Rysiek zasygnalizował Bricka FT232. Microsoft podobno wycofał już update, ale jakby się komuś przytrafiło to:
http://www.rei-labs.net/fixing-the-ftdi-...o-updates/
i potem FT_PROG ze strony FTDI, żeby z powrotem zmienić PIDa na 6001.
Uwaga, jak ktoś będzie za szybki i zmieni sobie jak ja na 0601 ;-) to trzeba po prostu dopisać je w OBU infach.
Sztuczka z poprzednim driverem działa częściowo, bo PID zapisany w kości zostaje zmieniony na 0000 i na innym komputerze może być kłopt
aaa, pamiętajcie, że prolific też wypuścił zarute drivery. Perfidia FTdi polegała na tym, że zatrute jabłko było w microsoftowym updacie do windowsów
MAc
mrn
jeszcze to: http://www.rei-labs.net/changing-ftdi-pid/
i jeszcze załączam dwa pliki txt w których należy zmienić rozszeżenia na "inf" a następnie podmienić z infami w katalogu arduino/drivers/ftdi usb drivers i można spokojnie ponownie zainstalować drivery ręcznie korzystając z powyższego katalogu. Uwaga najpierw trzeba ściągnąć ze strony ftdi program do czyszczenia systemu z driverów
http://www.rei-labs.net/fixing-the-ftdi-...o-updates/
i potem FT_PROG ze strony FTDI, żeby z powrotem zmienić PIDa na 6001.
Uwaga, jak ktoś będzie za szybki i zmieni sobie jak ja na 0601 ;-) to trzeba po prostu dopisać je w OBU infach.
Sztuczka z poprzednim driverem działa częściowo, bo PID zapisany w kości zostaje zmieniony na 0000 i na innym komputerze może być kłopt
aaa, pamiętajcie, że prolific też wypuścił zarute drivery. Perfidia FTdi polegała na tym, że zatrute jabłko było w microsoftowym updacie do windowsów
MAc
mrn
jeszcze to: http://www.rei-labs.net/changing-ftdi-pid/
i jeszcze załączam dwa pliki txt w których należy zmienić rozszeżenia na "inf" a następnie podmienić z infami w katalogu arduino/drivers/ftdi usb drivers i można spokojnie ponownie zainstalować drivery ręcznie korzystając z powyższego katalogu. Uwaga najpierw trzeba ściągnąć ze strony ftdi program do czyszczenia systemu z driverów


