WIKTG nie masz racji ograniczeniem tych górek nie niest DDS ale właśnie MMIC polecam jakokolwiek metodę analizy obwodów nieliniowych i porównać to ze wzm. Nortona pomiary były podane na tym forum, spokojnie zejdziemy do około 70dB bez śmieci dla fzegary fwyj większych od kilku. Powtarzam jeszcze raz ograniczeniem jest sama liniowość MMIC-a i na niewiele zda się że z niego ciągniesz +5dBm a p-1dBm MMIC-a to 17dBm. DDS bywa ograniczeniem jak chcemy brać za dużo z niego mocy.
WIKTG ponieważ nie zastanowiłeś się nad działaniem układu podanego przeze mnie ani nie posuzkałeś opisu wcześniej to wytłumaczę Ci o co w tym chodzi, niech wzmacniacz wzmacnia sygnał do poziomu 10mW i ma śmieci na poziomie -20dB z generacji harmonicznych w normalnym połaczeniu wyjdzie Ci potworny wielbłąd bo na połowie częstotliwości zobaczysz sygnał na poziomie -20dB w proponowanym przeze będzie znacznie lepiej bo
mmic -nie wygeneruje tego sygnału wyjdzie tylko co daje sam dds czyli przy dobrym ustawieniu około -70dB
ale gdy dojdziemy do częstotliwości mierzonej filtru pasmowego z mocą powiedzmy 10mW na wyjściu plus sygnał -20dB ze śmieci -czyli zniekszształcenia widziane już okiem na oscyloskopie na wzmacniaczu czyli na wyjściu mmic-a będzie 10mW + 0,1mW ! czyli 10,1mW co jest błędem mniejszym niż błąd przetwornika ale tak "źle" będzie tylko dla częstotliwości z zakresu filtru pasmowo przepustowego, poza pasmem mmic po prostu nie będzie wysterowany i nie będzie miał z czego robić śmieci a jak nawet podniesie poziom zakłóceń to tylko o ułamek dB co jak wspominałem jest mniejszm błędem niż błąd samego przetwornika -nieco uproszczone ale mam nadzieje, że jasne i dlaczego ten układ jest tak dobry i nie musi być specjalnie dobry mmic.
Przesymuluj swój filtr lpf i przyjrzyj się tłumieniu odbicia.
Wrzuć jakikolwiek zmierzony na swoim NWT filtr pasmowoprzepustowy
WIKTG ponieważ nie zastanowiłeś się nad działaniem układu podanego przeze mnie ani nie posuzkałeś opisu wcześniej to wytłumaczę Ci o co w tym chodzi, niech wzmacniacz wzmacnia sygnał do poziomu 10mW i ma śmieci na poziomie -20dB z generacji harmonicznych w normalnym połaczeniu wyjdzie Ci potworny wielbłąd bo na połowie częstotliwości zobaczysz sygnał na poziomie -20dB w proponowanym przeze będzie znacznie lepiej bo
mmic -nie wygeneruje tego sygnału wyjdzie tylko co daje sam dds czyli przy dobrym ustawieniu około -70dB
ale gdy dojdziemy do częstotliwości mierzonej filtru pasmowego z mocą powiedzmy 10mW na wyjściu plus sygnał -20dB ze śmieci -czyli zniekszształcenia widziane już okiem na oscyloskopie na wzmacniaczu czyli na wyjściu mmic-a będzie 10mW + 0,1mW ! czyli 10,1mW co jest błędem mniejszym niż błąd przetwornika ale tak "źle" będzie tylko dla częstotliwości z zakresu filtru pasmowo przepustowego, poza pasmem mmic po prostu nie będzie wysterowany i nie będzie miał z czego robić śmieci a jak nawet podniesie poziom zakłóceń to tylko o ułamek dB co jak wspominałem jest mniejszm błędem niż błąd samego przetwornika -nieco uproszczone ale mam nadzieje, że jasne i dlaczego ten układ jest tak dobry i nie musi być specjalnie dobry mmic.
Przesymuluj swój filtr lpf i przyjrzyj się tłumieniu odbicia.
Wrzuć jakikolwiek zmierzony na swoim NWT filtr pasmowoprzepustowy

