To forum używa plików cookies
To forum wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji o Twoim logowaniu, jeśli jesteś zarejestrowany, oraz informacji o Twojej ostatniej wizycie, jeśli nie jesteś zalogowany. Pliki cookies to niewielkie pliki tekstowe zapisywane na Twoim komputerze; cookies ustawiane przez to forum mogą być używane wyłącznie na tej stronie i nie stanowią zagrożenia dla bezpieczeństwa. Cookies na tym forum śledzą również, które tematy zostały przez Ciebie przeczytane oraz kiedy miało to miejsce. Prosimy o potwierdzenie, czy akceptujesz, czy odrzucasz zapisywanie tych plików cookies.

Niezależnie od wyboru w Twojej przeglądarce zostanie zapisany plik cookie, aby zapobiec ponownemu zadawaniu tego pytania. W każdej chwili będziesz mógł zmienić ustawienia cookies, korzystając z linku w stopce strony.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
WALET – czyli jak buduję sobie transceiver SDR
#21
Niestety, aktualnie jedynie tablet, nie powiem w której linii. Co do FFT, prawidlowa sciezka jest w pierwszej lini przytoczonego kodu.
Kod:
#include "AudioTools/FFT/AudioRealFFT.h"
Uzywam własnej kompilacji Linuksa opartej na Debianie 13 i Openbox.
Praktykujący teoretyk
Cytuj
#22
Omawiając tor odbiornika omówiłem ogólny przepływ sygnału a teraz spróbuje pokazać nieco więcej detali.
Jak pisałem sygnał na płytce hc (filtry dolnopasmowe PA) w zasadzie jest jedynie łączony na przekaźnikach podczas odbioru. Płytka hb to płytka filtrów pasmowych (8 pasm od 3.5 do 28) i w zasadzie podczas odbioru nie ma tu też nic nadzwyczajnego. Warto jednak wykonać te filtry starannie aby uzyskać właściwą charakterystykę pasmową i małe tłumienie w pasmie co jest znacznie bardziej istotne podczas nadawania.
Znacznie więcej dzieje się na płytce ha i częściowo na płytce h0.
[Obrazek: https://lx-net.pl/walet/image/pin_att0.jpg]
Sygnał odbierany z anteny, po filtrach na płytce hb trafia przez gniazdo J2/RF na płytkę ha gdzie pierwszym obwodem jest regulowany tłumik PIN (diody D1-D4, R27,R29,R30,R32,R32,R37,C23,C24,C26,C27). Tłumik regulowany jest z dwóch stron: raz od strony "cyfrowej" za pomocą Q4, oraz trymerów RV2-RV7 włączanych za pomocą ekspandera portów pcf8574.
Z drugiej strony tranzystor Q5 umożliwia sterowanie analogowe tłumika. 

Układ wypracowujący zarówno pomiar siły odbieranego sygnału jak i sterowanie ARW znajduje się na płytce h0
[Obrazek: https://lx-net.pl/walet/image/arw1.jpg]Sygnał Arw1 powstaje kiedy jeszcze kanały I oraz Q są w stanie analogowym, Tranzystory Q4 i Q5 to detektor szczytowy służący zarówno do pomiaru siły sygnału (IO34 procesora) jak i do sterowania tranzystorem Q5 z płytki ha.

[Obrazek: https://lx-net.pl/walet/image/pin_att.jpg]
A to symulacja tłumika PIN parametryzowanego wartością opornika R11 co odpowiada wartości trymerów RV2-RV7

Jak pisałem, na razie ta część rozwiązania nie jest uruchomiona i w zasadzie ARW nie działa ale ważne jest w tym kontekście aby po zamontowaniu elementów tłumik PIN był "przeźroczysty" dla odbieranego sygnału co uzyskuje się za pomocą odpowiedniego ustawienia RV2 na poziomie 3.3-4.7k bo obecny kod programu ustawia port P0 układu PCF8574 na logicznym zerze aktywując ten właśnie trymer.


[Obrazek: https://lx-net.pl/walet/image/up_dn.jpg]
Ps. Układ PCF8574 wykorzystany będzie zarówno do regulacji ARW ale na razie port P7 służy do zmiany wstęgi w układzie formowania sygnałów F0 i F1 sterujących mieszacze Tayloe. W tym rozwiązaniu jest tylko jeden zegar (Clk) z generatora Si5351 ale o podwojonej częstotliwości.
Początkowo, sygnały F0 i F1 generowałem wprost w układzie Si5351 ale po pierwsze wtedy częstotliwość sterująca jest równa roboczej i domyślnie jest problem z uzyskaniem pasma 3.5M. Można to obejść modyfikując plik si5351.h obniżając parametr PLL_VCO_MIN tak aby objąć pasmo 3.5MHz. Ten plik leży w katalogu Arduino library/Etherkit_Si5351/src Po drugie, uzyskanie przestrajania sygnałów F0 i F1 przesuniętych o 90 stopni wymaga restartu magistrali PLL Si5351 co wprawdzie generowało ładne prostokąty o właściwej różnicy w fazie ale konieczny dla sygnałów przesuniętych w fazie restart PLL generował stuki podczas strojenia. Ślady tego można znaleźć w kodzie programu w liniach kodu od ok. 1654 do 1707, które obecnie są zakomentowane.

cdn... lj

Github
Cytuj
#23
Popatrzyłem na kody przykładów załączonych bibliotek i zauważyłem dość istotne różnice. Poprawiłem co mi się nawinęło i udało się skompilować bez żadnej gwarancji, że kod będzie sensownie działał.
Kod:
Sketch uses 682419 bytes (52%) of program storage space. Maximum is 1310720 bytes.
Global variables use 27528 bytes (8%) of dynamic memory, leaving 300152 bytes for local variables. Maximum is 327680 bytes.
 Mogę jedynie zaproponować, że wyślę Ci go tak, jak jest.
Praktykujący teoretyk
Cytuj
#24
Po zanegowaniu nic się nie zmieniło na dobre w kompilacji , pojawiły sie natomiast następne błędy. Widzę że są różnice w bibliotece , chodzi o ścieżki dostępu . Ogólnie układ pracuje , enkoder działa , jak się nic w moim arduino nie zmieni to będę korzystał z plików BIN dzięki uprzejmości autora projektu . Pozdrawiam i dalej testuję . 73!

Ps.Zawsze jestem otwarty na Twoją propozycję Piotr , dzięki za chęci . 73!
Cytuj
#25
Kontynuując informacje na temat analogowej części odbiornika najlepiej posłużyć się odpowiednią częścią schematu (płytka ha).

[Obrazek: http://lx-net.pl/walet/image/rx01.jpg]


Z lewej jest tłumik PIN (-2dB), kolejno działa wzmacniacz U8/MAR6 (+18dB) i sygnał dostaje się na mieszacz FST3253 (-2dB). Po mieszaczu działają dwa wzmacniacza NE5534 (wzmocnienie ok. +36dB) i powstają dwa sygnały poddane dalej obróbce cyfrowej I oraz Q.
Całkowity bilans wzmocnienia toru analogowego wygląda więc następująco:
- płytka hc (przekaźniki): -0.5dB
- płytka hb (filtry pasmowe): -2dB
- tłumik PIN (tłumienie minimalne): -2dB
- wzmacniacz MAR6: +18dB
- mieszacz FST3253: -2dB
- wzmacniacz NE5534: +36dB
- inne (złączki, przewody, etc): -1.5dB
----------------------------------------------------
razem: +54 - 8dB = 46dB (około 200 razy licząc stosunek napięć)

Doświadczenie wskazuje, że przetworniki A/D procesora A1S działają prawidłowo dla napięć wejściowych do ok. 1.3V a zatem, licząc od strony procesora maksymalne sygnały z anteny jakie jest w stanie odebrać cały tor bez przesterowania toru cyfrowego wynoszą ok. 1.3V/200 = 6.5mV w antenie.
Skala S to 50uV dla S9, 160uV dla S9+10, 500uV dla S9+20 oraz 3mV dla S9+40dB. Tak więc wydaje się, że nawet sygnały S9+40dB powinny zmieścić się w dynamice toru analogowo-cyfrowego. Jedynie sygnały silniejsze wymagać będą uruchomienia tłumienia.
Patrząc od strony najmniejszych sygnałów, powiedzmy dla przyjmowanego średniego tła szumowego S3 (0.77uV) napięcie na wejściu toru cyfrowego wyniesie 0.77*200=154uV. Rozdzielczość konwerterów A/D to 16 bitów a więc wychodząc od największej akceptowalnej wartości (ok. 1.3V) przetwornik "zobaczy" sygnały nie mniejsze niż 1.3V/2^16 czyli ok. 20uV. Sygnały S1 (0.19uV) po wzmocnieniu to 200*0.19=38uV a więc niemal dwa razy tyle co jest w stanie odróżnić przetwornik A/C.

Reasumując i zakładając, że nie pomyliłem się w obliczeniach, teoretycznie, procesor, jest w stanie odbierać sygnały od poziomu S1 do poziomu S9+40dB bez konieczności regulacji. dopiero sygnały silniejsze wymagają tłumienia. W praktyce należy, szczególnie dolny próg czułości podnieść ale i tak wydaje się, że odbiornik powinien odbierać dość słabe sygnały w warunkach sterylnych. W moim mieszkaniu zakłócenia na 3.5 i 7MHz przekraczają S9, dopiero od 10.5 sytuacja się poprawia. Niestety, nie mam dobrych warunków antenowych i odbieram każdy komputer, lodówkę a nawet opiekacz w pobliżu ;-)
Niemniej sprawnie działające ARW zwiększy komfort pracy choć wydaje się, że najbardziej przyda się do pomiaru siły odbieranego sygnału.

A teraz kilka moich uwag na temat dotychczasowych prób z ARW. Robiłem to z nieco innym układem niż pokazany na rysunkach (w wersji 0.0). Pomiar sygnału odbywał się za torem cyfrowym a więc mniej więcej na wejściu wzmacniacza głośnikowego (LM386). Okazało się, że cały tor wpada w wolne oscylacje związane niemal na pewno z opóźnieniami w torze obróbki cyfrowej.
W torze cyfrowym odbywa się próbkowanie sygnału (24kHz -> 42us) oraz przetwarzanie cyfrowe w filtrach cyfrowych a główny wkład w to ma filtr Hilberta. Napiszę o tym później ale generalnie im więcej członów filtra (taps) tym dokładniejsze przesunięcie w fazie o 90 stopni sygnałów I oraz Q. Obecnie działający filtr ma 81 taps co oznacza , że tor cyfrowy opóźnia sygnał co najmniej o int(81/2)*42us = 1.6ms. To się wydaje niewiele ale sumaryczne opóźnienie toru cyfrowego  pod kontrolą Arduino Audio Tools, to co najmniej kilkadziesiąt ms. Powoduje to właśnie pulsacje toru ARW a w konsekwencji sygnału w głośniku.
Dlatego, ostatecznie zdecydowałem się na całkowicie analogowy tor ARW, wypracowuje on po pierwsze sygnał do określenia siły sygnału S (pomiar za pomocą procesora) a po drugie może sterować tłumikiem PIN analogowo lub cyfrowo.

cdn.   lj

Ps. Bogdan, mam nadzieję, że przez zanegowanie rozumiesz zakomentowanie wskazanych linii za pomocą dwóch znaków slash na początku linii np. ->  //# include.....

