Koleżankom i Kolegom Radioamatorom, Krótkofalowcom,
Konstruktorom i Waszym Rodzinom –
w tych trudnych czasach –
po dotkliwej awarii naszego forum
Pogodnego czasu po Bożym Narodzeniu,
Dosiego Nowego Roku
oraz Radosnych Trzech Króli
(16-07-2013, 17:39)SP5AQT napisał(a): Porównując w trakcie trwania zawodów HUZAREK spisywał się lepiej ( większa odporność na modulację skrośną).
Ale żeby nie było wszystko tak pięknie :
1.Efekt "gadającego Chińczyka" (określenie Piotra SP9FKP) który od czasu do czasu pojawia się w homodynach przy dobrych warunkach propagacyjnych i długich antenach. Objawia się on detekcją bardzo silnych sygnałów AM i słychać niezależnie od przestrajania się po paśmie. Słyszalne to jest z siłą nawet S4. Efekt ten pojawia się przeważnie pasmach 14,18 i 21MHz. W Warszawie gdzie zakłócenia są duże to było prawie niezauważalne. Zjawiska tego nie zauważyłem na Piligrimie.
Moim zdaniem dobry odbiornik powinien posiadać na wejściu dodatkowy filtr górnoprzepustowy wycinający wszystko poniżej 1800kHz z co najmniej dwóch powodów:
- silne sygnały od stacji radiofonicznych pracujących w na falach średnich i dolnym KF-ie są w stanie przebić się nawet przez solidne obwody wejściowe BPF radia i dotrzeć do mieszacza;
- w zakresie częstotliwości 50...400khz pracuje masa współczesnych wynalazków typu przetwornice DC/DC, świetlówki, zasilacze impulsowe, falowniki itp. produkując mnóstwo śmieci docierających do naszych anten.
W załączniku przykładowy filtr HPF do prób i modyfikacji.
15-08-2013, 11:15 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 15-08-2013, 11:15 przez SP2JQR.)
Trzeba zbadać dokładnie, gdzie następuje ta detekcja. W Piligrimie, który ma prawie dokładnie taki sam mieszacz tego zjawiska ja również nie obserwuję.
Jest tylko mała różnica. W Husarku rejestry sterują dwoma mieszaczami na kluczach, może to zwiększone obcązenie ujawnia się na wyższych częstotliwościach i też ma wpływ?
Może szkopuł tkwi w dodatkowej oporności kluczy komutujących nadawanie i odbiór (niechcący uzyskana dodatkowa filtracja), których w Husarku nie ma?
Trzeba to sprawdzić poprzez dołożenie odpowiednich rezystorów lub innego rodzaju filtrów.
Zastanawiam się też nad jakimś generatorem, który w sztuczny sposób wymusiłby to zjawisko, bo czekając na propagację może to zająć ruski miesiąc.
Zgadzam się z Tobą Henryku. W Piligrimie jest dodatkowy filtr złożony z oporności 4052 i kondensatora 510 pF. Zaproponowałem Romkowi aby obniżył pasmo pierwszych wzmacniaczy dokładając do 2k7 w sprzężeniu kondensatory po kilkaset pF. Nie potwierdził, czy to skutkuje.
15-08-2013, 21:17 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 15-08-2013, 21:17 przez SP2JQR.)
Dziś porównałem czułość odbiornika w Husarku dla dwóch typów wzmacniaczy operacyjnych.
NE5532 - około 1,5uV
LT6231 - około 0,3uV
Wstawienie układu LT6231 nie likwiduje efektu "gadającego chińczyka" - test na paśmie 7MHz
18-08-2013, 20:13 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-08-2013, 20:25 przez SP4LVC.)
Płytki powoli się składają. Przyszła pora na na niewdzięczny temat - gniazda i wtyki koncentryczne, których nie mam. Zacząłem śledzić giełdy i sklepy internetowe i wyszło na to, że zakup wszystkich gniazd i wtyków SMA lub SMB potrzebnych do budowy Husarka powoduje sporą dziurę w portfelu, której kwota sięga ok. 200 zł (16 gniazd + 2 razy tyle wtyków). Do zakupu podchodziłem jak pies do jeża, ale cieszę się, że zwlekałem, bo mam wrażenie, że wymyśliłem w zamian coś sensownego. Myślę, że skoro radio ma być jak najtańsze trzeba wprowadzić trochę racjonalizacji i oszczędności. Postanowiłem, że gniazdo SMA zastosuję tylko na płytce generatora Si-570 oraz na płytce homodyny przy wejściu sygnału z generatora. Do tego oczywiście połączenie kablem z wtykami SMA. Tam ,,plącze" się sygnał o częstotliwościach UKF, więc dobrze, aby było to szczelne. Całą resztę chę załatwić przy pomocy listew oraz wtyków goldpin 2x3 pin. Z długiej listwy 2x40 pin odłamujemy kawałek 2x3 pin. Ma on 6 pinów (po 3 w każdym rzędzie), z czego 3 bedą do odcięcia (zeszlifowania), bo niepotrzebne. W jednym rzędzie listwy zostawiamy tylko środkowy kołek (wyrzucamy dwa skrajne), a w drugim wywalamy środkowy i zostają dwa skrajne jako masowe. Możemy stosować listwy z kołkami prostymi lub kątowymi w zależności, czy wygodniej będzie odprowadzić złącze w górę, czy w bok. Na to idzie obudowa (korpus) żeński 2x3 pin, do której w odpowiednie miejsca wkładamy zaciśnięte lub przylutowane do metalowych pinów przewody koncentryka. Za zaoszczędzone pieniądze kupiłem sobie z czystym sumieniem zaciskarkę do końcówek BLT - przyda się teraz i potem na pewno też nie jeden raz. Podaję linki do potrzebnych materiałów - nie w celach reklamowych, lecz po to, aby dało się zorientować o co chodzi:
Zostaje w kieszeni sporo pieniędzy, a myślę, że taki sposób połączenia też spełni swoje zadanie. Jedyny mankament jest taki, że pójdzie sporo cyny na oblanie w płytkach nóżek goldpinowych w sporo za dużych otworach pod gniazda SMA. Co Wy na to?
Bogdanie,
Zwróć uwagę, że obok padów do wlutowania gniazd są również pady do przylutowania bezpośrednio kabla koncentrycznego.
Gniazda SMB, czy SMA są wstawione dlatego, że część kolegów posiada je z demontażu. One wcale nie muszą tam być.
Tak jak zaproponowałeś też można połączyć i będzie to działać. W podobny sposób łączyłem płytki jak sprawdzałem poszczególne moduły Husarka.
A samych filtrów mcz. Było kilka wersji zanim powstał filtr, który teraz składasz.
Życzę wytrwałości w budowie.
Witaj Janusz. Miło mi bardzo, że nie słyszę słów krytyki, w związku z tym uważam swój pomysł za trafiony. Mam również nadzieję, że przyda się innym ,,składaczom", którzy podobnie jak ja nie posiadają w czeluściach swoich szuflad gniazd i wtyków SMA lub SMB. