Koleżankom i Kolegom Radioamatorom, Krótkofalowcom,
Konstruktorom i Waszym Rodzinom – w tych trudnych czasach –
po dotkliwej awarii naszego forum
Pogodnego czasu po Bożym Narodzeniu,
Dosiego Nowego Roku
oraz Radosnych Trzech Króli

Życzy Zespół Home Made

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wzmacniacz przeciwsobny na 2x6P45S
#1
Dzień dobry ! Chcę przedstawić wszystkim zainteresowanym , dosyć nietypowy wzmacniacz , wykonany na 2 lampkach 6P45S , dla transceivera Xiegu G/90. Wzmacniacz ten został wykonany do sprawdzenie koncepcji układowej i kilku nietypowych rozwiązań. Osiągnięte rezultaty są na tyle zachęcające, że postanowiłem zapoznać Szanownych Kolegów , z tą konstrukcją , na forum sp-hm.pl
Wzmacniacz ten , przy sterowaniu mocą 20W , oddaje ok. 200W w paśmie 80m , ok. 150W w paśmie 20m.
Zasada działania układu jest oczywista , z wyjątkiem może układu sprzęgającego lampy z anteną - jest to skrzynka antenowa
S - MATCH , konstrukcji kolegi PA0FRI. Grzegorz            
A ja powiadam Wam! Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało.Zatem, pomóżcie Drodzy Koledzy, w żniwach na naszym skromnym krótkofalarskim poletku!
Odpowiedz
#2
czy zasilacz jest impulsowy?
Odpowiedz
#3
Tak , wykorzystałem mały zasilacz impulsowy +13.8V , 8A typu POS-100-12-C, do zasilania obwodu żarzenia lamp i urządzenia Xiegu. Lampy są zasilane szeregowo, poprzez opornik 0.47Ohm , 10W. Zasilacz anodowy składa się z transformatora 230/400V , po wyprostowaniu i podwojeniu napięcia daje ok 1000V . Zasilacz ten jest niewydolny prądowo ,ponieważ przy pełnym wysterowaniu napięcie spada do nawet 800V , ale tyle miałem miejsca w obudowie i taki też miałem transformator. Jak już wspomniałem , wzmacniacz ten służy do przetestowania kilku pomysłów. Podobny zasilacz impulsowy , jak ten zastosowany, od dawna stosuję do zasilania transceivera Xiegu G-90, bez żadnych negatywnych skutków, typu zakłócenia czy dodatkowe szumy. Oczywiście , można zastosować wszelkie klasyczne i bardziej ortodoksyjne rozwiązania. Wkrótce postaram się dołączyć więcej zdjęć. Pod zasilaczem impulsowym umieszczony jest kondensator zmienny , a pod płytką z przekaźnikiem znajduje się wariometr kulowy. Cewki wariometru przełączane są owym przekaźnikiem , ażeby pracowały równolegle lub lub szeregowo.
Inna konstrukcja wzmacniacza przeciwsobnego , zaprezentowana została tutaj .. https://www.qrp4u.de/docs/de/PL519/index.htm
Skoro już sobie tak sympatycznie dyskutujemy na temat wzmacniaczy przeciwsobnych , to do wglądu jest jeszcze taka konstrukcja . https://www-cqham-ru.translate.goog/pa24...r_sch=http

A ja powiadam Wam! Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało.Zatem, pomóżcie Drodzy Koledzy, w żniwach na naszym skromnym krótkofalarskim poletku!
Odpowiedz
#4
Zapytałem, bo zawsze zastanawiałem się nad zastosowaniem zasilacza impulsowego do zasilania anody, ale chyba tylko raz widziałem gdzieś odpowiedni zasilacz. Taki by się zmieścił w środku. Problemem staje się izolacja uzwojeń i z tego powodu nie podejmowałem tego tematu praktycznie. Jestem ciekaw, może jest tu ktoś komu się udało zastosować takie coś???
Odpowiedz
#5
Zasilanie wzmacniaczy lampowych jest przysłowiową piętą Achillesa tych konstrukcji , ze względu na duży ciężar , rozmiary i cenę. Lekki zasilacz impulsowy oddający powiedzmy 1000V , 1A napięcia anodowego i wytwarzający pozostałe napięcia konieczne do pracy lampy, byłby dobrym rozwiązaniem. Myślę , że można wykonać sprawny , dobrze ekranowany , zasilacz oddający napięcie powiedzmy 400V , które następnie można byłoby powielić. Sprzężenie zwrotne utrzymywałoby sztywne napięcie anodowe. Zasilanie sieciowe miałoby się sprowadzać do wyprostowania i odfiltrowania napięcia 230V , podobnie jak w zasilaczach ATX. Jest to temat dla moich kolejnych eksperymentów. Zasilacz impulsowy zastosowany , przeze mnie we wzmacniaczu , nie wytwarza widocznych zakłóceń , być może zaczęto wreszcie stosować jakieś normy , dotyczące zakłóceń elektromagnetycznych. Poza tym zasilacze impulsowe większej mocy pracują w układzie przeciwsobnym albo mostkowym , co już może znacznie redukować ewentualne zakłócenia.

