19-02-2016, 20:27
Miał bardzo dużą wiedzę i zawsze chętnie się nią dzielił. Chciałem się od niego jeszcze wielu rzeczy dowiedzieć o naszej technice amatorskiej. Czuję po prostu wielką stratę. Będzie go bardzo brakować na naszym forum.
|
Zdzisław SP4HKQ SK!
|
|
19-02-2016, 20:27
Miał bardzo dużą wiedzę i zawsze chętnie się nią dzielił. Chciałem się od niego jeszcze wielu rzeczy dowiedzieć o naszej technice amatorskiej. Czuję po prostu wielką stratę. Będzie go bardzo brakować na naszym forum.
19-02-2016, 21:11
Jestem w Szoku totalnym szoku , nie miałem przyjemności poznać osobiście Zdzisława ale przez forum i jego wpisy i jego pomoc miałem wrażenie że znam Zdzisława. Każdy jego wpis musiałem przeczytać.
Szkoda i to bardzo wielka szkoda.
Wczoraj pożegnaliśmy Zdzisława SP4HKQ.
Przygnębiający nastrój uroczystości potęgowały dotkliwe zimno, ołowiane niebo i padający deszcz. Jak zawsze w takim momencie, w oczekiwaniu na ceremonię, wspominaliśmy Zdzisława i pocieszali wzajemnie. Wspominaliśmy to co było i żałowaliśmy to, czego już nie będzie. Ja Zdzisława poznałem zaledwie kilka lat temu, tu na Forum a potem osobiście. Szybko okazało się, że jego szerokie zainteresowania, wiedza i otwartość na dyskusję są mi bardzo bliskie. Rozmawialiśmy często, zwłaszcza w okresie gdy Zdzisław jakiś czas nie pracował. Stopniowo tematy techniczne poszerzaliśmy o bieżące wydarzenia i tak powoli gadaliśmy już o wszystkim, naszych planach na przyszłość tą bliższą i dalszą, przedstawiając pomysły jak zrobić. Chociaż nie zawsze zgadzaliśmy się w wielu sprawach, z uporem i humorem staraliśmy się przekonać wzajemnie do swoich racji. Zdzisław zawsze otwarcie prezentował swoje stanowisko co zdecydowanie ułatwiało wzajemne porozumienie. W pięknej mowie pożegnalnej syn Zdzisława potwierdził jak ważna rolę w jego życiu stanowiło krótkofalarstwo i elektronika. Te pasje inspirowały go, dawały mu radość i wytchnienie w codziennych trudach życia. Zdzichu, bardzo mi będzie brakowało Ciebie i tych długich rozmów.
Nie wiedziałem......
.Znałem się ze Zdzichem jeszcze z czasów gdy mieszkał w SP4 ,w Bielsku Podlaskim.Kiedyś rozmawialiśmy przez radio, na "wideo" gdy bywał służbowo w Hajnówce ,ostatnio telefonicznie. Ile pamiętam (od początku lat 90') to zawsze coś konstruował.Miał takie, typowo inżynierskie podejście i czasem powoli to u niego szło co bawiło niektórych lokalnych kolegów.Ale bardzo lubiłem techniczne dyskusje z Nim i myślę ...że z wzajemnością. Żegnaj Przyjacielu RIP.
06-03-2016, 6:35
Spij spokojnie Ździchu .
Wczoraj się dowiedziałem , a znaliśmy się od ......... Od lat 70-tych ubiegłego wieku . Spoczywaj w spokoju . Żegnaj PRZYJACIELU .Brak słów . I tyle jest warte Ludzkie Zycie , eeeeeee .
Witam
Ja kolege Zdzislawa poznalem pare miesiecy temu. Pomagal mi w zrobieniu miernika swr-u ktory zbudowal na podstawie IK3OIL. Byl bardzo pomocny i kiedy tylko mogl odpowiadal na moje listy. Szkoda ze odszedl tak wczesnie. Moje najszczersze kondolencje dla rodziny Adios , Hasta Siempre Wojtek EC4AGT
15-03-2016, 15:29
Zobaczcie ile Zdzisław napisał postów.
On cały czas żyje i będzie żył w naszej pamięci, a jego wypowiedzi na tym forum pomogą jeszcze niejednemu z naszych kolegów. Zdzisławie, trwaj w naszej pamięci !
13-04-2016, 22:39
Dopiero dzisiaj przeczytałem tę smutną wiadomość.
Na forum jestem od niedawna, ale dzięki niemu poznałem Kolegę Zdzisława. W tamtym roku przeprowadziłem z nim kilka długich rozmów. Pomógł mi rozwiązać parę krótkofalarskich problemów. W takich smutnych chwilach przypominam sobie słowa normańskiego poety z XII w "Tak wszystko ku nicości zdąża Starzeje się, umiera, pada: Człek kona, stal rdzewieje I drzewo z czasem próchno zjada. Padają baszty, mur się kruszy I wonną różę czas wysuszy. Ciało się znowu w proch obróci, Imię wyryte słońce spali, Deszcze wypłuczą, wiatr wysuszy, Chyba że skryba je uwieczni, Że piórem w księdze je utrwali, Unieśmiertelni i ocali." Kolega Zdzisław zapisał się chlubnie na tym forum, a jego wiedza tu zawarta nadal będzie służyć innym.
22-04-2016, 8:34
Szok!
<'> |
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|