Niejako zachęcony tym co Henryk napisał, w wolnym czasie zmierzyłem cztery różne diody jakie miałem pod ręką. Interesowało mnie - tłumienie w stanie włączonym, tłumienie w stanie wyłączonym, i to czy zniekształcenie sygnału jest duże (czyli czystość sygnału na wyjściu, powodowana przełączaniem diody, czyli krótkim czasem życia nośników). Na wejścia P1 / P2 podawałem +5V, żeby diodę zatkać albo otworzyć. Sprawdziłem też jak działa układ dwóch diod 4007 w szereg, z małym (33p) kondensatorem do masy.
Układ badawczy jak poniżej. Sygnał z NWT7, tłumik 0dB, czyli na wejściu około 720mV, freq 15MHz. Prąd około 1mA (mógłby być większy, ale tak wyszło).
Wyniki pomiarów jak w tabelce.
I wykresy z NWT:
1N4007 ON / OFF
MPN3700 ON / OFF
2x 1n4007_33p ON / OFF
Czyli - 1N4007 jest całkiem niezłą diodą do przełączania sygnałów o wartościach kilkuset mV i większych. Ma jednak dość sporą pojemność (ok. 15pF), więc jeśli nie wymagamy dużego tłumienia, można stosować.
MPN3700 jest dużo lepszą diodą do przełączania, ale - co trochę widać na wykresie z NWT - mniej tłumi niż 1N4007 dopiero od 1-2MHz.
1N4148 - dobra dioda do przełączania małych sygnałów. Ale nie 700mV. Owszem przełącza, ale mocno zniekształca.
LED - do przełączania dużych sygnałów, o dziwo nawet lepsza niż 4148
Jednym słowem - do QRP można stosować starą dobrą diodę prostowniczą. Jeśli wymagamy większego tłumienie w stanie zatkanym, warto jednak dać drugą diodę która będzie "zwierała" to co nie trzeba. Rację mieli!
EDIT: Wartości tłumienia mogą być nieco zaniżone, ze względu na kable BNC jakie miałem na miejscu. Ale raczej nie znacząco zaniżone.