Koleżankom i Kolegom Radioamatorom, Krótkofalowcom,
Konstruktorom i Waszym Rodzinom –
w tych trudnych czasach –
po dotkliwej awarii naszego forum
Pogodnego czasu po Bożym Narodzeniu,
Dosiego Nowego Roku
oraz Radosnych Trzech Króli
Wariant naukowy (ortodoksyjny) mówi, że stosunek impedancji/stosunku zwojów jest w kwadracie. czyli jeżeli zmienisz impedancję części rezonansiwej T1 to powineneś również zmienić liczbę zwojów uzwojenia sprzęgającego.
Jednakże.... ;-) Praktyka w przypadku takiego odbiornika mówi, że to nie ma większego znaczenia, czyli ważne żeby obwód rezonansowy "wtórne T1/C1" siedział w paśmie, a uzwojeniem sprzęgającym z anteną można się pobawić i zobaczyć czy zmiana z trzech na cztery czy pięć zwojów coś zmieni. Ale zapewne niewiele, szczególnie, że to filtr jednoobwodowy.
Oscylator jak sam zauważyłeś - ma siedzieć w paśmie. Odczep dobierasz najpierw proporcjonalnie a potem eksperymentujesz, żeby w całym zakresie przestrajania pracowało stabilnie.
Z mojej strony zdecydowanie polecam trzymanie się jednego układu VFO - takiego prostego na FECie z diodą w bramce, zrób go sobie na osobnej płytce jak moduł, i używaj do kolejnych konstrukcji, bo to działa zawsze,. trzyma amplitudę w zakresie pasma i nie trzeba kombinować z różnymi niepewnymi wynalazkami.
28-04-2023, 18:32 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 28-04-2023, 21:49 przez SQ8NZD.)
Nie wiem czy dobrze liczę ??
(27-04-2023, 22:00)SP9MRN napisał(a): Wariant naukowy (ortodoksyjny) mówi, że stosunek impedancji/stosunku zwojów jest w kwadracie. czyli jeżeli zmienisz impedancję części rezonansiwej T1 to powineneś również zmienić liczbę zwojów uzwojenia sprzęgającego.
Jednakże.... ;-) Praktyka w przypadku takiego odbiornika mówi, że to nie ma większego znaczenia, czyli ważne żeby obwód rezonansowy "wtórne T1/C1" siedział w paśmie, a uzwojeniem sprzęgającym z anteną można się pobawić i zobaczyć czy zmiana z trzech na cztery czy pięć zwojów coś zmieni. Ale zapewne niewiele, szczególnie, że to filtr jednoobwodowy.
Oscylator jak sam zauważyłeś - ma siedzieć w paśmie. Odczep dobierasz najpierw proporcjonalnie a potem eksperymentujesz, żeby w całym zakresie przestrajania pracowało stabilnie.
Z mojej strony zdecydowanie polecam trzymanie się jednego układu VFO - takiego prostego na FECie z diodą w bramce, zrób go sobie na osobnej płytce jak moduł, i używaj do kolejnych konstrukcji, bo to działa zawsze,. trzyma amplitudę w zakresie pasma i nie trzeba kombinować z różnymi niepewnymi wynalazkami.
mrn
Mam rozumieć, że najważniejsza jest częstotliwość oscylatora, a T1+C1 to niechaj sobie będą.... Tak ?
Może skopiować .... ?? /załącznik/
(28-04-2023, 18:32)SQ8NZD napisał(a): Mam rozumieć, że najważniejsza jest częstotliwość oscylatora, a T1+C1 to niechaj sobie będą.... Tak ?
nie ;-) co do c1/t1 napisałem (albo chciałem napisać), że f rezonansowa uzw. wtórnego T1+C1 ma być w pożądanym paśmie (i to należy przeliczyć, nawinąć i zestroić) a liczba zwojów uzwojenia pierwotnego T1 (sprzęgającego z anteną) jest w takim odbiorniku bez większego znaczenia.
28-04-2023, 22:57 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 28-04-2023, 22:57 przez SQ8NZD.)
Oki.
Ale częstotliwość rezonansowa T1(2uH) / C1(100pf) to 11.254MHz..... Jeśli chodzi o pasmo do jakiego nastrojony był odbiornik.... Ja chciałbym go przestroić i potrzebuję odrobinę pomocy.
Czy może ma być 11,254 - 7100 = 7.088MHz
lub 11.254 - 7000 = 6.988MHz
Ale częstotliwość rezonansowa T1(2uH) / C1(100pf) to 11.254MHz..... Jeśli chodzi o pasmo do jakiego nastrojony był odbiornik.... Ja chciałbym go przestroić i potrzebuję odrobinę pomocy.
Na moje oko albo wchodzą jakieś pojemności układu wynikające z bezpośredniego połączenia z bazą albo błąd, bo faktycznie 7MHz to by było jakieś 230pf a przy 100pf wychodzi jak w mordę 11MHz.
Może też być tak, że ten obwód jest tak stłumiony (czyli tak bardzo do d...) przez to ciężkie sprzężenie z tranzystorem, że jest płaski jak deska i tylko udaje filtr. Ale to też byłby błąd projektowy, co w amatorskich konstrukcjach jest częste.
Ja uważam, że w naszych warunkach w paśmie innym niż 7MHz powinien być filtr co najmniej dwuobwodowy a w przypadku 3,5MHz dodatkowo poprzedzony filtrem dolnoprzepustowym, żeby 7MHz nie przełaziło.
29-04-2023, 15:50 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 29-04-2023, 15:50 przez SQ8NZD.)
Czyli C1-251pF , a cewka rezonansowa T1-2uH = 7.103MHz (na środku pasma)
Aha. Jak poszerzyć pasmo by było 7.000-7.200MHz ?
Tylko o tyle proszę.
Może tak jak w moim załączniku. Z taką konstrukcją jak z pierwszego postu nie widziałem. Zawsze były 2 cewki, 2 dzielniki pojemnościowe i kondensator np. 10pf czy coś podobnego....
Odbiornik trzeba przystosować do tego filtra z załączników ; np. avt179.pdf
29-04-2023, 17:27 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 29-04-2023, 17:29 przez SP9FYS.)
Jeżeli obliczenia są poprawne, ten filtr będzie z pewnością wiele szerszy niż 200kHz. Ale uwaga! Kondensator 10pF sprzęgający oba obwody rezonansowe jest elementem krytycznym! Jezeli będzie miał zbyt dużą wartość - w środku charakterystyki będzie dołek, tym głębszy im silniejsze będzie sprzężenie (za duża wartość tego kondensatora). Mniejsza wartość tej pojemności - charakterystyka bardziej wąska.
Przydałby Ci się dostęp do jakiegoś przyrząd do sprawdzenia charakterystyki tego filtru w rodzaju NanoVna albo czegoś podobnego...
29-04-2023, 20:31 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 29-04-2023, 20:59 przez SQ8NZD.)
(29-04-2023, 17:27)SP9FYS napisał(a): Przydałby Ci się dostęp do jakiegoś przyrząd do sprawdzenia charakterystyki tego filtru w rodzaju NanoVna albo czegoś podobnego...
Przydała by się wiedza na poziomie inżyniera elektronika. Taki miernik nie jest drogi... Stać mnie.
Ja to taki chłopak, który lubi sobie poszaleć z lutownicą w ręku.
Teoria u mnie leży. Zresztą nie ma książek o radioelektronice a o fizyce kwantowej całe zatrzęsienie. O co tu biega ? hi!
Dzięki Ci SP9FYS.
PS. Książka o tytule : ,,Elektronika dla każdego" , Harry Kybett, Earl Boysen jest OK. A znacie coś lepszego po polsku ?
W opisie kitu AVT-179 jest informacja, że filtr tworzą uzwojenia pierwotne F1 i F2. Tymczasem z obrazu płytki drukowanej wynika, że z jednej strony jest to uzwojenie pierwotne, a z drugiej wtórne - co jest błędem. Również schemat sugeruje to narysowaną ilością zwojów (filtry nie mają oznaczonych końcówek).
Po poprawieniu połączeń, nie powinno być problemów ze sprzężeniem - jest ono ustalone stosunkiem pojemności kondensatorów, które są stałe i nie należy ich zmieniać na przypadkowe wartości.