01-10-2016, 10:13
Wszystko w porządku, schemat może jednak budzić wątpliwości. Chodzi o to, że balun pozornie "odrywa" masę pozwalając na pomiar prądu płynącego przez dwójnik, który mierzony jest spadkiem napięcia na R4. Dzięki temu dla prądu stałego i niskich częstotliwości stanowi zwarcie, poprawiając odporność na zakłócenia. Dlatego autor deklaruje, że przyrząd nadaje się do pomiarów od 500 kHz. W oryginale zastosowano duży rdzeń z kabla monitora ekranowego, ja dałem mały pierścionek z symetryzatora TV. Rysunek poniżej wyjaśnia w czym rzecz.