Z uwagi na zbliżające się Święta Bożego Narodzenia , życzę Tobie Henryku , jak i wszystkim kolegom odwiedzającym Forum , Szczęścia , zdrowia , spełnienia marzeń , i wszelakiej pomyślności w nadchodzącym 2025 roku, a także wielu udanych konstrukcji krótkofalarskich oraz wielu potwierdzonych DX-ów . Grzegorz
A ja powiadam Wam! Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało.Zatem, pomóżcie Drodzy Koledzy, w żniwach na naszym skromnym krótkofalarskim poletku!
Odpowiedz
#6
Po kilku tygodniach , dosyć intensywnego użytkowania wzmacniacza , nasunęły mi się następujące obserwacje i wnioski

1.Wzmacniacz wykazuje się doskonałym dopasowaniem urządzenia sterującego ( transceivera ) i obciążenia , czyli impedancji wejściowej wzmacniacza. Klasyczny układ , czyli lampy pracujące równolegle i sterowane w katodzie , obciążają źródło sygnału sterującego, niską impedancją w jednym półokresie, a impedancją zbliżoną do nieskończoności w przeciwnym półokresie. Skutkuje to zazwyczaj buntem sterującego transceivera, albo gimnastyce , jak tą dziwaczną konfigurację dopasować, ażeby jakoś tam działała.Kiepskie dopasowanie wejścia skutkuje także występowaniem mocy odbitej , która obciąża tranzystory mocy transceivera , a także często powoduje produkcję zniekształceń intermodulacyjnyjnych , które następnie są wzmacniane. Ja proponuję Wam inne podejście do problemu.Ponieważ lampa 6545S ce***
A ja powiadam Wam! Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało.Zatem, pomóżcie Drodzy Koledzy, w żniwach na naszym skromnym krótkofalarskim poletku!
Odpowiedz
#7
Jeszcze jeden przykład konstrukcji lampowego wzmacniacza przeciwsobnego
http://www.cqham.ru/pa12_41.htm
A ja powiadam Wam! Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało.Zatem, pomóżcie Drodzy Koledzy, w żniwach na naszym skromnym krótkofalarskim poletku!
Odpowiedz
#8
Hej, niezbyt często ostatnio się tu udzielam z powodu braku czasu na dłubanie.
Jakiej konstrukcji jest dławik przeciwsobny który użyłeś pomiędzy lampami? Ile zwojów / czy rdzeń / na jakim rdzeniu?

Pozdrawiam
Nie rozumiem - nie robię. Chyba że robię żeby zrozumieć.
Odpowiedz
#9
Ze względu na dosyć spore zainteresowanie , postanowiłem opublikować wszystkie zapiski , dotyczące w/w tematu.

Zmiany nie uwzględnione na schematach dotyczą modyfikacji zasilania, polegającej na zastosowaniu dwóch przełączników trójpozycyjnych . Pierwszy zamontowałem w obwodzie żarzenia , pozycja dolna podgrzewanie lamp czyli włączony w szereg rezystor ceramiczny 6.8 Ohm \ 10W , środek wyłączone , pozycja górna pełne napięcie. Drugi , dla zasilania transformatora anodowego , pozycja dolna, napięcie zasilania transformatora załączane jest poprzez rezystor 10kOhm \ 5W , środek wyłączone , pozycja górna pełne napięcie. Na siatki drugie lamp , dla testu, podałem napięcie ok 80V z małej , dodatkowej przetwornicy nabytej u Chińczyka , co skutkowało wzrostem mocy wyjściowej wzmacniacza o ok 20%.

Na zdjęciu widoczny jest dławik anodowy. Widoczny jest bezpiecznik rurkowy zamontowany pomiędzy zasilaczem anodowym i dławikiem. Okazał się bardzo pożyteczny , gdyż umożliwia , min ze względów bezpieczeństwa, błyskawiczne odcięcie wysokiego napięcia od części wzmacniacza. W chwili zwarcia w lampie , doszło jednak do eksplozji tego bezpiecznika , co stawia pod znakiem zapytania zasadność tego rozwiązania.Pod dławikiem znajdują się kondensatory filtrujące i diody prostownicze.

   

Na zdjęciu schematu podłączenia wariometru jest błąd , mianowicie brakuje połączenia R3.2 z wariometrem w punkcie B . Połączenie to ma zapewnić szeregowe połączenie cewek wariometru kulowego.

Na wzmiankę zasługuje cewka łącząca anodę z dławikiem i kondensatorem sprzęgającym. Cewka ta , wraz z pojemnościami lampy i montażowymi , tworzy pi filtr ułatwiający dopasowanie anteny przy wyższych częstotliwościach , a także , w moim zamierzeniu, mający dodatkowo tłumić wyższe harmoniczne. Rozwiązanie to zmniejsza spadek mocy na wyższych częstotliwościach. Zastosowane wcześniej dławiki antyparazytowe dość znacznie redukowały oddawaną moc wzmacniacza.



Załączone pliki Miniatury
                       
   
A ja powiadam Wam! Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało.Zatem, pomóżcie Drodzy Koledzy, w żniwach na naszym skromnym krótkofalarskim poletku!
Odpowiedz
#10
(06-02-2025, 8:26)SP9CNN napisał(a): Na zdjęciu widoczny jest dławik anodowy. Widoczny jest bezpiecznik rurkowy zamontowany pomiędzy zasilaczem anodowym i dławikiem. Okazał się bardzo pożyteczny , gdyż umożliwia , min ze względów bezpieczeństwa, błyskawiczne odcięcie wysokiego napięcia od części wzmacniacza. W chwili zwarcia w lampie , doszło jednak do eksplozji tego bezpiecznika , co stawia pod znakiem zapytania zasadność tego rozwiązania.
Zastosowanie bezpiecznika jak najbardziej zasadne, problem w typie bezpiecznika, jak się domyślam w rozmiarze 5x20 mm. Jego zdolność wyłączeniowa to ok 35 A. Należy zastosować tego rozmiaru ceramiczny (zdolność wyłączeniowa to ok 1500 A) lub większego rozmiaru zwłaszcza że pracują przy prądzie DC gdzie gaszenie łuku jest trudniejsze niż przy AC.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości