Adrianie, antena typu J to chyba jedna z najlepszych konstrukcji do odtwarzania dla amatora. Generalnie nie może się nie udać. Działa sprawnie, jest lekko kierunkowa o czym warto pamiętać, zwarta dla prądu stałego i mechanicznie pancerna o ile zmontujesz prawidłowo.
Najprostszą anteną jest zwykła GP 1/4 lambda ale nie polecam. Już dipol chyba lepszy.
Jeśli chcesz wykorzystać rurę 2 metry o której wspominasz a nie chcesz J-pole, sugeruję wykonanie anteny 5/8 fali. Oczywiście mówię o antenie na pasmo 2m.
Trochę więcej roboty ale bez przesady.
Promiennik będzie miał około 1,25 m. Antena taka posiada cewkę z odczepem której wykonanie nie sprawi raczej problemu oraz zazwyczaj przeciwwagi.
Zaleta jest taka że miał byś antenę o zysku większym o jakieś 3dB od GP 1/4 i o niskim kącie promieniowania co do skakania po przemiennikach i łączności typowo lokalnych jest dość ważne.
Można by pokusić się o zrobienie pełnofalowej anteny z całych 2metrów rury, ale czy jest sens to nie wiem, nie przypominam sobie takich konstrukcji więc chyba żadnych zalet.
Dodam jeszcze że chyba najciekawszymi konstrukcjami amatorskimi na ukf sa anteny kolinearne które możesz wykonać z odcinków kabla koncentrycznego odpowiedniej długości, bardzo proste o sporym zysku.
Drugą opcją jest wykonanie kopii jakiegoś dwupasmowego "diamonda X-50 np."

Jedną mam wykonaną i działała bardzo fajnie. Jeden z opisów znajdziesz tutaj:
http://www.sp3dry.debno.com/Diamond%20X50.pdf