Koleżankom i Kolegom Radioamatorom, Krótkofalowcom,
Konstruktorom i Waszym Rodzinom –
w tych trudnych czasach –
po dotkliwej awarii naszego forum
Pogodnego czasu po Bożym Narodzeniu,
Dosiego Nowego Roku
oraz Radosnych Trzech Króli
17-01-2024, 14:04 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 17-01-2024, 14:54 przez SP9LVZ.)
W związku z tym, że temat płytek wzmacniacza p.cz. na mosfetach jest już zakończony, wysyłka zrealizowana, część osób już dostała, idziemy dalej. Zrobiłem test modulatora na UL1042 (jego odpowiedniku) i jest bardzo dobrze, ale... W stosunku do schematu, który wcześniej pokazałem trzeba zmienić układ pracy przedwzmacniacza mikrofonowego uA741 (lub odpowiednika np NE5534). Sygnał z mikrofonu będzie podawany na pin 2 (-) a nie 3 (+). Z punktu widzenia teoretycznego (aplikacji) może to i nie ma znaczenia - tak inni projektują, ale niestety przy wykorzystaniu wejścia na pin 3 (+) wzmacniacz jest bardzo niestabilny i wpada w samooscylacje. W związku z tym wejście mikrofonowe będzie na pin 2. Pin 3 będzie zablokowany do masy. Druga sprawa to wykorzystanie kubka-cewki 7x7 nr 208. W rozmowach bezpośrednich z zainteresowanymi osobami poruszyliśmy temat dostępności tych cewek - a konkretnie braku ich dostępności. W związku z tym, przeprojektowałem układ na opcję z wykorzystaniem cewek 215 (tych samych co w module p.cz.).
UL1042 to jest mieszacz w konfiguracji Gilberta, czyli układ podwójnie zrównoważony. W związku z tym by uzyskać tłumienie BFO nie potrzeba stosować na wyjściu obwodu symetrycznego wykorzystując jego dwa wyjścia (pin 2 i 3 UL1042). Planuję zrobić opcję na cewkę 208 lub 215 - poprzez odpowiedni układ połączeń elementów. Cewka 215 ma odczep w środku, ale niestety nie symetryczny. Dzięki opcji będzie można wlutować jeden lub drugi kubek do płytki. W związku z tym BFO będzie poddane na wejście układu symetrycznie na pin 7 i 8, a nie jak pierwotnie niestetryczenie (co ma znaczenie bardziej kosmetyczne niż konieczne).
Kwestia symetryzacji sygnałów wej/wyj jak doświadczenie pokazuje wpływa na szum mieszacza i na tłumienie części harmonicznych. W naszym przypadku nie ma to takiego znaczenia gdyż jest to modulator DSB, a sygnał pójdzie na kolejne obwody w tym filtr SSB.
Poniżej zamieszczam schemat zmodyfikowanej wersji modulatora.
Przetestuję jeszcze tą opcję z cewką 215 i symetrycznym podaniem BFO pod względem równoważenia modulatora i powstanie wtedy wersja ostateczna układu.
W przypadku cewki 208 testy już zrobiłem - pracuje idealnie osłuchowo, równoważy się bardzo dobrze przy podawanym sygnale BFO na poziomie do 1 V p-p.
Poniżej obraz sygnału DSB modulatora z cewką 208 i schemat modyfikacji do cewki 215.
Identyczne uzwojenia i wyprowadzenia jak cewka 208 ma cewka 218. Rózni się tylko tym, że wewnątrz nie jest zamontowany kondensator. Moze podobnie jak ja są osoby, które posiadają taką cewkę. Jedyne co należy zrobić to przewidzieć na płytce możliwość przylutowania takiego kondensatora. W przypadku zamontowania fitru drabinkowego utworzonego z rezonatorów znacznie odbiegających od 10,7 Mhz montaż dodatkowego kondensatora będzie i tak konieczna.
Tadeusz, sp4skp
17-01-2024, 20:38 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 17-01-2024, 20:44 przez SP9LVZ.)
Jeśli chodzi o zamienniki do cewki 208 to oprócz 218 pasuje też 203 i 228 (piszemy o układzie modulatora). Przy cewce jest oczywiście miejsce na kondensator bo one są na 10,7 Mhz i trzeba obniżyć rezonans do 9 Mhz. Rezonans jest bardzo wyraźny - widać wzrost napięcia sygnału DSB przy strojeniu cewki, napięcie dochodzi do 300-400 mV p-p. Nie potrzeba aż takiego niepięcia do bloku p.cz. na filtr SSB, więc na pewno będziemy w jakimś ograniczonym poziomie wzmocnienia toru mikrofonowego.
Nie wiem czy uzbieramy taką ilość któryś z tych kubków, więc na wszelki wypadek zrobię PCB uniwersalnie by obwód modulatora pasował też pod 215.
