23-11-2011, 22:54
Nie trzeba przekręcać płaskownika wystarczy od środka nawiercić stożek w otworach i wkręcić śrubkę ze stożkowym łbem. Drut dociska się nakrętkami normalnie od zewnątrz. Działa od 75 :-)
73 JERZY SQ9RFC
|
Naprawa i usprawnienia lutownicy transformatorowej
|
|
23-11-2011, 22:54
Nie trzeba przekręcać płaskownika wystarczy od środka nawiercić stożek w otworach i wkręcić śrubkę ze stożkowym łbem. Drut dociska się nakrętkami normalnie od zewnątrz. Działa od 75 :-)
73 JERZY SQ9RFC
24-11-2011, 22:58
Wygląda na to, że to ostatnie rozwiązanie (Jerzego) ma u mnie największe szanse na realizację, tylko śrubek stożkowych muszę poszukać.
Płaskownika nie wykręcę, bo on ma przekrój kwadratowy. Chyba, że nagwintuję go obok z góry, jak nie znajdę tych stożkowych śrubeczek. Kurcze, ile to świetnych pomysłów można zgromadzić w takiej, niby prostej, sprawie!
Zbyszek
SP3NYF (22-11-2011, 23:21)SP3NYF Wrote: Jeszcze tylko pomyślę, jak rozwiązać problem zniszczonej izolacji pomiędzy płaskownikami tak, żeby nie wylatywała a jej trzymacz nie zwierał i będzie git.Najlepszy jest pasek praszpanu - taka elektryczna tektura. Z tego samego materiału robisz izolację pod pasek blaszki spinający płaskowniki. Blaszką owijasz zaizolowane płaskowniki i łączysz na zamek dekarski. Edit: Bardzo stare skoroszyty były często robione z preszpanu.
73 JERZY SQ9RFC
Witam
Posiadam lutownicę transformatorową wykonaną przez Spółdzielnię Pracy "PRECYZJA" w Łodzi nr fabryczny 381 z 1975r to tak dla informacji. Z problemem poruszanym przez kolegów zetknąłem się na początku lat 90 . Wszystkie wkręty zamieniłem na wkręty calowe z dużymi łebkami sześciokątnymi i kołnierzem okrągłym które stosowane są do skręcania mechaniki komputerów. Wkręty te mają inny skok i większa średnicę ~3.5 mm w związku z tym przy pierwszym wkręcaniu robimy to "na siłę" a do dalszej pracy należy użyć nowych wkrętów. VY 73! Roman SP5AQT
25-11-2011, 19:39
Witam
Zamieszczam zdjęcie z moim patentem na wypalony preszpan pomiędzy płaskownikami miedzianymi w lutownicy. Jest to rurka z włókna szklanego pokryta silikonem odpornym na wysokie temperatury sposób montażu widoczny na foto. Pozdrawiam Andrzej
25-11-2011, 21:08
No, myślę, że z tej bazy wiedzy i pomysłów nie tylko ja skorzystam.
Tylko jedno pytanie do Jerzego SQ9RFC - co to jest zamek dekarski? Nie spotkałem się z takim określeniem, zupełnie nie znam tej branży :-)
Zbyszek
SP3NYF
26-11-2011, 8:21
Zobacz orginalne zamocowanie w lutownicy. To jest zamek dekarski, takie mocowanie na zakładkę. No chyba że masz nowszy wyrób, tam były elementy z tworzywa sztucznego.
Aha, czyli jest to ta sprytna obejma z blaszki?
OK, to wiem o co chodzi. ------------ Skoro sprawę naprawy mamy załatwioną, to chciałbym poruszyć jeszcze drugą część pytania - o usprawnienia. Mam na myśli na przykład: - próbę zmiany rodzaju oświetlenia (klasycznie jest to żaróweczka nad lub pod grotem) - możliwość zmiany mocy (niektóre z lutownic już mają przełącznik - dwie pozycje mocy) skokowo lub płynnie - zmniejszenie zakłóceń spowodowanych włączaniem/wyłączeniem lutownicy - ???
Zbyszek
SP3NYF
Zmiana poziomu mocy jest orginalnie realizowana na odczepie transformatora. Jeśli go brak to można moc ograniczyć o około połowę, wstawiając szeregowo zwykłą diodę, np 1N4007. Lutownica będzie zasilana jedopołówkowo, ale nic jej nie będzie. W latach `80 tak zrobiłem. Płynna regulacja była kiedyś (w latach bodajże `90) opisana w Praktycznym Elektroniku. Można w sieci znaleźć PDF z archiwalnymi numerami. Jeśli będą problemy ze znalezieniem, to mogę podesłać.
27-11-2011, 10:02
(27-11-2011, 9:03)SQ4BJO Wrote: Jeśli go brak to można moc ograniczyć o około połowę, wstawiając szeregowo zwykłą diodę, np 1N4007. Lutownica będzie zasilana jedopołówkowo, ale nic jej nie będzie. Łomatkoicórko - gdzie tą diodę kol. proponuje wstawić ? Na pierwotne uzwojenie transformatorówki ?
tylko na FM UKF -> Just True Sound Hi-Fi
|
|
« Next Oldest | Next Newest »
|