Koleżankom i Kolegom Radioamatorom, Krótkofalowcom,
Konstruktorom i Waszym Rodzinom – w tych trudnych czasach –
po dotkliwej awarii naszego forum
Pogodnego czasu po Bożym Narodzeniu,
Dosiego Nowego Roku
oraz Radosnych Trzech Króli

Życzy Zespół Home Made

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Maszt antenowy bez pozwolenia
#11
(19-09-2012, 7:10)SP9VNM napisał(a): Z kolei odciągi dyskwalifikują sprawę na starcie bo są wymienione Ustawie z imienia jako elementy antenowe.

Możesz rozwinąć myśl. Bo odciągi mogą być elementem promiennika anteny ale także i nie - jak są odseparowane od masztu izolatorami. Tedy są tylko elementem podtrzymującym sam masz na którym to dopiero zawieszona jest sama antena.
Odpowiedz
#12
Tomku, moja wypowiedź w tym wątku dotyczy aspektu jak to jest z naszymi masztami antenowymi od strony Ustawy Prawo Budowlane. I w tym kontekście czy odciąg jest elementem promieniującym czy jak to określiłeś podtrzymującym, to nie ma żadnego znaczenia. (lepiej byłoby nawet elementu promieniującego nie nazywać odciągiem)
W Ustawie z definicji maszty antenowe wymagają pozwolenia a ich cechą charakterystyczną, która została wymieniona są m.in. odciągi (wszelkie) .
A nam chodzi o to aby mieć antenę bez konieczności przechodzenia korowodów związanych z pozwoleniem na maszt i nie łamiąc prawa (samowola).
Proponuję samodzielną analizę Ustawy Prawo Budowlane względnie wizytę na SP7PKI, tam na ten temat wylano już morze atramentu, włos podzielono nie na 4 a na 400 części a z wariantów jak z masztu zrobić niemaszt można napisać habilitację.
Odpowiedz
#13
No to właśnie odeszła mi ochota na maszt. Nie wiedziałem, jakie konkretnie są przepisy.

A linia energetyczna to tylko 400 V przy ulicy.
Odpowiedz
#14
A jak wygląda sprawa jeśli na własnej działce chciałbym postawić maszt ~ 15m.
Jakie i czy muszę mieć pozwolenia??
Odpowiedz
#15
(15-10-2012, 8:50)SQ9KRD napisał(a): A jak wygląda sprawa jeśli na własnej działce chciałbym postawić maszt ~ 15m.
Jakie i czy muszę mieć pozwolenia??


Jak będzie wykonany jako stale związany z gruntem to potrzebujesz pozwolenia na budowę. Natomiast jak będzie postawiony na zasadzie "patyk wbity w ziemię" to wygląda na to że możesz sobie taki postawić.
73!
Tomek
Odpowiedz
#16
Roman SQ9KRD, właśnie na taką okoliczność potrzebne jest "pozwolenie na budowę". (zakładam, że masz na myśli maszt wolnostojący , który wg ustawy jest "budowlą" a "własna działka" to nie działka w ogródkach działkowych tylko grunt.) Pod tym linkiem znajdziesz ustawę http://www.infor.pl/dziennik-ustaw,rok,2...wlane.html.
Uzyskanie pozwolenia to nie takie znów czary a wszystko zależy od tego jakich papierów (dodatkowych) zażąda twoja lokalna architektura.
Odpowiedz
#17
(15-10-2012, 9:05)SQ9JXT napisał(a): Natomiast jak będzie postawiony na zasadzie "patyk wbity w ziemię" to wygląda na to że możesz sobie taki postawić.

Zaraz, zaraz. No podobno wcale nie jest to takie oczywiste. Czy ktoś, kto czytał Ustawę i ma chęć pomocy leniwcom mógłby wyjaśnić kwestię "patyka"?
Odpowiedz
#18
(15-10-2012, 20:25)KLIMA napisał(a): Czy ktoś, kto czytał Ustawę i ma chęć pomocy leniwcom mógłby wyjaśnić kwestię "patyka"?

Art. 29. 1. Pozwolenia na budowę nie wymaga budowa:

12) tymczasowych obiektów budowlanych, niepołączonych trwale z gruntem i przewidzianych do rozbiórki lub przeniesienia w inne miejsce w terminie określonym w zgłoszeniu, o którym mowa w art. 30 ust. 1, ale nie później niż przed upływem 120 dni od dnia rozpoczęcia budowy określonego w zgłoszeniu;

27) instalacji telekomunikacyjnych w obrębie budynków będących w użytkowaniu.

Jak uznać, że maszt jest instalacją telekomunikacyjną to co najwyżej zgłoszenie.
Masz stale niezwiązany z gruntem, będzie budowlą tymczasową i podlega wyłącznie zgłoszeniu, co w zasadzie jest tylko formalnością, nie wymaga to projektu, kierownika budowy czy inspektorów nadzoru.
W urzędzie tylko zgłaszasz że takie coś stawiasz.


Odpowiedz
#19
Rozumiem, że maszt bez fundamentu nie jest trwale związany z gruntem? A odciągi?
Taki maszt można trzymać najwyżej 120 dni, potem co, przenieść go o 1 m i nowe zgłoszenie?
Czy ktoś ma praktykę ze zgłoszeniem - jak to wygląda, co Urząd może z takim zgłoszeniem zrobić? Może się nie zgodzić?
Odpowiedz
#20
...jak trafisz na urzedasa typu vnm to może sie nie zgodzić...
jak bym słuchał takich podpowiedzi to nigdy bym nie zrobił pozytku ze swojej yagi...spruchniała by w garażu...
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości