To forum używa plików cookies
To forum wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji o Twoim logowaniu, jeśli jesteś zarejestrowany, oraz informacji o Twojej ostatniej wizycie, jeśli nie jesteś zalogowany. Pliki cookies to niewielkie pliki tekstowe zapisywane na Twoim komputerze; cookies ustawiane przez to forum mogą być używane wyłącznie na tej stronie i nie stanowią zagrożenia dla bezpieczeństwa. Cookies na tym forum śledzą również, które tematy zostały przez Ciebie przeczytane oraz kiedy miało to miejsce. Prosimy o potwierdzenie, czy akceptujesz, czy odrzucasz zapisywanie tych plików cookies.

Niezależnie od wyboru w Twojej przeglądarce zostanie zapisany plik cookie, aby zapobiec ponownemu zadawaniu tego pytania. W każdej chwili będziesz mógł zmienić ustawienia cookies, korzystając z linku w stopce strony.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wzmacniacz na IRF510
#21
Diody wpięte do stabilizatora napięcia biasu są zgrabnym i bezpiecznym rozwiązaniem.
Cytuj
#22
Zamontowałem w końcu filtry dolnoprzepustowe w Kacprze. Jutro przystępuję do budowy samego końca mocy tego chińskiego wzmacniacza. Mam nadzieję, że nie puszczę pierwotnej końcówki z dymem... Obecnie Kacper na sztucznym na 80m podaje nieco poniżej 5W, a na 40 w granicach 4, więc powinno być bezpiecznie. Czy po usunięciu stopni wejściowych wzmacniacza trzeba realizować jakiejś dopasowanie?
Pozdrawiam, Artur

Cytuj
#23
Wklejam zdjęcia mojego patentu na stabilizację prądu spoczynkowego dla chińskiego wzmacniacza:
   
Płytka z diodami zrobiona na poczekaniu przy pomocy scyzoryka...

6 szeregowo połączonych diód 1N4148 jest włączonych w identycznym układzie jak włącza się diodę zenera, z tą różnicą, że tu diody są włączone w kierunku przewodzenia. Na płytce wzmacniacza musiałem dokonać cięcia ścieżki doprowadzającej zasilanie i wstawić tam rezystor szeregowy do zasilania diód. Ponieważ ścieżka ta zasilała również driver, musiałem przeciąć ją w drugim miejscu od spodu w celu odseparowania zasilania dla drivera. Zasilanie dla drivera puściłem widocznym na zdjęciu drucikiem DNE0,4
Nie pamiętam wartości rezystora, ale jest on dobrany tak, aby przez diody płynął prąd około 5mA. Napięcie z diód wynoszące około 6x0,7V=4,2V zasila potencjometry regulacji prądu spoczynkowego.

Jeśli ktoś chce zaprojektować kompensację razem ze wzmacniaczem na nowej płytce, to najbardziej prawidłowe zasilanie dla szeregowo połączonych diód powinno być wykonane przy pomocy źródła prądowego, np. na LM317 a potencjometry regulacji prądu włączone nie do masy a do czwartej diody. Wówczas uzyska się bardziej precyzyjną regulację prądu spoczynkowego. Dla pełni szczęścia można dodatkowo diody zablokować kondensatorem 100nF, ale jak widać na obrazku - nie było to konieczne.

Dla innych tranzystorów można użyć innej ilości diód i włączyć potencjometry pomiędzy inne diody tak, aby uzyskać właściwą regulację prądu. Kompensację termiczną można uzyskać dobierając różne typy diód, nie koniecznie takie same w szeregu. Jak raz się to zrobi, to dla innych egzemplarzy tych samych tranzystorów diód już nie trzeba dobierać.
Diody 1N4148 dość dobrze kompensują takie tranzystory jak IRF 510, 520, 530 oraz wiele innych.
Cytuj
#24
W swoim pierwszym wzmacniaczu na IRFach dałem dwie diody LED zielone bo chyba nie miałem pod ręką tylu 1n4148. Też działało a przy okazji świeciło Smile
Cytuj


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości