To forum używa plików cookies
To forum wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji o Twoim logowaniu, jeśli jesteś zarejestrowany, oraz informacji o Twojej ostatniej wizycie, jeśli nie jesteś zalogowany. Pliki cookies to niewielkie pliki tekstowe zapisywane na Twoim komputerze; cookies ustawiane przez to forum mogą być używane wyłącznie na tej stronie i nie stanowią zagrożenia dla bezpieczeństwa. Cookies na tym forum śledzą również, które tematy zostały przez Ciebie przeczytane oraz kiedy miało to miejsce. Prosimy o potwierdzenie, czy akceptujesz, czy odrzucasz zapisywanie tych plików cookies.

Niezależnie od wyboru w Twojej przeglądarce zostanie zapisany plik cookie, aby zapobiec ponownemu zadawaniu tego pytania. W każdej chwili będziesz mógł zmienić ustawienia cookies, korzystając z linku w stopce strony.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Tranciever Тюльпан-DSP
.....
Cytuj
Artur,
Wszystko ładnie ale niestety sygnału brak na wyjściu , niestety wskazuje na uwalony scalak , mówiłem życie przez duże Ż , tak się zastanawiam czy można taki scalak uwalić ładunkiem , chociaż lutowałem Solomonem SL-30 i kicha.
Pozdrawiam
Bo co innego może być jak nie sam syntezer , spróbuje oscyloskopem pobadać po punktach i zobaczymy , ale bym się cieszył jak scalak byłby żywy.
Cytuj
Wbrew pozorom, uszkodzić scalak nie jest tak łatwo, Jeśli nie zdarzy się, że podłączymy odwrotnie zasilanie, dużo wyższe niż powinno być to nawet zwarcia i przerwy nie są straszne a większość współczesnych układów jest odporna na elektrostatykę. Procedura sprawdzania jest prosta:
1. bierzesz buczek( taki z miernika uniwersalnego) i mierzysz sąsiednie nóżki, nóżka po nóżce. Jeśli jest zwarcie, sprawdzasz ze schematem czy mają być zwarte.
2. sprawdzasz między masą a nóżkami które mają być podłączone do masy.
3. sprawdzasz między VCC/VDD a nóżkami które mają być połączone z VCC/VDD.
4. sprawdzasz między układem, który posyła sterowanie do Twojego scalaka a nóżkami zgodnie ze schematem. Najczęściej są to zegary, linie sterujące, danych i chip selekty.
5. Jeśli masz oscyloskop, podłączasz go na te linie i robisz reset układu. Zazwyczaj bez problemu da się zaobserwować sekwencje bitów posyłane po tych liniach. Jeśli wszystko jest w porządku, to jeszcze nie znaczy, że scalak jest ewidentnie uszkodzony. Czasami potrzebuje jeszcze prawidłowych wartości elementów zewnętrznych np. by odpowiednio wysterować stopnie wyjściowe. Poproś kogoś w pobliżu by sprawdził to "chłodnym okiem" bo czasami po wielu próbach człowiek "goni w piętkę" i sam nie widzi oczywistych błędów.
Cytuj
Witam,

Sprawdź najpierw, czy masz do dds-a przesyłane dane po SPI z kontrolera stm32. Nawet oscyloskopem, skoro już go posiadasz. Idealny byłby do tego analizator stanów logicznych.

Jak dds nie zostanie przez kontroler zainicjalizowany, to również nic nie będzie generował.
73 Paweł
Cytuj
Piotrze ,
Dzięki za info , posprawdzam wszystko tak jak opisałeś , już trochę się z tym męczę ale trzeba znaleźć problem.

Paweł,
Tobie też dziękuje , za takie info , nie wiedziałem , że jak nic nie wychodzi z STM32 to i DDS nie odpali też to sprawdzę.
Cytuj
Cześć

Adam a procka masz zaprogramowanego , wiem głupie pytanie :-) dds bez danych od procka nie wystartuje :-)

Pozdrawiam

Andrzej
Cytuj
Witaj Artur,

Czy masz gdzieś pod ręką opis gniazda PA?

73
Wojtek
Adam,

Artur ma racje, jeżeli nie są wlutowane błędne elementy, nie ma zwarć ani tak jak ja miałem że jedna noga wisiała w powietrzu i wyglądała jak przylutowana płytki startują bez jakichkolwiek problemów! Tak więc dobra lupa i dobre oczy.

73
Wojtek
Cytuj
.....
Cytuj
Super!

Dzięki Artur!

Pozdrawiam
Wojtek
Cytuj
.....
Cytuj


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości