Liczba postów: 1,528
Liczba wątków: 15
Dołączył: 23-08-2009
Bogdanie, są przetwornice, które mają zabezpieczenia i jeszcze większy prąd, ale kosztują ze dwa lub trzy razy drożej.
Sprawdziłem dziś o ile można zmiejszyć pobór prądu stosując zamiast liniowego stabilizatora 5V przetwornicę.
Prąd całego radia na odbiorze spada z 700mA do 550mA. Stabilizator analogowy pobiera 330mA, a przetwornica około dwa razy mniej.
Ostrzegam jednak przed zbyt pohopną zamianą. Przetwornice z alledrogo mają duże tętnienia, tak duże, że synteza sama się resetuje, występują przepięcia przy załaczaniu. Praktycznie w 100% przeglądanych typów kondensatory wejściowe i wyjściowe są za małe lub mają za duży ESR. Trzeba je najlepiej od razu wymienić na lepsze plus dodatkowy odpowiednio większy kondensator na płytce dodatkowego filtru na wejściu i wyjściu. Oprócz tego wyjście przetwornicy najlepiej zabezpieczyć diodą zenera mocy na 5,6V lub zestawem zwykłej diody i tranzystora mocy. Na wejściu dać bezpiecznik polimerowy. Filtr na wejściu i wyjściu naprawdę obowiązkowy. całość warto zaekranować i dać wyprowadzenia przez kondensatory przepustowe możliwie dużej pojemności.
Ponieważ dodatków jest dość dużo chyba lepiej jest od początku zaprojektować nową przetwornicę od razu z filtrami i właściwą ilością kondensatorów filtrujących, wykorzystując układ przetwornicy synchronicznej, która jest prostsza w aplikacji i nieco sprawniejsza.
Liczba postów: 761
Liczba wątków: 63
Dołączył: 10-07-2009
24-08-2014, 23:59
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 25-08-2014, 0:00 przez SP4LVC.)
Heniu, ale ja już dawno pokonałem problem stabilizacji napięcia 5 V. Moje priorytety są następujące: jedno napięcie 13, 8 V zasilające radio i moc wyjściowa około 45-50 W. Jeżeli bezpieczne podniesienie napięcia zasilającego stopień mocy zwiększa P wyj. tylko do 25 W to pozostaje kombinacja z napięciem na kolektorach 13,8 V i stopniem mocy na 4 x RD16HHF1. Ma to sens?
Bogdan
Liczba postów: 488
Liczba wątków: 9
Dołączył: 19-08-2009
Tranzystor RD16 jak nazwa wskazuje jest 16 W. Jak takie tranzystory stosujemy we wzmacniaczu szerokopasmowym typu Push-Pool to aby wzmacniacz oddawały 16 W potrzebne są 2 szt. Gdy podnosimy napięcie zasilania to oczywiście moc rośnie, ale rosną też zniekształcenia. Mi się udało uzyskać podczas pomiarów chwilową moc na 2 szt RD 35W. Ale jak długo by taki wzmacniacz popracował to nie sprawdzałem, a sygnał nie przypominał nawet sinusoidy. Zasada jest prosta chcesz uzyskać większą moc we wzmacniaczu szerokopasmowym zastosuj mocniejsze tranzystory lub ich większą ilość licząc się z problemami wzbudzeń. Podnoszone napięcia zasilania nie może przekroczyć napięć pracy dedykowanych dla tranzystora. Oczywiście wzmacniacz wykonany na tranzystorach 100V lepiej będzie pracował na 50 V niż na 13,8 V.
Liczba postów: 233
Liczba wątków: 8
Dołączył: 01-03-2012
Zamiast bawic sie 4x RD16 moze lepiej 1x RD70HHF1?
pz
Liczba postów: 1,528
Liczba wątków: 15
Dołączył: 23-08-2009
(24-08-2014, 23:59)SP4LVC napisał(a): Heniu, ale ja już dawno pokonałem problem stabilizacji napięcia 5 V.
Nie Ty jeden pokonałeś, ale jak do tej pory nikt o tym nie napisał...
Liczba postów: 761
Liczba wątków: 63
Dołączył: 10-07-2009
25-08-2014, 10:23
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 25-08-2014, 12:24 przez SP4LVC.)
Mój Husarek nie kandyduje do miana radia przenośnego. Może z racji tego, że mam na podorędziu FT-857D, które jest sporo mniejsze, lżejsze, ma pożądaną moc wyjściową oraz da się je również zasilić z akumulatora. Moje prace idą w kierunku wręcz odwrotnym - z Husarka chcę zrobić radio stacjonarne - stąd pobór mocy traktuję trochę po macoszemu i drugoplanowo. To motywuje moje zabiegi w temacie uruchomienia CAT-a i uzyskania większej mocy wyjściowej do pełnego wykorzystania możliwości wzmacniacza lampowego. W Husarku wymagane napięcia uzyskałem w następujący sposób: 13,8 V, stabilizator low-drop LM2940 na 12V, po nim trzy diody szeregowe 1N4007 (spadek napięcia do ok. 10 V) i stabilizator liniowy 5 V. Na tym samym radiatorze grzeje się sporo mniej niż poprzednio. To dzięki spadkowi napięcia na diodach (poprzednio wchodziło w niego 12V lub nawet 13,8 V - nie pamiętam dokładnie). Wejście układu LM2940 należy zablokować elektrolitem 470-1000 uF. Bez tego słychać w odbiorniku zakłócenia wynikające z jego pracy.
Bogdan
Liczba postów: 152
Liczba wątków: 13
Dołączył: 30-06-2009
Dzień dobry.
Jestem w trakcie okablowywania Husarka i chciałem się upewnić co do wyprowadzeń rejestrów związanych z przełączeniem N/O. Czy następujące podłączenia są prawidłowe:
P0 NAD/ODB
automatyka wejście pin 1 oznaczenie TX
homodyna wejście pin 1 oznaczenie TX
spinka oznaczenie T/R
LPF oznaczenie RX/TX
P1 BIAS_PA
PA oznaczenie N/O
P2 ZAŚ TX
automatyka wejście oznaczenie 3 RX
P3 KEY_CW
tutaj nie mam pomysłu, poczatkowo podłączyłem z płytką automatyki do pinu 4 oznaczenie KEY ale "blokowało" mcz podczas odbioru i była cisza.
Radio już działa (niespodzianek nie było), część odbiorcza do homodyny. Jestem na etapie dołączania spinki, BPF wcz, LPF (zestrojone i sprawdzone) oraz PA (narazie uzbrojone jedynie w sterowanie przekaźnikami i mostkiem w miejscu wzmacniacza w celu sprawdzenia ciągłości torów sygnału w.cz.).
Vy 73 Piotr
Liczba postów: 606
Liczba wątków: 11
Dołączył: 02-11-2010
Piotrze, pewnie się już uporałeś z okablowaniem. Z pinami wyjściowymi w rejestrze według postu #162 syntezy SPHM DDS to jest tak:
D0 – przełącza nadawanie odbiór i z powrotem podłączamy tu przekaźnik N/O.
D1 – załącza z opóźnieniem ustawionym w setupie nadajnik. Wyprowadzenie to łączymy z płytką PA jak i płytką automatyki pinem 4 oznaczonym na schemacie /Tx
D2 – załącza z opóźnieniem ustawionym w setupie odbiornik. To wyprowadzenie należy podłączyć do pinu 1 płytki automatyki oznaczonej na schemacie /Rx.
D3 – wyjście klucza z procesora. To wyprowadzenie należy podłączyć do płytki homodyny oznaczonej na schemacie CW jak i do płytki automatyki pin 11 oznaczony jako key i mamy wtedy podsłuch nadawanego sygnału telegraficznego.
Należy pamiętać, że wyjścia rejestrów w stanie aktywnym podają „0”.
Życzę powodzenia, Janusz.
Liczba postów: 152
Liczba wątków: 13
Dołączył: 30-06-2009
Janusz, wielkie dzięki za odpowiedź. Mam dzisiaj zagoniony dzień i dopiero teraz znalazłem czas by podziękować. Jest za co, bo myslałem że brak odpowiedzi jest potwierdzeniem że "moje" podłączenia są prawidłowe. Zaoszczędzone kilka godzin.
Dziękuję i pozdrawiam, Piotr.
Liczba postów: 4
Liczba wątków: 0
Dołączył: 04-02-2010
Nawiązując do wątku sp9snc Mam prosbę pewnie nie jedyny, jest opis blokowy Husarka,przydałby się układ blokowy połaczenia poszczególnych płytek tak po chłopsku .dlaczego?! Ja zaglądam do budowanego Husarka od czasu do czasu a bywaja przerwy kilkumiesięczne. Dlatego zapominam schemat i kontynuując montaż musze poświęcić dużo czasu aby kontynuować połączenia między płytkami układu. Mając taki układ blokowy połączeń /mam chwilę wolną zaglądam i widzę np: ,że nie mam jeszcze połączenia np: płytki "x" z "y" koncentrykiem, lub zasilania czy potęcjometru /wartości/przekaźnika itp. Dla Was projektujących Husarka to jest banalnie proste dla mnie niestety nie , myslę ,że dla wielu również będzie to udogodnieniem.