Układ wzmacniacza mikrofonowego (nie musi być uA741) ja daję NE5534, są też oczywiście inne które mają te same wyprowadzenia. Można dobrać sobie co komu pasuje. Aplikacja ma w pętli potencjometr montażowy 470k, którym ustawimy wzmocnienie i ja daję kondensator w pętli sprzężenia do ograniczenia wzmocnienia ze wzrostem częstotliwości. Druga sprawa, że każdy po swojemu będzie rozbił dopasowanie czy to do mikrofonu pojemnościowego czy dynamicznego, może jakiś kompesor-ogranicznik, więc ten wzmacniacz operacyjny będzie tylko dodatkowym elementem w torze mikrofonowym. Popularny jest tani kompresor MAX9814, który można dołożyć do układu.
Ja projektu nie zamykam i każdy może zrobić jak uważa poszczególne bloki własnego transcivera.
Zrobiłem test modulatora z cewką 215, tak jak na schemacie wcześniej przedstawionym. Równoważy się bardzo dobrze, nie musi nawet byś zrobiona symetryzacja sygnału BFO. Osłuchowo i obrazowo sygnał jest bardzo dobry - nie ma przesterowań toru wzmocnienia i mieszacza. W związku z tym, że są osoby zainteresowane takim modułem to zamówię profesjonalne PCB do układu modulatora/demodulatora.
Dla ciekawości obraz sygnału DSB w wersji z cewką 215 (cewka w układzie nie symetrycznym).
Kompresor na MAX9814 jest znakomity i pobiera bardzo mało prądu. Polecam gorąco ten układ. Warto w nim dać mniejszą stałą czasową niż w katalogowej aplikacji, bo pierwotnie jest raczej układem ARW mikrofonu niż kompresorem.
18-01-2024, 10:52 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-01-2024, 10:52 przez SQ5KVS.)
Dawanie sygnału z mikrofonu na odwracające wejście wzmacniacza operacyjnego ma swoje wady i zalety. Zaletą jest to że może faktycznie czasem układ jest stabilniejszy, ale wadą jest to że wzmocnienie i pasmo zależy od impedancji źródła. Jak będzie duża, to wzmocnienie może być mniejsze od jedynki..
Generalnie w NE5532 nigdy nie zaobserwowałem wzbudzania przy podawaniu na (+)we, o ile wzmocnienie jakoś absurdalnie duże (lubiane wzmocnienie to coś w okolicach 20dB). No i wiadomo, kondensatory i kompensacja biasu.
Nie rozumiem - nie robię. Chyba że robię żeby zrozumieć.
18-01-2024, 11:55 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-01-2024, 13:03 przez SP9LVZ.)
Co do rozważań teoretycznych, to jest jak najbardziej słuszne. Jestem za regułą, że wzmacniacze muszą być wykonane jako pewnie stabilne, a nie potencjalnie stabilne. Mam tu na myśli ten wzmacniacz mikrofonowy jak i wzmacniacz p.cz. a później pewnie przyjdzie czas i na stopień mocy (PA)...
Pewne uwagi na schemacie piszę celowo, mam nadzieję, że są czytelne.... na wejściu mikrofonowym napisałem MIC DYN. Co oznacza mikrofon dynamiczny, czyli o niskiej impedancji. Taki użyłem na teście modulatora. Zapas wzmocnienia wzmacniacza mikrofonowego jest duży. Potencjometr montażowy 470k w sprzężeniu zwrotnym uA741 mam ustawiony na 1/2 wartości, na dodatek mam potencjometr na wejściu wzmacniacza "bezpośrednio" na mikrofonie i tez jest ustawiony na 1/2. Nie ma żadnego problemu z brakiem wysterowania. UL1042 nie potrzebuje wysokiego napięcia czy dużej mocy od strony sygnału z mikrofonu. W przypadku modulatorów diodowych poziom wysterowania potrzebny był by większy.
Wadą mikrofonu dynamicznego jest to, że daje dużo basów, a mniej wysokich tonów, w związku z tym trzeba nieco ukształtować jego charakterystykę poprzez dobór wartości kondensatorów sprzęgających. Zaletą jest bardzo ładne, dynamiczne brzmienie sygnału, często nie osiągalne z mikrofonów pojemnościowych.
W przypadku mikrofonu pojemnościowego, to co do zasady powinien on pracować z wtórnikiem na fecie. Przynajmniej to taka moja zasada.
W przypadku zastosowania modułu z MAX9814 na którym jest mikrofon pojemnościowy, będziemy mieć i tak bardzo duży zapas wzmocnienia.
Wzbudzenia wzmacniacza można spróbować usunąć dołączając do we+ kondensator blokujący 1nF lub trochę większy. Można też dołączyć do we-. W sprzężeniu zwrotnym umieścić 100pF. Czasem pomaga dołączenie dwójników: kondensator + rezystor 100-1k.
We + jest rzeczywiście korzystniejsze. Jednak nie należy z tą korzyścią przesadzać, bo choć mikrofon elektretowy ma kilka kilomów a dynamiczny kilkaset omów to jednak biorąc pod uwagę różnicę w czułości, to mniejsze wzmocnienie dla elektretu zupełnie nie przeszkadza bo sygnał jest wielokrotnie większy. Dla we+ łatwiej jest jednak ustandaryzować wzmocnienie toru, szczególnie gdy zamiast mic będziemy podłączać inne zabawki.