Koleżankom i Kolegom Radioamatorom, Krótkofalowcom,
Konstruktorom i Waszym Rodzinom –
w tych trudnych czasach –
po dotkliwej awarii naszego forum
Pogodnego czasu po Bożym Narodzeniu,
Dosiego Nowego Roku
oraz Radosnych Trzech Króli
22-08-2016, 18:40 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 22-08-2016, 19:43 przez SP9LVZ.)
Romku, jak zrobisz test filtru dwu kwarcowego "doczyszczającego" z rezonatorów 9 MHz to daj informację co wyszło z pomiarów. Moje doświadczenia są takie: filtr drabinkowy z rezonatorów 9,000 MHz będzie miał przesunięte pasmo przenoszenia od 9 MHz w kierunku dolnym (ilość rezonatorów nie wpływa na pasmo przenoszenia tylko na stromość zboczy, zmiana pasma dokonywana jest wartościami kondensatorów w filtrze i elementami sprzężenia wej/wyj (impedancją wej/wyj)). Przesunięcie pasma w dół (dwóch kwarców w drabince) spowoduje brak pokrycia się z pasmem przenoszenia PP9, który ma symetryczne zbocza wokół 9 MHz (ok. +/- 1,2 kHz). W efekcie zbocza (dolne i górne) PP9 i fitru doczyszczającego rozjadą się o około 1 kHz. Problem nie wystąpi jeśli główny i doczyszczający filtr wykona się z jako drabinkowe z tych samych rezonatorów. Kiedyś były dostępne z demobilu filtry 9MLS TOYOCOM (radiotelefony morskie), które mają pasmo przenoszenia przesunięte w dół od 9 MHz i nierówne zbocza (BFO dla nich pracowało na 9,000 MHz - LSB). Środek filtru był na 8.998,5 co powinno pasować do filtru doczyszczającego na rezonatorach 9 MHz. Dla urządzeń wielopasmowych z 9MLS jest problem z wyborem wstęg, bo trzeba to robić poprzez odpowiedni dobór częstotliwości VFO, zakładając że jest BFO jedno tylko na 9 MHz po stronie ostrzejszego zbocza filtru.
To chyba tyle konkretów z mojej strony w temacie filtru doczyszczającego dla PP9......
Aby otrzymać środkową częstotliwość filtru drabinkowego równą 9MHz należy szeregowo z kwarcami 9MHz dać odpowiednie kondensatory wyliczone programem. Filtr czyszczący moim zdaniem powinien mieć trzy kwarce.
22-08-2016, 20:54 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 22-08-2016, 21:19 przez SP9LVZ.)
W przypadku filtru dwu kwarcowego, który rozważamy jako "doczyszczający" kondensatory szeregowe z nimi będą po prostu elementami dopasowania impedancji wejścia i wyjścia (im mniejsza pojemność sprzęgająca tym większa impedancja). W przypadku zmniejszania wartości kondensatorów - przesunie się częstotliwość środkowa filtru w górę, ale jednocześnie: poszerzy się pasmo przenoszenia do 5-6 kHz oraz "dźwignie" się w górę lewe zbocze, czyli zmniejszy się tłumienie lewego zbocza tylko do poziomu 15-20 dB w odległości 20 kHz. Nie wiem, czy taki filtr ma jakiś sens??? Niestety, jeśli będziemy chcieli uzyskać co raz lepszą charakterystykę dwu-kwarcówki, to częstotliwość środkowa będzie się przesuwać coraz bardziej w dół. Podejrzewam, że w przypadku 3 rezonatorów sytuacja niewiele się zmieni na korzyść stromości zboczy.
Ale, ale, do prób koledzy!....... nie ma co angażować programu komputerowego, dwa rezonatory 9 MHz, kondensator sprzęgający (ten między rezonatorami do masy) 15 pF, kondensatory szeregowe raz po 100 pF (zamknąć rezystancją ok 300 omów), drugi raz po 25 pF (zamknąć rezystancją ok. 600 omów) i wszystko jasne....
Nic bardziej nie mobilizuje do eksperymentu jak poprzedzająca gorąca dyskusja.
Nie jestem dobry w teorii, bo onegdaj zatrzymałem się w swojej fizyczno/matematycznej edukacji tylko na liczbach urojonych, a może mi się tylko roi, że je kiedykolwiek znałem . W końcu było to ponad pół wieku temu..
Pomijając powyższy osobisty wątek zastanawia mnie jedno, po co Koledzy z Rosji czy z GB budują przestrajane kwarcowe filtry skoro one są takie niedoskonałe..?
Myślę, że najlepszym wyjściem byłoby pójście za radą Kolegi Piotra sugerującego Kolegom rozpoczęcie prób z czyszczącymi filtrami. Może się znajdą jacyś chętni...?
Inna sprawa dotyczy zastosowania 2 takich samych filtrów, np. PP9 lub PM 9,0 (?) . Jak Kolega Henryk wcześniej wspominał, trzeba by znaleźć parę filtrów, które miałyby dokładnie takie takie same środkowe częstotliwości . Inaczej nasze radio będzie obcinać jakieś akustyczne "f". Osobiście nie mam bladego pojęcia o tym jak bardzo PP9 mogą się w tym zakresie różnić. Dodatkowo może być spory problem ze zdobyciem kolejnych filtrów.
22-08-2016, 22:21 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 22-08-2016, 22:21 przez SP9LVZ.)
W konstrukcji Włodka DDJ - Aquariusie był filtr CW przestrajany diodami pojemnościowymi, niestety filtr CW..... pierwsza modernizacja polegała na usunięciu tych elementów konstrukcji. W przypadku niedużego zawężania pasma na SSB taki układ sprawuje się nieco lepiej. Ja w tym miejscu "rozwoju" konstrukcji TRX poszedłem w kierunku układów MAX zawężających (górne) pasmo przenoszenia już po stronie m.cz. nie bawiłem się w "doczyszczacze" w p.cz. - może to jest jakiś kierunek nowatorski w nowej płytce?
Cyt. Romka: "Sztuką jest go "poprawić" o elementy wiedzy i techniki, jakie się od tego czasu zmieniły."
22-08-2016, 22:51 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 22-08-2016, 22:51 przez SP9MRN.)
czemu? - bo mają w d... wzrost zafalowania wynikający z niedopasowania będącego konsekwencją zmiany impedancji po zawężeniu.
Przyjmują, że zysk wynikający z zawężenia jest większy niż strata wynikająca ze wzrostu nierównomierności wzmocnienia w paśmie przenoszenia. I w zasadzie się z tym zgadzam, bo zawężony filtr jest nam głównie potrzebny do odcięcia zakłóceń SŁYSZANEJ stacji a nie do polowania na DXy szukaniem po paśmie.
To oczywiście jest kompromis i lepiej zrobić osobny filtr do CW albo nawet zawężać wyłącznie filtr do CW, bo przy małym zawężeniu (chociaż odczuwalnym) zmiana impedancji będzie nieznaczna - a przynajmniej relatywnie mało wpływająca na niewrównomierności wynikające z niedopasowania.
Oczywiście dzisiaj, gdy potrafimy (vide porządne homodyny) zawęzić pasmo po m.cz do poziomu akceptowalnego do komfortowej pracy warto iść drogą Piotra LVZa, albo popatrzyć ma max7400 by Józek SP9HVW.
23-08-2016, 9:38 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 23-08-2016, 9:40 przez SP1UJB.)
Żeby narobić więcej zamieszania powiem, że dla wielbicieli cw ciekawy jest filtr jednokwarcowy. On specyficznie podbija sygnał telegraficzny. Starzy krótkofalowcy mogą coś powiedzieć na jego temat . Są zdania, że tylko dzięki takiemu rozwiązaniu udawało się odbierać niezwykle słabe stacje.
Dlatego miejsce na PCB, na eksperymenty z własnym filtrem, jest dla mnie fajnym rozwiązaniem.
I oto właśnie chodzi, by stworzyć Kolegom możliwości do eksperymentów, z wyników których wszyscy mogliby skorzystać. Oprócz modułowej części z "czyszczącym" filtrem ma być dodatkowy z mieszaczem poza główną płytką z IF. Myślę, że takie rozwiązanie powinno wielu naszych Kolegów zadowolić, zwłaszcza jeśli dodamy do zestawu kilka rodzajów PCB w/w filtrów oraz mieszaczy.
23-08-2016, 17:50 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 23-08-2016, 19:43 przez SP9LVZ.)
Tak właśnie wygląda charakterystyka filtru drabinkowego, o której wcześniej pisałem jeśli zaczniemy bawić się w zmianę wartości elementów,.... i to nawet bez "amerykańskiego patentu". Ale dzięki amerykanom wiemy jak dobierać częstotliwość pilota dla takiego cuda na diodach pojemnościowych...
Co najbardziej hamuje rozwój ludzkości? - wynalezienie instytucji Patentu. Na szczęście nie wolno opatentować powietrza i wody...
Kolega MAc (fajnie się czyta Jego zwięzłe i dowcipne posty) słusznie zauważył, że sprawę zawężania pasma po stronie m.cz. skutecznie już opanowano . W tym kontekście ciekawe jest czy zawężanie pasma po stronie niskich częstotliwości jest równoznaczne z "czyszczeniem" jakie wykonuje drugi kwarcowy filtr? Mam tutaj pewne wątpliwości ale niestety nie są one podparte ani teorią ani praktyką. Ciekawe co na ten temat sądzi Kolega Henryk SP2JQR?
Piotrze, z tym powietrzem i wodą pewnie miał być żart ale weź pod uwagę fakt, że wody jest coraz mniej i jest coraz droższa, a za świeże powietrze w niektórych regionach kraju turyści płacą...