Liczba postów: 152
Liczba wątków: 13
Dołączył: 30-06-2009
Robię cewki do filtru mcz. Po nawinięciu cewki, przetarciu połówek rdzenia, złożeniu i umieszczeniu spinek na kubku, indukcyjność pod naciskiem zmienia się (w górę oczywiście) o 5 do 8mH. Po zwolnieniu nacisku wraca do wartości początkowej. Wykonałem ze starannością trzy egzemplarze i zachowują się identycznie. Pomiaru dokonuję mostkiem RLC Mera-tronik E317. Czy to są prawidłowo wykonane cewki?
Liczba postów: 606
Liczba wątków: 11
Dołączył: 02-11-2010
Cewki na pewno dobrze nawinięte. Nie napisałeś , czym przecierałeś rdzenie ? Z kubeczka należy wyjąć plastikową podkładkę, a rdzenie przecierać na białej kartce papieru położonej na gładkiej i równej powierzchni. Pamiętaj , że rdzeń rdzeniowi nie jest równy i zamieniając połówki można dobierać indukcyjność. Na koniec proponuję zabezpieczyć kroplą kleju na gorąco , tak jak było w oryginale. Pozdrawiam.
Liczba postów: 152
Liczba wątków: 13
Dołączył: 30-06-2009
31-08-2013, 15:26
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 31-08-2013, 15:55 przez SP9SNC.)
Janusz, postąpiłem zgodnie z instrukcją budowy Husarka, dodatkowo zamiast kleju na gorąco dałem krople przezroczystego poxipolu - myślałem, że to ustabilizuje wpływ ściskania (jest twardszy i stabilniejszy) ale wiele nie zmieniło. Podkładka destabilizowała totalnie wskazania więc od razu z niej zrezygnowałem. Stąd właśnie moje pytanie, o poprawność wykonania - lepiej poprawiać 3 szt niż 15. Jeszcze jedno pytanie, kondensatory w filtrze mają mieć tolerancję 5%, jaką założyłeś tolerancję cewek? Pozdrawiam.
Liczba postów: 606
Liczba wątków: 11
Dołączył: 02-11-2010
Cewki też miały zakładaną tolerancję 5%. Ja starałem się je nawijać +/- 3%, ale są bardzo wrażliwe rdzenie na temperaturę i nic się z tym nie zrobi. Pisząc o tym mam na myśli temperaturę otoczenia a nie wewnątrz radia. Pierwsze próby robiłem na gotowych dławikach pierścieniowych 2x39mH. Jak się później okazało nie miały one 156 mH a znacznie mniej. Zastosowałem wtedy kondensatory 82nF zamiast 68nF i też dobrze filtr pracował. Życzę sukcesów, Janusz.
Liczba postów: 761
Liczba wątków: 63
Dołączył: 10-07-2009
01-09-2013, 22:33
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-09-2013, 22:36 przez SP4LVC.)
No panowie ładnie się zaczyna. Chciałem dzisiaj odbiornik uruchomić i kicha. Na dzień dobry od razu nie chodzi koncówka m.cz. Ni szumu, ni brumu - nic. Scalak zimny jak skała. Układ i napięcia posprawdzane, zwarć nie ma. Czyżby udało mi się malowankę kupić? Mam drugi, ale z tego samego źródła, więc zastanawiam się, czy jest sens podmieniać. Czy mieliście podobne przygody, czy to tylko na mnie tak trafiło? Czy mocno pogorszę sprawę wkładając TDA2003? Nóżki pasują i mam szansę dostać go na miejscu. Nowy LA4425 z przesyłką będzie pewnie kosztował 15 zł i znów nie będę pewny, czy malowanki nie wziąłem. Normalnie sztuką robi się kupienie nowych działających elementów.
Bogdan
Liczba postów: 1,013
Liczba wątków: 61
Dołączył: 26-09-2012
01-09-2013, 23:54
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-09-2013, 9:20 przez SQ5KVS.)
Zanim zawyrokujesz czy to końcówka mcz, sprawdź (podłączając inny wzmacniacz m.cz. choćby) czy sygnał m.cz. nie ginie Ci gdzieś wcześniej (jeśli jest..).
Liczba postów: 606
Liczba wątków: 11
Dołączył: 02-11-2010
02-09-2013, 6:39
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-09-2013, 6:49 przez SP5BMP.)
TDA2003 nie jest zamiennikiem LA4425. Wymaga on kilku dodatkowych zewnętrznych elementów. Jest to dobry wzmacniacz o małych szumach własnych. Sprawdź Bogdanie napięcie na nóżce 5 i zmierz prąd spoczynkowy pobierany przez wzmacniacz . Powinien on wynosić kilkadziesiąt mA. Pozdrawiam i życzę sukcesów.
Liczba postów: 761
Liczba wątków: 63
Dołączył: 10-07-2009
Na nóżce 5 jest napięcie ok. 11.7 V. Prądu spoczynkowego nie mierzyłem, ale podejrzewam, że albo go nie ma albo jest znikomy. Tak jak pisałem scalak nawet nie jest letni. Zrobię to dzisiaj jak wrócę z pracy. Co ciekawe, 1 nóżk scalaka nie posiada żadnej rezystancji do masy (nawet na zakresie 20 Mom). Panowie, na wszelki wypadek podajcie namiar na jakieś pewne źródło tych układów.
Bogdan
Liczba postów: 1,194
Liczba wątków: 81
Dołączył: 02-07-2010
99.999999% problemów z uruchomieniem odtwarzanego układu to błąd podczas montażu. zwarcie, brak połączenia, pomylona wartość elementu, wsadzony i zlutowany w sąsiednią dziurkę. 0.000001% to wadliwy element, ale to łatwiej sprawdzić niż szukać zwarcia/przerwy/błędu - zmontuj układ na pająka poza płytką i przetestuj. W kilka minut będziesz wiedział.
73 JERZY SQ9RFC
Liczba postów: 761
Liczba wątków: 63
Dołączył: 10-07-2009
02-09-2013, 9:53
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-09-2013, 9:55 przez SP4LVC.)
Jurek, ale ja sam nie wierzę w to, że mogłem coś pomylić. Ten układ jest prosty jak budowa cepa. W każdym razie dziś po pracy jeszcze zajrzę ,,chłodnym okiem i rozumem" - może wczoraj za bardzo chciałem posłuchać tego Husarka, a wtedy człowiek robi rzeczy teoretycznie niemożliwe do zrobienia. W każdym razie ponawiam prośbę o źródła sprawdzonych LA4425.
Bogdan