10-06-2011, 8:29
Witam,wrzucam schemacik do ww. cacek.Może się komuś przydać .Bardzo fajnie się u mnie spisuje.Opornik między -245 a -2,5 jest niezbędny do pracy AM na RBMce.
|
Zasilacz do RBM1 i R311
|
|
10-06-2011, 8:29
Witam,wrzucam schemacik do ww. cacek.Może się komuś przydać .Bardzo fajnie się u mnie spisuje.Opornik między -245 a -2,5 jest niezbędny do pracy AM na RBMce.
21-07-2011, 10:52
Zasilacz niestety niebezpieczny, żadnego zabezpieczenia przed zwarciem napięcia anodowego.
21-07-2011, 16:03
Nie rysowałem zabezpieczeń bo raczej logiczne jest ze trzeba je stosować.Układów zabezpieczeń jest sporo,od prostego bezpiecznika do rozbudowanych układów elektronicznych,więc pole do popisu kolega ma duże.
Wychodzę z założenia ze jeżeli ktoś potrafi zbudować taki prosty zasilacz to i musi znać musi znać prostote jego zabezpieczenia.
Fajny ten zasilacz ale przerażająco wielki w stosunku do mocy jaką oddaje
![]() Sam zrobiłem kiedyś taki sam (dosłownie, ten sam ruski schemat!!) i w tej samej pancernej skrzynce - po zasilaczu do FM-302. Jak zobaczyłem jaki to kawał mela to zrobiłem inny. U faceta na Wolumenie zamówiłem transformator typu EI z u wyj. 250V/80V/2,5V. Był całkiem mały bo to radio łącznie pobiera raptem kilka wat, a sprawę jakości napięcia załatwiły 4 małe prostowniczki scalone i 4 kondensatorki. Jedynym większym elementem był opornik. Całość była w zgrabnym plastikowym pudełku i po dłuższej pracy była lekko ciepła... nie wiem czy ważyła 0,4 kg czy nie.... Potem radyjko sprzedałem..... Pozdr! SP5RF
24-07-2011, 14:27
Zasilacz faktycznie nie jest współmierny do poboru mocy z RBM1 a tym bardziej z R311,no ale budowałem go z tego co miałem w swoich zapasach.Jest tez dla mnie prototypem bo częsć napięcia żarzenia jest odwzorowana z fachowej literatury (bodajże ze Swiata Radio ale nie pamietam).Natomiast obie czesci nap.anodowego sam wydedukowałem,bo inne typy zasilaczy publikowane w różnej literaturze nie działały z rbm-ką dobrze(brum i przeważnie pływała częstotliwość).Układ który jest powyżej,zapewnił mi dopiero "bateryjne zasilanie".
04-08-2011, 11:02
Zasilacz publikowany w Ś.R. był wykonany prze zemnie ,był tylko jeden prostownik a napięcie uzyskiwało się na stabilizatorze lampowym i w minus napięcia był wstawiony miliamperomierz 40 mA który pokazywał pobierany
prąd przy nadawaniu i odbiorze.Prostownik do zasilania żarzenia lamp spisywał się świetnie ,tylko należałoby trochę zredukować napięcie z 6,3v do 5v bo na stabilizatorze wydzielała się zbyt duża moc i się bardzo grzał.
07-08-2011, 11:44
Pamiętam ten zasilacz,właśnie na jego bazie zrobiłem część do żarzenia.Chciałem zrobić całość ale nie miałem stabilitrona.Teraz taki mam i mam zamiar zrobić jeszcze jeden zasilacz na jego bazie.Co do grzania sie stabilizatora przy zasilaniu go z 6V to u mnie ten problem nie występuje,radiator po wielogodzinnej pracy jest lekko ciepły.Ale faktycznie,aby sprawność uzyskać jak największą warto zjechać napięciem z trafoka do 4-4,5V.
10-04-2024, 16:04
(04-08-2011, 11:02)SP1CWL Wrote: Zasilacz publikowany w Ś.R. był wykonany prze zemnie ,był tylko jeden prostownik a napięcie uzyskiwało się na stabilizatorze lampowym i w minus napięcia był wstawiony miliamperomierz 40 mA który pokazywał pobieranyCzy dostępny jest schemat tej konstrukcji ? |
|
« Next Oldest | Next Newest »
|