To forum używa plików cookies
To forum wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji o Twoim logowaniu, jeśli jesteś zarejestrowany, oraz informacji o Twojej ostatniej wizycie, jeśli nie jesteś zalogowany. Pliki cookies to niewielkie pliki tekstowe zapisywane na Twoim komputerze; cookies ustawiane przez to forum mogą być używane wyłącznie na tej stronie i nie stanowią zagrożenia dla bezpieczeństwa. Cookies na tym forum śledzą również, które tematy zostały przez Ciebie przeczytane oraz kiedy miało to miejsce. Prosimy o potwierdzenie, czy akceptujesz, czy odrzucasz zapisywanie tych plików cookies.

Niezależnie od wyboru w Twojej przeglądarce zostanie zapisany plik cookie, aby zapobiec ponownemu zadawaniu tego pytania. W każdej chwili będziesz mógł zmienić ustawienia cookies, korzystając z linku w stopce strony.

Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
WALET – czyli jak buduję sobie transceiver SDR
#41
Tomku, nie mam chyba takiego doświadczenia z wymianą układów jak Ty ale wszedłeś mi trochę na ambicję. 
Na razie nie podjąłem jeszcze decyzji jak to zrobić ale Twój opis z wymianą cyny na niskotopliwą oraz użycie lutownicy HotAir brzmi dość przekonywająco aby podjąć jakąś akcję, tym bardziej, że zamówione procesory będą jeszcze w tym tygodniu a płytki drukowane "dopiero" w najbliższy wtorek. Będę miał więc 2,3 dni i jeśli mi puszczą nerwy to spróbuję jakiejś metody wylutowania procesora.
Ale cyna niskotopliwa i HotAir chyba odpadają co najmniej z powodu kosztów bo nie mam ani cyny ani lutownicy. Cyna to wydatek ok. 60PLN (25g) a stacja HotAir to ok. 90PLN. Wobec ceny za nową płytkę (ok. 15PLN) raczej zdecyduję się na odzyskanie ze starej płytki większości elementów i polutuję układ na nowo.
W moich warunkach chodzi mi po głowie wykonanie do lutownicy transformatorowej grotu o szerokości ok. 2.5cm i rozlutowanie jednej strony procesora z jej uniesieniem za pomocą żyletki. Jak to się uda to odlutowanie drugiej strony będzie banalne ;-)
Grzanie całej płytki raczej odpada. Boję się, że stopią mi się obudowy przekaźników i plastykowe prowadnice złącz pinowych.

Uwaga co do bibliotek jest zasadna choć w tym dokumencie opisałem jak zainstalować wszystkie nietypowe biblioteki z ich repozytorium z podaniem wersji, miejsca instalacji itd.
Opisany problem z kompilacja pakietów przez Piotra został przez niego ostatecznie dość szybko usunięty a wykonane przez niego pliki binarne wgrały się u mnie bez problemu. On, w przeciwieństwie do mnie używa nietypowej, własnej kompilacji Debiana i stąd chyba problemy, na przykład co do akceptowalnej formy ścieżek do plików. Ja pracuję na regularnej Fedorze.

lj
Cytuj


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości