Koleżankom i Kolegom Radioamatorom, Krótkofalowcom,
Konstruktorom i Waszym Rodzinom – w tych trudnych czasach –
po dotkliwej awarii naszego forum
Pogodnego czasu po Bożym Narodzeniu,
Dosiego Nowego Roku
oraz Radosnych Trzech Króli

Życzy Zespół Home Made

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Harcerski radiotelefon Szpak
#1
Znalazłem u siebie na dysku takie oto zdjęcia dokumentacji tego klasycznego urządzenia. Lepszą jakością niestety nie dysponuję...
Czy ktoś ktoś z was złożył kiedyś to urządzenie? Jeśli tak, to jak się sprawdzało? Jaki był zasięg? Służyło do robienia łączności typowo lokalnych czy można było się też dowołać nieco dalej, korzystając z propagacji?


Załączone pliki Miniatury
                   
Odpowiedz
#2
Komuna miała swoje wady, ale miała też i swoje zalety - wychodziła do młodzieży - produkowała takie broszurki, a radiokluby były w prawie każdym technikum.
Odpowiedz
#3
Właśnie zastanawiam się jak ta konstrukcja działałby w dzisiejszych czasach po złożeniu. Przedział częstotliwości do którego została zaprojektowana obejmuje pasmo CB oraz amatorskie 11m. W pierwszym przypadku usłyszelibyśmy pewnie użytkowników CB. W drugim już nikt praktycznie nie używa modulacji AM. A jak z nadawaniem? Radiotelefony CB muszą mieć chyba homologację, ale jeśli dobrze pamiętam któraś częstotliwość była przeznaczona do bardziej trywialnych zastosowań (zabawkowe walkie-talkie, zdalnie sterowane zabawki). Jak wygląda kwestia stabilności pracy? Częstotliwość w takim prostym radiu by nie pływała? Nie nadawałoby na sąsiednich kanałach i nie siało harmonicznymi?
Odpowiedz
#4
Szkoda prądu. To konstrukcja o znaczniu sentymentalno-archiwalnym i zapewne nie spełni żadnego z dziś stawianych wymagń takim urządzeniom. Jako poglądowo-dydaktyczna też może być brana pod uwagę ale raczej odradzam jej wskrzeszanie w naturze.
Odpowiedz
#5
(25-01-2011, 9:21)sp9fkp napisał(a): Szkoda prądu. To konstrukcja o znaczniu sentymentalno-archiwalnym i zapewne nie spełni żadnego z dziś stawianych wymagń takim urządzeniom. Jako poglądowo-dydaktyczna też może być brana pod uwagę ale raczej odradzam jej wskrzeszanie w naturze.
Jeżeli są zainteresowani, to przekopię piwnicę i mogę zeskanować i wrzucić fragmenty "harcerska służba łączności radiowej" W. Kozak oraz "Karmannyje Radiostancji" gdzie są schemaciki takich zabawek.

MAc
mrn
Odpowiedz
#6
Wyobrażacie sobie jaką frajdę mieli harcerze w tamtych czasach ? RADIOTELEFON !!!!

Korekta: literówka.
Odpowiedz
#7
Wiem, że cudów po tej konstrukcji nie należy się spodziewać. Pod względem skomplikowania co mogłoby jej tranzystorowych odpowiednikiem? Chyba dziecinne walkie-talkie. Smile Zastanawiam się po prostu jaki zasięg miało to urządzenie, jak się sprawdzało wówczas i jak działałoby dzisiaj (w sensie czy np. nie generowałoby zakłóceń wszędzie dookoła).

Jest parę innych urządzeń, których budowa dzisiaj kompletnie mija się z celem, ale ja osobiście zawsze zastanawiałem się jak działały w praktyce. Choćby taki fototelefon opisywany w "Młodym Techniku" i którejś książce ze zbiorem prostych projektów (chyba "Proste układy elektroniczne"). Artykuł z MT zawierał zdjęcia prototypu, ale ja i tak zawsze zastanawiałem się czy żarówka w ogóle jest w stanie zapewnić odpowiednią dynamikę do nadawania światła modulowanego sygnałem m.cz. z mikrofonu a jeśli nawet, to czy nadawało się to do robienia łączności w terenie. Smile
Odpowiedz
#8
Witam
Publikacja ta pochodzi z 1960r. Z tego co pamiętam bo już w tamtych latach interesowałem się i elektroniką i krótkofalarstwem, urządzenie było wykonywane w klubach przy MDK ( Młodzieżowe Domy Kultury) w celach dydaktycznych. Było to urządzenie zasilane z baterii . Lampy tam zastosowane pracowały w radioodbiornikach domowego użytku "Szarotka","Juhas" itp. Na obozach Harcerskich używane były radiostacje A7B.
Tak jak Piotr napisał wskrzeszanie tego urządzenia ma charakter czysto sentymentalno-dydaktyczny.
VY 73 Roman SP5AQT
Odpowiedz
#9
Coś w podobie -troszkę na poważniej bo KF - mimo to jeszcze prościej.
(zamiast klucza wystarczy włączyć mikrofon węglowy i mamy AM)
Załącznik w pliku PDF - z 1956 roku RiK
Miłej zabawy.


Załączone pliki
.pdf   RA_07_56.pdf (Rozmiar: 606.32 KB / Pobrań: 2,685)
Odpowiedz
#10
(25-01-2011, 16:48)SP7KH napisał(a): Coś w podobie -troszkę na poważniej bo KF - mimo to jeszcze prościej.
(zamiast klucza wystarczy włączyć mikrofon węglowy i mamy AM)
Załącznik w pliku PDF - z 1956 roku RiK
Miłej zabawy.

To radyjko już mi chodziło po głowie, i fajnie że je przypomniałeś. Mam nawet do niego kwarc, podstawkę i lampkę 3S4T. Kombinowałem żeby zrobić takie dwie w pudełkach po zapasowych lampach od radiostacji, z długaśnymi antenami od Echo4 i wbudowanymi kluczami... Ale kolega krótkofalowiec wyjechał ze wsi i zabawa straciła sens...

Załączam coś jeszcze innego. Na takiej bateryjnej duotriodzie. Jak działa? Nie mam pojęciaConfused


Załączone pliki Miniatury
       
Shy SP5RF
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości