(11-07-2012, 22:05)SQ9RFC napisał(a): Przekombinowane - uśmiechnąć się do dentysty i zaopatrzyć się w najmniejsze wiertło - kulkę. Do tego mini-wiertareczka/frezareczka za 25 zeta. Zamiast ciąć i kleić można frezować laminat na którym się lutuje. Szybko, oszczędnie, wygodnie.
Wada tej metody - dużo pyłu z laminatu.A nie jest on zdrowy i w mieszkaniu też nie wzbudzi entuzjazmu

. Ja robiłem "płytki prototypowe" w latach '80 ;i teraz niejednokrotnie też (rowki) kawałkiem "ruskiego" brzeszczota do metalu (te z ZSRR były niezastąpione do tego,nawet jak sie połamały-takie czarne i pekały jak szkło

. Do wysepek okrągłych - wiertarka w statywie i odpowiednio przeszlifowane Dremelem wiertło
spiralne do drewna-mogę wrzucić foto dla ciekawych.Można też próbować wiertłem np fi 5mm ,rurkowym, z obsypem diamentowym - do glazury..Chociaż w jakimś numerze brytyjskiego "SPRAT" dla QRP-iarzy widziałem fajny rysunek, jak przeszlifowac do tego celu (!) płaski wkrętak.
N/b taką technologią "na wysepkach wywiercanych" zrobiłem kiedyś ,działający transwerter 145/430MHz na MOSFETach dwwubramkowych i kilka preampów na 145MHz. .Niestety foto nie mam... a szkoda.
A ostatnio dosałem od Rafała SQ4AVS wspaniały wykrojnik do krążków z laminatu (na dwie średnice), ze stali narzędziowej. Kiedyś jeszcze próbowałem starym dziurkaczem do papieru, takim żeliwnym ,kancelaryjnym.Dawał radę, ale z cienkim laminatem.