Liczba postów: 1,194
Liczba wątków: 81
Dołączył: 02-07-2010
Zwykły czysty metanol rozpuścił lakier na drucie nawojowym cewek w LPF, zlazło wszystko! Cewki do nawinięcia ponownego! sporo pracy! i czym to nawinąć? Testujcie każdy drut przed kąpielą w metanolu.
Drut podobno miał podwójną izolację i zakupiony był na szpulce w AVT.
Firma NINIGI - czy ona istnieje ? (produkuje złącza ...) coś mi się wydaje że to fikcja stworzona aby chińskie badziewie sprzedawać pod jakąkolwiek nazwą. Kto ją stworzył ...?
73 JERZY SQ9RFC
Liczba postów: 490
Liczba wątków: 23
Dołączył: 05-04-2011
No dobrze, ale właściwie o co chodzi? No bo przecież metanol należy lać do gardła a nie na cewki BPF.

Równie dobrze gdybyś polał je nitro albo acetonem to też pewnie by lakier zszedł.
Jeżeli piszesz to w kontekście mycia PCB po lutowaniu, to spróbuj zamiast szpyrytusu użyć izopropylowego alkoholu.
Pozdrawiam!
Liczba postów: 1,013
Liczba wątków: 61
Dołączył: 26-09-2012
Metanolu do gardła lepiej nie lać. Silnie trujący. Miałeś na myśli pewnie etanol, czyli alkohol etylowy. Też w zasadzie szkodliwy, ale dużo mniej, na tyle że da się przybić banderolkę i pobierać akcyzy
Liczba postów: 1,194
Liczba wątków: 81
Dołączył: 02-07-2010
O co mi chodzi? Chodzi mi o to że przez lata stosuję ten sam płyn do mycia płytek po lutowaniu, zastosowałem nowy drut nowojowy do zrobienia cewek i izolacja tych cewek została uszkodzona. Ile czasu trwa namotanie LPF wie tylko ten kto to zrobił. Mój post ma na celu ostrzeżenie kolegów aby przed zastosowaniem nowego drutu, namoczyć go w tym płynie i sprawdzić czy się nie uszkodzi.
Fakt pomyliłem nazwę alkoholu, nie sprawdziłem dokładnie z czego on jest zrobiony. Okazuje się że jest to izopropanol plus chyba coś jeszcze w śladowych ilościach.
Tutaj link do produktu:
http://www.dragon.biz.pl/produkty/rozcie...ystyki.pdf
Fakt mogłem zastosować izopropanol specjalnie dedykowany dla elektroniki, ale ten "mój" jest zawsze dostępny w sklepie za rogiem, tani i nigdy nie stwarzał problemu.
A o wlewaniu do gardła to nie tutaj.
73 JERZY SQ9RFC
Liczba postów: 821
Liczba wątków: 30
Dołączył: 29-08-2009
Izo nie ma prawa rozpuścić porządnej izolacji, chociaż teraz się cuda zdarzają.
Czy to może jest "lutujący się" DNE? Taki, który można lutować bez zdrapywania izolacji?
mrn
Liczba postów: 1,194
Liczba wątków: 81
Dołączył: 02-07-2010
Okazuje się że tak. W tym momencie zrobiłem eksperyment - 2 druty obok siebie, kolba, cyna, płytka. Ten rozpuszczalny się przylutował bez odizolowania, a ten normalny nie ma śladu jakiegokolwiek uszkodzenia lakieru. Wszystko jasne...
Przy okazji ... gdzie się stosuje ten "samolutujący". Ja mam trochę doświadczenia z drutem i pierwszy raz się z tym spotykam. W latach 80 miałem okazję uczestniczyć w przewijaniu silników w kopalni siarki obok Tarnobrzega. Tam był problem bo trzeba było kilkakrotnie wsadzać uzwojenie do kadzi z lakierem a potem wypalać w piecu. Inna technologia ... inny materiał.
73 JERZY SQ9RFC
Liczba postów: 821
Liczba wątków: 30
Dołączył: 29-08-2009
Wszędzie :-), tylko ma na sobie lakier spirytusowy i nie można go myć. Ja nim czasem robię krosy na uniwersalkach, jest wygodniejszy od kynaru
Liczba postów: 490
Liczba wątków: 23
Dołączył: 05-04-2011
(23-01-2015, 10:39)SQ5KVS napisał(a): Metanolu do gardła lepiej nie lać. Silnie trujący. Miałeś na myśli pewnie etanol, czyli alkohol etylowy. Też w zasadzie szkodliwy, ale dużo mniej, na tyle że da się przybić banderolkę i pobierać akcyzy 
Ależ tak! Dzięki za zauważenie błędu. Oczywiście że etanol, coś mnie zamroczyło, choć nie piłem od dawna

Metanolu oczywiście nie można spożywać, bo to silna trucizna ale i trudne do zdobycia jak ktoś nie psoci w piwnicy.
Jednak w działaniu na lakier metanol i etanol dawać będą zapewne identyczny efekt.
Liczba postów: 541
Liczba wątków: 23
Dołączył: 05-04-2010
Do mycia izopropanol jest ok.
Jak ktoś ma kogoś na pkp w sekcjach drogowych to tam mają tego.
tylko na FM UKF -> Just True Sound Hi-Fi
Liczba postów: 67
Liczba wątków: 2
Dołączył: 31-10-2009
(23-01-2015, 13:21)SP9MRN napisał(a): Wszędzie :-), tylko ma na sobie lakier spirytusowy i nie można go myć. Ja nim czasem robię krosy na uniwersalkach, jest wygodniejszy od kynaru
A ma jakieś specjalne oznaczenie? kolor emalii? Bo nie sądzę, że DNE.
Jacek