Koleżankom i Kolegom Radioamatorom, Krótkofalowcom,
Konstruktorom i Waszym Rodzinom – w tych trudnych czasach –
po dotkliwej awarii naszego forum
Pogodnego czasu po Bożym Narodzeniu,
Dosiego Nowego Roku
oraz Radosnych Trzech Króli

Życzy Zespół Home Made

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Obudowa filtra helikalnego
#11
Generalnie w tych filtrach najważniejsza jest stabilność mechaniczna - zarówno obudowy, zwłaszcza pokrywy, pojemności (tej strojącej, zwłaszcza jeśli samo robiona).
Dokładność dokręcenia pokrywy bardzo wpływa nie tylko na częstotliwość i kształt przenoszenia filtru ale też na straty - jeśli pokrywa dotyka tylko w kilku miejscach to straty mogą być większe. Można by zastosować uszczelki elektromagnetyczne a w przypadku obudowy z miedzi / laminatu - ja zalutowałem.
W ogóle lutowanie i pokrywa to były jedne z rzeczy które mnie najbardziej drażniły bo - niestety - na etapie strojenia trzeba było mieć dostęp, regulowałem szerokość szczeliny sprzęgającej.
Uzwojenia powinny być ustabilizowane mechanicznie bo może być mocny efekt mikrofonowania (albo rozstrajania filtru od uderzeń)

Co do grubości blachy - jeśli wykonane pudełko nie gnie się w rękach zanadto to może być, dołożenie przegrody trochę je usztywni.
Nie rozumiem - nie robię. Chyba że robię żeby zrozumieć.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 3 gości