Koleżankom i Kolegom Radioamatorom, Krótkofalowcom,
Konstruktorom i Waszym Rodzinom –
w tych trudnych czasach –
po dotkliwej awarii naszego forum
Pogodnego czasu po Bożym Narodzeniu,
Dosiego Nowego Roku
oraz Radosnych Trzech Króli
W żadnym urządzeniu tego typu nie stosuje się w odbiorniku kwarców. Odbiorniki z definicji są superreakcyjne i pracują bez kwarców. Widoczne na schematach kwarce są wyłacznie stosowane podczas nadawania.
Dopiero w bardziej rozbudowanych superheterodynach stosowane są kwarce, ale to zupełnie inny typ urządzenia.
Kwarce są takie że wzbudzają się łatwo w każdym niemal układzie (nazwałem je żargonowo - aktywnymi) , oraz takie co wzbudzają się ledwo ledwo co i trzeba kombinować dla nich specjalne układy... (mam takich całe pudełko) niby działają ale....
W zasadzie to ten układ można zmodyfikować przez wstawienie kwarcu. Oczywiście kwarc może działać tylko podczas nadawania, podczas odbioru musi być rozłączony -tak jak pisał Henryk to jest układ superreakcyjny. Ciekawa historia dotycząca układów supereakcyjnych, na logikę całkiem możliwa, układ taki ponoć umożliwiał odbiór emisji z rozproszeniem widma zabezpieczonej przed podsłuchem -typu frequency hopping o stosunkowo niskich "skokach".
02-07-2018, 8:12 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-07-2018, 8:13 przez SP2JQR.)
Odbiorniki superreakcyjne mają z definicji niską selektywność i w przypadku emisji FH z niewielkim rozstawem kanałów odbiór jest możliwy na zboczu krzywej rezonansu. Jakość tego odbioru będzie raczej kiepska. Taki superreakcyjny detektor najlepiej odbiera klasyczną modulację AM.
Można więc próbować zrobić na nim odbiornik lotniczy, najlepiej z dodatkową przemianą na niższą częstotliwość - w okolicach 30-40MHz. Najlepiej działające układy, które robiłem kiedyś były na mosfecie BF966. Na tym tranzystorze łatwo zrobić układ z obcą relaksacją w drugiej bramce.
Przed II wojną światową w Polsce były robione próby wykorzystania odbiorników superreakcyjnych w teletransmisji. Budowano doświadczalne radiolinie na kilkaset MHz z takimi odbiornikami do przesyłania rozmów telelefonicznych. Zbudowanie takiego odbiornika na te zakresy okazywało się prostsze od budowy superheterodyny, która to technologia w tamtym czasie nie była dostępna na tak wysokie częstotliwości ze względu na koszt specjalnych lamp.
Porównałbym to do odbiorników superreakcyjnych budowanych w dzisiejszych czasach na zakresy 10GHz i wyżej, aby tanio wypróbować to pasmo przez początkujących.