunki na obu masztach , również w nocy (podczerwień + oświetlenie podczerwienią) obraz na ekranie kompa przez kartę telewizyjną .
Z wiekiem spada zapotrzebowanie na zysk , a rośnie popyt na święty spokój .Szanuj szefa swego - możesz mieć gorszego... Zmieniłem i teraz muszę dopiero o robotę dbać żeby nie trafić gorzej . Jak się nie ma co się lubi to się z........a żeby to mieć !!!!
Liczba postów: 3
Liczba wątków: 0
Dołączył: 25-01-2014
zniknely zdjecia a bardzo szkoda
Liczba postów: 110
Liczba wątków: 9
Dołączył: 24-03-2010
(20-11-2010, 17:10)SP5SAI napisał(a): Cześć.
Ponieważ każdy przypadek złej pracy AR303 może być inny, jak to w urządzeniu zbudowanym z wielu części, uważam że najważniejszą rzeczą dla wszystkich kolegów, którzy mają problem z tym rotorem jest opis jak go rozebrać. Nowy rotor wyjęty prosto z pudełka też może wymagać pracy, aby zaczął poprawnie pracować. Poza tym taki rotor narażony na warunki atmosferyczne musi być co pewien czas (moim zdaniem raz w roku) rozebrany, umyty, przejrzany i przesmarowany. Szczególnie ten zawierający jako główne łożysko osiowe, łożysko ślizgowe (panewka). No to do dzieła, jak rozebrać rotor ? Ponieważ nie wiedziałem jak jest on zbudowany w środku, nie było wszystkiego widać, nikt nie podpowiedział, byłem zmuszony do roznitowania jednej z osi, ale po rozłożeniu, umyciu, wszystko stało się dla mnie jasne
NIE TRZEBA NICZEGO ROZNITOWYWAĆ, ROTOR ROZBIERA SIĘ BEZ PROBLEMU !
To jest dla nas bardzo ważna informacja, która oznacza możliwość wspomnianej konserwacji, umożliwia dłuższy czas użytkowania oraz możliwość wszelakich własnych modyfikacji.
Demontujemy klapkę dolną, z jednej strony ma ona sprężystą blaszkę, którą uginając do dołu wyciągamy klapkę z zawiasów.
[Obrazek: http://f1a.w.pw/images/100.jpg]
[Obrazek: http://f1a.w.pw/images/101.jpg]
Zdejmujemy uszczelkę, bez obaw jest ona z elastycznego plastiku.
[Obrazek: http://f1a.w.pw/images/102.jpg]
[Obrazek: http://f1a.w.pw/images/103.jpg]
[Obrazek: http://f1a.w.pw/images/104.jpg]
Odkręcamy kluczem sztorcowym 10mm, cztery śruby mocujące wewnątrz korpusu.
[Obrazek: http://f1a.w.pw/images/105.jpg]
[Obrazek: http://f1a.w.pw/images/106.jpg]
[Obrazek: http://f1a.w.pw/images/107.jpg]
Wciskamy oś do dołu, całość mechanizmu wysuwa się na zewnątrz
[Obrazek: http://f1a.w.pw/images/108.jpg]
[Obrazek: http://f1a.w.pw/images/109.jpg]
Jak widać rozbiórka jest bardzo prosta. Fotoreportaż został zrobiony specjalnie dla forum już częściowo rozebranego rotora.
Na prośby kolegów zdjęcia z nowej darmowej domeny.
Pozdrawiam Andrzej SP5SAi
( SP5 Stanisław Adam Irena )
Liczba postów: 233
Liczba wątków: 8
Dołączył: 01-03-2012
Swoja droga czy tam aby nie ma 3/8" zamiast 10mm? Nie jestem pewien czy do niego, ale wydaje mi sie ze zamawialem nasadke 3/8 do tego celu
pz
Liczba postów: 110
Liczba wątków: 9
Dołączył: 24-03-2010
Tak to jest łeb sześciokątny 3/8 cala czyli 9,5mm, ale jest lekko stożkowy i u nasady dochodzi do ok. 10mm (łeb z kołnierzem typu podkładka z bieżnikiem przeciw odkręcaniu się ). Zaręczam że kluczem sztorcowym 10mm odkręcimy bez problemu te śruby nie niszcząc ich, to tylko 0,25 mm na stronę.
Pozdrawiam Andrzej SP5SAi
( SP5 Stanisław Adam Irena )
|