Po analizie wzmacniacza wcz odbiornika (schemat Zdzisława oraz płytka Adama) stwierdziłem, że są dwie wersje wartości zastosowanych elementów. Sterownik (zdaje się) uwzględnia w połączeniu z S-metrem wersję +12 dB. Dodatkowy filtr w zasilaniu oraz kondensatory sprzęgające są mniej istotne, ale proszę o wypowiedzenie się co do samego wzmacniacza.
11-02-2014, 11:46 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 11-02-2014, 11:50 przez SP4HKQ.)
Piotr.
Wartości oporników decydują o prądzie płynącym przez tranzystor. W moim wypadku ten prąd wynosi 33 mA. Natomiast o wzmocnieniu mocy sygnału decydują nieblokowane oporniki w emiterze i w sprzężeniu zwrotnym. A szczególnie ich stosunek 200 Om /10 Om = 20 razy co odpowiada 13 dB. Jak wykonamy pomiar wzmocnienia np NWT to taki wzmacniacz ma odrobinę mniej 10-11 dB. W wypadku drugiego schematu to pierwowzór został wzięty ze schematu Elekrafta któregoś K. Jego teoretyczne wzmocnienie to ok 16 dB, a Elekraft podaje że ma on 12 dB. Prąd płynący przez tranzystor to ok 15 mA. Im większe wzmocnienie tym wzmacniacz łatwiej się wzbudza i ma mniejsze IP3. Im większy prąd płynący przez tranzystor, tym większa wartość IP3 wzmacniacza. W książce E. Red są opisane takie wzmacniacze. Autor sugeruje, że wartości nieblokowanych oporników nie mogą być dowolne. Należy je odczytać z wykresu bo wzmacniacz może być niestabilny.
Nie można przyjmować bezkrytycznie Red-a, wszystko zależy od typu tranzystora warto porównać choćby takie dla których dostępne są macierze s jak bfr96 i bfg591. Red naprzykład pisze, że potrzeba trafo na wyjściu wzmacniacza a u mnie bez niego jest najlepiej dopasowany, potwierdzają to i pomiary i symulacje. Podsumowując bardzo dużo zależy od typu tranzystora.
Ponowne otwieranie dyskusji na temat zastosowanego rozwiązania wzmacniacza Rx mija się z celem. Temat był omawiany na 13 i 14 stronie tego tematu gdy konstrukcja była w fazie projektowania. Teraz to już "musztarda po obiedzie"
Witam,
Czy koledzy mają jakiś sposób na rozdzielenie "połówek" rdzenia dławików V33103 bez uszkodzenia?. W miejscu kropli kleju zdarza mi się uszczerbanie rdzenia i nie ważne czy klej z wierzchu usunę czy nie. Zamówiłem kilka sztuk więcej ale jak tak dalej będzie szło to będę musiał domówić .
Z góry dziękuję za pomoc.
Krzysiek
Ja robiłem to tak:
-odcinałem kropelkę kleju skalpelem,
-kładłem rdzeń na deseczkę miejscem zdrapania kleju,
-od drugiej strony (tam gdzie była kropelka kleju) dokładałem w miejsce łączenia rdzeni skalpel,
-delikatnie pukałem przez skalpel "malutkim" młoteczkiem.
Na zestaw filtrów zużywałem około 18 rdzeni.
73 SP3WYP