Koleżankom i Kolegom Radioamatorom, Krótkofalowcom,
Konstruktorom i Waszym Rodzinom – w tych trudnych czasach –
po dotkliwej awarii naszego forum
Pogodnego czasu po Bożym Narodzeniu,
Dosiego Nowego Roku
oraz Radosnych Trzech Króli

Życzy Zespół Home Made

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Nadajnik lampowy wg. SP5WW z 1963r.
#1
Jest to nadajnik lampowy wg.SP5WW opublikowany w radioamatorze z roku 1963 ,
mój nadajnik jest wykonany w trzech panelach , stopień końcowy jest na lampach
2xGU50 a w oryginale jest lampa GU29.[ATTACHMENT NOT FOUND]                            


Załączone pliki Miniatury
   
Odpowiedz
#2
Piękna konstrukcja. Ostatnio zbudowałem trx Tulipan DDC ale przymierzam się do zupełniej innej konstrukcji, z innej epoki, do budowy transceivera SP5WW lampowego na chassis.
Pozdrawiam
Odpowiedz
#3
Teraz tak się już nie robi; szczere gratulacje!
Btw. Proponuję wymianę kondesatora sprzęgającego w obwodzie anodowym PA na ceramiczny dyskowy. Mam niemiłe doświadczenia z czekoladkami w tym miejscu. We wzmacniaczu na QQE06/40 przy Ua~1000V w krótkim czasie, kondensator spuchł i popękał.
R.
Odpowiedz
#4
(19-09-2021, 10:17)SP9FYS napisał(a): Teraz tak się już nie robi; szczere gratulacje!
Btw. Proponuję wymianę kondesatora sprzęgającego w obwodzie anodowym PA na ceramiczny dyskowy. Mam niemiłe doświadczenia z czekoladkami w tym miejscu. We wzmacniaczu na QQE06/40 przy Ua~1000V w krótkim czasie, kondensator spuchł i popękał.
R.
Dziękuję ,kondensator jest już kilka lat i jeszcze wytrzymuje , może dla tego że pracuje sporadycznie .P{ozdrawiam Stanisław.

(19-09-2021, 8:13)SP2NBC napisał(a): Piękna konstrukcja. Ostatnio zbudowałem trx Tulipan DDC ale przymierzam się do zupełniej innej konstrukcji, z innej epoki, do budowy transceivera SP5WW lampowego na chassis.
Pozdrawiam
Dziękuję i pozdrawiam .

(19-09-2021, 8:13)SP2NBC napisał(a): Piękna konstrukcja. Ostatnio zbudowałem trx Tulipan DDC ale przymierzam się do zupełniej innej konstrukcji, z innej epoki, do budowy transceivera SP5WW lampowego na chassis.
Pozdrawiam
Dziękuję i pozdarwiam.
Odpowiedz
#5
Witam!

Ja również przyłączam się do gratulacji, tym bardziej, że swoje konstrukcje lampowe rozebrałem lub porzuciłem jak tylko tranzystory stały się bardziej dostępne i wiedza pozwalała mi na ich używanie ale teraz żałuję, w szczególności mojego pierwszego zestawu nadajnika ze stopniem mocy na EL83 z modyfikowanym odbiornikiem 10RT.

W konstrukcji PA rozpoznaję słynny dławik anodowy, który w tej lub zbliżonych wersjach był "klasykiem" dla stopni mocy (sam takiego używałem) a pewnie i dziś trudno go czymś zastąpić.

Napisz proszę, kiedy urządzenie zostało zbudowane. W zasilaczu widzę diody półprzewodnikowe, o które w czasach moich początków (koniec lat 60-tych) było bardzo trudno więc domyślam się, że konstrukcja jest późniejsza. Dla prostownika pełnookresowego o napięciu kilkuset woltów normą był mostek na lampach EY/DY z dedykowanym uzwojeniem żarzenia dla lamp prostowniczych.

L.J.
Odpowiedz
#6
Witam i dziękuję za życzliwe słowa,ten nadajnik zbudowałem trzy lata w temu , raczej dla sprawdzenia samego siebie a że bardzo lubię układy lampowe , to postanowiłem
wykonać ten nadajnik , który z odbiornikiem R-250M tworzy radiostację retro.
Pozdrawiam Stanisław.
Odpowiedz
#7
Witam!

Jeszcze raz gratuluję, widać staranność w doborze elementów "z epoki", również montaż jako żywo to najlepsze wzory z lat 60-tych i siedemdziesiątych ale domyślam się, że miałeś kłopoty ze znalezieniem wszystkich niezbędnych detali.

Napisz proszę jeszcze w jaki sposób zrealizowałeś przejście z odbioru do nadawania i odwrotnie. W tamtych czasach normą było używanie trójstanowego przełącznika ręcznego ze środkowym położeniem zapewniającym możliwość dostrojenia nadajnika do odbiornika na zero dudnień z niewielką mocą - w sam raz do wysłyszenia w słuchawkach. Trzecie położenie to była pełna moc.
Pewnie ten sposób dziś wydaje się dziwny ale kiedyś odbiornik i nadajnik to były funkcjonalnie oddzielne urządzenia - nawet w wykonaniu fabrycznym, wojskowym.

L.J.
Odpowiedz
#8
Witam
przełączanie anteny i włączanie napięcie anodowego , jest realizowane na przekażnikach hermetycznych , a żeby dostroić się do stacji , przełączam przełącznik z napisem ,ciche strojenie -którym podaję zasilanie na generator i powielacze i naciskam klucz i mam podsłuch w odbiorniku , to wykonuję na podstawowym paśmie 3,5Mhz a na następnych pasmach muszę podać następnym włącznikiem zasilanie na driver .Przechodzenie z odbioru na nadawanie jest realizowane głównym przełącznikiem w panelu mocy , który włącza przekażniki i dodatkowymi stykami zwiera wejście antenowe odbiornika , którym jest R-250M i przy kluczowaniu mam podsłuch własnego nadawania .
Pozdrawiam Stanisław SP1CWL.        
Odpowiedz
#9
Po zbudowaniu tego nadajnika nie zrobiłem pomiaru dryftu częstotliwości i
dopiero wczoraj dokonałem pomiaru. Po trzech godzinach od włączenia ,
częstotliwość zmieniła się o 3,101 kHz a po dalszych 53 min 72Hz. Załączam
schemat generatora i zdjęcia .    
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości