Koleżankom i Kolegom Radioamatorom, Krótkofalowcom,
Konstruktorom i Waszym Rodzinom –
w tych trudnych czasach –
po dotkliwej awarii naszego forum
Pogodnego czasu po Bożym Narodzeniu,
Dosiego Nowego Roku
oraz Radosnych Trzech Króli
Kto próbował podłączyć kondensator do rosyjskiej nastroiki, ten wie jakie są z tym problemy. Na fotce sprytnie wygięta blaszka z czegoś sprężystego. Jakie macie pomysły na rozwiązanie tego problemu?
16-06-2020, 15:53 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 16-06-2020, 16:05 przez SQ9RFC.)
Ciekawa relacja cen ...224 zł do 4.80 zł.
Sprzęgło musi być na tyle elastyczne oby zlikwidowało przesunięcie, oraz skrzywienie osi, bo wiadomo ręczne wiercenie aluminiowej blachy nie jest dokładne. Ponadto musi być absolutnie bezluzowe.Te sprężyste blaszki bardzo mi się podobają. Najprostszy sposób to dwie prostokątne blaszki, każda z trzema otworami o średnicy osi, połączone na krzyż i odpowiednio wygięte, do tego jakiś tuleje i dobry klej do metalu lub zlutowanie.
Oczywiście można to zrobić z jednego kawałka blachy, po prostu krzyż równoramienny.
Blaszki z metrówek stalowych zwijanych. Tylko jak to nawiercić. Próbował ktoś nawiercić otworek w stalowaj cienkiej szpachelce?
Na dodatek taka mosiężna blacha się ładnie lutuje... jeszcze jakieś tulejki mosiężne odpowiednich wymiarów w modelarskich sklepach wyczaić, albo po prostu z pręta odciąć i nawiercić. Boję się że nasze spoiwo lutownicze może pękać - przydało by się coś twardszego.
Używam takich sprzęgieł, ale one maja niewielki zakres ruchu oraz dodatkowo zupełnie nie potrafią przenieść przesunięcia osi. Można je kupić oczywiście znacznie taniej niż 200zł.