To forum używa plików cookies
To forum wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji o Twoim logowaniu, jeśli jesteś zarejestrowany, oraz informacji o Twojej ostatniej wizycie, jeśli nie jesteś zalogowany. Pliki cookies to niewielkie pliki tekstowe zapisywane na Twoim komputerze; cookies ustawiane przez to forum mogą być używane wyłącznie na tej stronie i nie stanowią zagrożenia dla bezpieczeństwa. Cookies na tym forum śledzą również, które tematy zostały przez Ciebie przeczytane oraz kiedy miało to miejsce. Prosimy o potwierdzenie, czy akceptujesz, czy odrzucasz zapisywanie tych plików cookies.

Niezależnie od wyboru w Twojej przeglądarce zostanie zapisany plik cookie, aby zapobiec ponownemu zadawaniu tego pytania. W każdej chwili będziesz mógł zmienić ustawienia cookies, korzystając z linku w stopce strony.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Enkoder do syntezy
#1
Z enkoderami kiedyś był straszny problem.
Robiło się nawet "wynalazki" - przerabiało się silniki krokowe.
Ale wiadomo - najlepsze są te optyczne. Można je np. wygrzebać ze starej myszki.
Potem problem jest potem czysto mechaniczny, trzeba ułożyskować, zrobić obudowę itd..

Chcę Wam pokazać bardzo tanie (czasem darmowe) źródło enkoderów.
Ten na zdjęciu pochodzi z układu napędu skanera ze skanero-drukarki HP.
Za cenę dodatkowej wagi silnika (który służy za łożysko i "opór" gałki) dostajemy enkoder który ma 1600 impulsów na obrót i jest stosunkowo mały.
Ten konkretnie pochodzi z Officejet R45.

Na wyjściu ma 6 przewodów, dwa to zasilanie silnika (grubsze ścieżki są obok nich - od razu widać), cztery pozostałe to enkoder. Z pozostałych 4 resztę znaleźć bardzo łatwo, wystarczy omomierzem odnaleźć dwa przewody, które względem trzeciego mają identyczną rezystancję - tutaj 2,7k względem zasilania. To są wyjścia. Pozostałe dwa to zasilanie, którego polaryzację można pomylić bez zniszczeń.

W właściwie każdej drukarce są dwa enkodery, ale mniej interesujące. Jeden jest na głowicy i porusza się po liniowym pasku, a drugi jest co prawda obrotowy, ale jest dużej średnicy i jego użyteczność dla nas jest wątpliwa - trzeba mieć wielką obudowę. No i może do rotora anten mikrofalowych by się nadał.


Załączone pliki Miniatury
   
Cytuj


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości