HomeMade

Pełna wersja: Lata 70 odbiornik KF 2 x EF80 ...
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2
Witam!

Zarówno udostępniona dokumentacja jak i pokazany generator przywołują miłe wspomnienia również w moim przypadku.
Pokazane tranzystory ze zdrapaną farbą to jeden z modeli TG50-55 ale stawiam na TG50 lub TG53 jako najtańsze.
Zwracam kolegom uwagę na dość powszechną wtedy praktykę, ratowania tranzystora, któremu, męczonemu prawdopodobnie wielokrotnie w różnych innych wcześniejszych układach, odpadła nóżka połączona z obudową - bazą. Ta "subtelna" pętla z drutu owiniętego wokół obudowy tranzystora to zastępcze połączenie bazy tranzystora.
Często zdarzało się, że właśnie to wyprowadzenie, zgrzane bezpośrednio do spodu obudowy ulegało odłamaniu a jedyny ratunek to styk mechaniczny, np. za pomocą takiej pętelki, albo ryzykowne lutowanie wprost do obudowy co mogło się skończyć przegrzaniem delikatnej struktury germanowo-indowej. Prawdopodobnie więc z tego powodu farba z obudowy został zdarta aby umożliwić dobry styk bazy ale fakt wyprowadzenia bazy na obudowę był również źródłem problemów bo stosunkowo duża metalowa obudowa tranzystora stwarzała znaczne ryzyko przypadkowego zwarcia.

L.J.
To były czasy gdy elementy pochodziły wyłącznie ze starych urządzeń. W promieniu 250 kilometrów dookoła mojego miasta nie było sklepu z tranzystorami. Nawet gdy zdobyłem tranzystor całkowicie pozbawiony nóżek nie było problemu. Stalowym szpikulcem odłupywałem szkiełka dookoła nóżek i kolbą z grotem o średnicy 8 mm (innych nie było) dolutowywałem nóżkę. Też robiłem ten generator. Gdy skończę z fazowym Polyakovem może wezmę się za to radyjko na EF80 :-) Jeden wieczór i jest zabawa... superreakcja wiec zabawa jeszcze większa :-) Mam jeszcze jedno BAMBINO ...będzie pa.m.cz.
(17-01-2020 21:49)SP6FRE napisał(a): [ -> ]Witam!

Ta "subtelna" pętla z drutu owiniętego wokół obudowy tranzystora to zastępcze połączenie bazy tranzystora.

Tu nie bardzo się tym razem zgadzam z Tobą. Pętla z drutu jest faktycznie "SUBTELNA", ale do kolektor tranzystora. Sam odkryłem że tak można zrobić.
Wniosek?.....MYŚLAŁEM nad tym co robię.
Wynalazłem za młodu jeszcze parę innych "patentów" warsztatowych, ale o tym to już innym razem.
………………….
Rysio!
Witam!

Pamięć ludzka (także moja) jest zawodna, wczoraj zanim napisałem swój post również przypuszczałem, że obudowa to kolektor TG50 ale zanim post wysłałem sprawdziłem w sieci:

[attachment=15854]

A tu wnętrze naszego delikwenta:

[attachment=15855]

Pozdrawiam

L.J.
(18-01-2020 12:37)SP6FRE napisał(a): [ -> ]Witam!

Pamięć ludzka (także moja) jest zawodna, wczoraj zanim napisałem swój post również przypuszczałem, że obudowa to kolektor TG50 ale zanim post wysłałem sprawdziłem w sieci:........ciach!

Też sprawdziłem w sieci zanim napisałem to co wysłałem. Oparłem to na tym: załączniik, gdzie jest napisane że obudowa jest kolektorem.
Więc co jest?.....mam inną sieć?
Dzisiaj sprawdziłem jeszcze raz w innym miejscu, ale jest ten sam dataschet.
Ale tym razem wyczytałem jaki jest typ obudowy. Tamte na fotce to inna obudowa niż w dataschecie. Nie znalazłem w swoich gratach takiego samego TG50 aby go obmierzyć, więc obejrzałem dokładnie ten generatorek celem sprawdzenia połączeń. Niestety....obudowa jest bazą tego tranzystora, wtedy były inne normy produkcyjne, no i wyszło że masz rację. Nawet na fotce w lewym tranzystorku od spodu jest widoczna jeszcze czerwona kropeczka oznaczająca kolektor. Ostrożny jestem co do opisów książkowych, wolałem sprawdzić w pewnych źródłach, ale dałem się jednak zwieść dataschetowi. Bywa...….więc ZWRACAM HONOR!
…………………….
Rysio!
Witam!

Dokumentacja, którą cytujesz pochodzi chyba z połowy lat siedemdziesiątych (06/74) i jest autorstwa firmy CEMI a więc około 10 lat po tym jak poprzedniczka CEMI - firma TEWA zaczęło produkować ten tranzystor.
Ja nie pamiętam abym używał TG50 w nowszej obudowie - TO18.
Kiedy się taki pojawił używałem pewnie już nowszych tranzystorów.
O dziwo, na allegro można ciągle kupić oba typy tranzystorów:

[attachment=15871] [attachment=15872]

I okazuje się, że im starszy model tym droższy ;-)

L.J.
No bo taki TG50 firmy TEWA to już zabytek. Restauracja zabytków kosztuje.
Stron: 1 2
Przekierowanie