Github
Cytuj
#26
Dla Bogdana i innych kolegów mających procesor bez płytki i chcących sprawdzić wstępnie działanie kodu mogę zaproponować następujący test działania filtra hilberta i pozostałych filtrów:

[Obrazek: http://lx-net.pl/walet/image/iq_test.jpg]
Należy połączyć Linp i Rinp oraz dołączyć do wspólnego punktu generator m.cz. poprzez opornik, powiedzmy 1k z napięciem nie przekraczającym 1V
Mając do dyspozycji oscyloskop dwukanałowy należy go dołączyć do Rout i Lout (najlepiej przez kondensatory 1-10uF z opornikiem 1-4.7k dołączonym do masy).
Na ekranie powinny pojawić się dwa jednakowe sygnały przesunięte w fazie o 90 stopni co najmniej w zakresie 300-2400Hz. Dla częstotliwości większych niż 2400Hz i mniejszych niż 300Hz przesunięcie nie będzie tak dokładne a dodatkowo, dla częstotliwości powyżej 2400Hz powinno pojawiać się tłumienie a dla ustawienia filtra pasmowego na 800Hz powinien być wyraźny pik wzmocnienia dla tej częstotliwości.
Mając w oscyloskopie funkcję XY (te same wzmocnienia w obu kanałach) powinien być widoczny na ekranie ładny, symetryczny okrąg. Miłej zabawy z testowaniem ;-)

lj
Cytuj
#27
Tak się składa, że aktualnie ćwiczę homodynę w bardzo zbliżonej konfiguracji, ze wzmacniaczem MMIC i detektorem Tayloe. Raz tylko doświadczyłem sytuacji wymagajacej użycia tłumika na wejściu zatem uważam, że wystarczy tłumik 12dB załączany w takiej potrzebie. W codziennej pracy takie sytuacje się nie zdarzają, to tak jakby wozić 2 koła zapasowe tak na wszelki wypadek :-).

Zapomniałem dodać, MMIC nie jest najlepszym źrodłem dla detektora Tayloe z uwagi na bardzo zmienną impedancje wejściową. Optymalny byłby wzmacniacz o bardzo dużym S12 lub źródło prądowe.
Praktykujący teoretyk
Cytuj
#28
Ps. Bogdan, mam nadzieję, że przez zanegowanie rozumiesz zakomentowanie wskazanych linii za pomocą dwóch znaków slash na początku linii np. ->  //# include.....

Wszystko się zgadza -negacja jesat negacją //
Cytuj
#29
Kontynuując opis toru odbiornika muszę przenieść się na płytkę procesora h0:

[Obrazek: http://lx-net.pl/walet/image/rx02.jpg]

Dla przypomnienia, tor analogowy odbiornika kończy się na wejściach A/D procesora oznakowanych jako Linp i Rinp dołączonych do gniazd I/Q tej płytki za pomocą przekaźników. Po obróbce cyfrowej sygnały I oraz Q pojawiają się na wyjściach D/A procesora oznakowanych jako Lout i Rout. Kolejno sygnały I oraz Q są sumowane na dzielniku R12, R13 oraz regulatorze głośności oznakowanym jako Vol.

Dla mniej zorientowanych dodam, że cyfrowa obróbka sygnału to filtrowanie sygnałów I oraz Q ale przede wszystkim transformata Hilberta wydzielająca tzw. części rzeczywiste i urojone sygnałów I oraz Q  (czymkolwiek one są). Przez zsumowanie takich sygnałów lub ich odjęcie można wydzielić pożądaną wstęgę boczną odbieranego sygnału.

Nie będę tu opisywał fazowej metody tworzenia sygnału SSB ale dodam, że identyczny efekt wydzielenia wstęgi za pomocą zsumowania sygnałów I oraz Q lub ich odjęcia uzyskuje się przez odpowiednie sterowanie mieszaczem Tayloe za pomocą przesuniętych w fazie o 90 stopni sygnałów F0 i F1 pracujących na częstotliwości roboczej odbiornika. Jak pisałem wcześniej, jeśli F0 wyprzedza F1 o 90 stopni to odbieramy górną wstęgę a jeśli F1 wyprzedza F0 to odbieramy dolną wstęgę.
Wybrałem tą metodę definiowania wstęgi pracy zamiast sumowania lub odejmowania sygnałów I i Q po pierwsze dlatego, że zwalnia to procesor od podobnej operacji na danych cyfrowych lub budowania analogowego sumatora z funkcją odejmowania a dodatkowo, jak pisałem też wcześniej, moje próby z uzyskaniem przesuniętych o 90 stopni częstotliwości F0 i F1 wprost w układzie si5351 pokazały, że niezbędne resetowanie PLL zakłóca odbierany sygnał podczas strojenia więc i tak jakiś układ formowania sygnałów heterodyny należało zastosować.

Uformowany sygnał odpowiedniej wstęgi jest wzmacniany we wzmacniaczu LM386 więc możliwe jest do odbioru użycie głośnika. Początkowo układ ten zasilany był z napięcia 5V ale okazało się, że w takich warunkach okazywał tendencję do wzbudzania się więc podniosłem mu zasilanie do ok. 9V za pomocą diody zenera D4 dołączonej wprost do napięcia 12V. Stąd też na wysłanych kolegom płytkach są te diody oraz odpowiednie poprawki druku aby zachować zgodność z moim prototypem. W nowszych wersjach na płytkach znajdzie się miejsce na tą diodę ale prawdopodobnie przetestuję działanie całości przy zasilaniu wprost z 12V. Potencjometr nastawny RV1 służy do regulacji wzmocnienia LM386 i jest przeznaczony do ewentualnej regulacji poziomu sygnału z mikrofonu podczas pracy SSB, niestety, jego ustawienie wpływa też na wzmocnienie podczas odbioru. Praktyka pokazuje jednak, że nie stanowi to większego problemu.

Rezystory R32, R34, R39  i potencjometr nastawny Bal1 wydzielają sygnał I+Q przed obróbką cyfrową dla układu detektora ARW (tranzystory Q4 i Q5 na tej płytce). Nie wykluczam, że potencjometr Bal1 może posłużyć do delikatnego zrównoważenia całego procesu modulacji odpowiedniej wstęgi. Na początek proponuję ustawić go w położeniu środkowym.

Właściwe przełączanie sygnałów audio odbywa się na przekaźnikach co powoduje, że ilość połączeń sygnałowych między płytkami h0 i h1 została zredukowana do 2 przewodów z łączami  kątowymi sma (długość 10cm) dla sygnałów I oraz Q. Pozostałe połączenia to zasilanie i masa oraz dodatkowo sygnał arw pomiędzy płytkami h0 i ha wykonane za pomocą łącznika.

Przekaźnikami sterują tranzystory bipolarne. Początkowo używałem tu tranzystorów mosfet 2n7000 ale są one trudniejsze w wysterowaniu i bardziej wrażliwe ze względu na polaryzację. Używając tranzystorów bipolarnych steruję od 1 do 3 przekaźników jednocześnie na jednym tranzystorze.

cdn.  jl

Github
Cytuj
#30
Czas na dokładniejszy opis nadajnika.
[Obrazek: http://lx-net.pl/walet/image/tx01.jpg]


Przy pracy SSB sygnał z mikrofonu (J5/Mic-PTT), po użyciu przycisku PTT dostaje się na wejście wzmacniacza LM386.
Zwora J4/Pol pozwala na polaryzację mikrofonu jeśli mikrofon takiej wymaga.
Jak pisałem wcześniej RV1 pozwala na regulację wzmocnienia toru mikrofonu jeśli jest to potrzebne. Z moich doświadczeń z różnymi mikrofono-słuchawkami wynika, że wzmocnienie może być ustawione blisko wartości maksymalnej (najmniejsza wartość RV1).
Z wyjścia LM386 sygnał przełączony zostaje na wejścia A/D Rinp i Linp procesora A1S przy czym na oba wejścia dostaje się ten sam sygnał. W procesie obróbki cyfrowej (filtr Hilberta oraz zawsze filtr LPF 2.4kHz) na wyjściach D/A Rout i Lout pojawiają się sygnały I oraz Q przełączone na gniazda wyjściowe sma J7/Q oraz J8/I.

[Obrazek: http://lx-net.pl/walet/image/tx02.jpg]
Po przeniesieniu sygnałów I oraz Q na płytkę hb zostaje on przełączony na ciąg wzmacniaczy NE5532 tworząc 4 sygnały I oraz Q zasilające mieszacz Tayloe (wejścia 2B1-4).
Z wyjścia  mieszacza (port 2A) sygnał SSB poprzez opornik R39 i przekaźnik zostaje wyprowadzony na zewnątrz płytki przez gniazdo RF. W czasie odbioru gniazdo to doprowadza do tłumika PIN (C24) sygnał z anteny po filtrach pasmowych.
Podczas pracy CW (ustawienie na panelu dotykowym trybu CW) i naciśnięciu klucza (J9 Key/Ptt z poprzedniego rysunku) zostają wyłączone sygnały kluczowania heterodyny F0 i F1 natomiast włączone zostaje wyjście F2 z układu si5351 z sygnałem o częstotliwości pracy odbiornika +- 800Hz w zależności od pasma (odbieranej wstęgi0. Sygnał ten, poprzez RV1(regulacja poziomu)  i R41 dostaje się na gniazdo RF podobnie jak sygnał SSB.
Jednocześnie z użyciem styku klucza, ptt  lub jednego ze styków (J9 Dash/Dot) klucza elektronowego procesor wykrywa stan nadawania i ustawia sygnał Rx/Tx na stan wysoki co powoduje przełączanie odpowiednich sygnałów na każdej z płytek. Oczywiście, przy użyciu (zwarcie do masy) w trybie CW styku Key, Ptt, Dash lyb Dot pojawia się sygnał Cwk służący do właściwego kluczowania sygnału na płytce filtrów hb.
Dodatkowo, poza sygnałem Cwk, procesor na styku Cwt generuje ton 800Hz, który dołączony zostaje do wyjścia głośnika poprzez regulator głośności RV2 zapewniając podsłuch kluczowania.
[Obrazek: http://lx-net.pl/walet/image/tx03.jpg]
Sformatowany sygnał cw lub ssb z gniazda RF płytki ha zostaje doprowadzony przewodem kątowym sma do gniazda J8/RF na płytce hb. Poza tym połączeniem,  łącznik między płytkami dostarcza sygnał rx/tx odpowiedzialny za przełączanie przekaźników oraz sygnał Cwk odpowiedzialny za kluczowanie. W trybie SSB oba te sygnały mają poziom wysoki co umożliwia swobodne wzmocnienie sygnałów oraz filtrację w filtrze pasmowym.
W trybie cw sygnał Cwk pulsuje w miarę kluczowania co powoduje sterowanie przez tranzystor Q5 integratora millera na tranzystorze Q6. Rezystory nastawne RV1, RV2 i kondensator C57 odpowiedzialne są za formowanie sygnału cw. RV2 odpowiada za narastające zbocze sygnału CW a RV1 za zbocze opadające.
Dla przypomnienia, przy pracy cw sygnał z si5351 generowany jest stale a właściwe kluczowanie odbywa się jak opisano wyżej. Oznacza to, że do gniazda RF płytki hb stale dociera sygnał o częstotliwości pracy. Istnieje jednak możliwość przeprogramowania sterowania tak, że sygnał cw będzie generowany wprost w generatorze si5351 i wtedy powstaje bardzo poprawny sygnał cw ale zatraca się możliwość swobodnego kształtowania zboczy sygnału,które są strome z obu stron.
Tranzystory Q1 i Q2 to stabilny wzmacniacz o wzmocnieniu ok. 14-16dB (ok. 5-6 razy napięciowo) i on stanowi w zasadzie miejsce gdzie dokonuje się kluczowanie cw. Po tym wzmacniaczu sygnał cw/ssb ma poziomie ok. 1-1.5V.
Jeśli ten poziom wzmocnienia jest wystarczający do sterowania PA, można zrezygnować z montażu wszystkich elementów między transformatorami T1 i T2 (włącznie) i zastosować zworę J3.
Ale jeśli potrzebne jest większe wzmocnienie dla sterownia PA to należy te elementy zamontować uzyskując dwa stopnie wzmocnienia. RV3 ustala punkt pracy tranzystorów wzmacniacza na ok. 50mA dla każdego (ok. 0.5V na opornikach R32,R33).
Zarówno podczas odbioru jak i nadawania w każdym trybie na płytce hb dokonywana jest filtracja sygnału.
[Obrazek: http://lx-net.pl/walet/image/bpf01.jpg]
Każdy z filtrów zbudowany jest podobnie a podane wartości elementów są dobrane do pasma pracy i dobranej szerokości filtrowania. W Internecie można znaleźć kilka kalkulatorów takich filtrów online i dobrać własne parametry szerokości, zafalowania etc. a podane wartości należy traktować jako przykładowe. Użyte rdzenie Amidon mają wymiary 9.5x5x3.5mm oraz materiał zależny od potrzebnej indukcyjności.
O tym jaki filtr jest aktualnie włączony decyduje procesor na podstawie częstotliwości pracy a właściwe sterowanie zapewnia ekspander portów I2C PCF8574.
Na płytce hb sygnał jest rozdzielany w zależności od tego czy jest w trybie nadawania czy odbioru. Przy odbiorze trafia przewodem sma na płytkę hc przez gniazdo J7 Ant a przy nadawaniu wyprowadzony jest na gniazdo J2 Tx i domyślnie powinien trafić do wejścia Pa. Ale jeśli nie ma Pa i połączy się gniazdo J2 Tx na płytce hb z gniazdem J11 wyjście Pa na płytce hc to nadajnik będzie pracować z poziomem sygnału jaki zostanie zdefiniowany we wzmacniaczach na płytce hb.
Płytka hc obsługuje w zasadzie zewnętrzny stopień mocy bo przy odbiorze sygnał z anteny jest na niej w zasadzie przełączony do gniazda sma RF, które powinno być połączone z gniazdem Ant na płytce hb.
[Obrazek: http://lx-net.pl/walet/image/tx04.jpg]
Podczas nadawania sygnał z wyjścia zewnętrznego Pa (gniazdo J11) zostaje filtrowany w jednym z czterech filtrów dolnoprzepustowym (4,8,16 lub 32MHz). Wybór filtra dokonywany jest przez procesor na podstawie informacji o częstotliwości pracy i ustawiony jest za pomocą układu I2C PCF8574.
Podobnie jak filtry pasmowe na płytce hb, również filtry dolnoprzepustowe można dobrać w wielu dostępnych w Internecie kalkulatorów online na podstawie własnych założeń i podane tu wartości należy traktować przykładowo. Użyte rdzenie Amidon mają wymiary 13x7.5x5mm oraz materiał zależny od potrzebnej indukcyjności.
Po filtracji sygnał dostaje się do mostka SWR a następnie skierowany jest do gniazda antenowego urządzenia. Pokazany mostek został wielokrotnie opisany jako składnik automatycznych skrzynek antenowych i z reguły wykonany jest na rdzeniu dwuotworowym więc nie będzie tu opisywany szczegółowo.
Mostek SWR ma wstępną polaryzację diod mostka co pozwala na pomiar mniejszych poziomów mocy. Polaryzację należy ustawić za pomocą rezystora nastawnego RV3 tak aby na rezystorach RV1 i RV2 napięcie było nieznacznie niżej niż próg detekcji za pomocą miernika DC. Dodatkowo, w zależności od mocy Pa napięcie na suwakach RV1 i RV2 nie powinny przekraczać 3V przy mocy maksymalnej w antenie i idealnym dopasowaniu. Po ustaleniu pozycji RV1 należy ustawić suwak RV2 w identycznym położeniu.
Jeśli nie zależy nam na pomiarze małych mocy to można wyłączyć polaryzację zakładając zworę na złącze J7.
Sygnał z RV1 służył będzie poza pomiarem SWR także do pomiaru mocy przy założeniu, że antena będzie dobrze dopasowana do nadajnika (SWR poniżej 3)
Do pomiarów zarówno mocy jak i SWR użyty będzie konwerter A/C (MCP3424) działający na magistrali I2C i na razie jeszcze ta część urządzenia nie ma oprogramowania i wizualizacji.

cdn. lj

Github
Cytuj


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: AdamC, SP3SFY, 1 gości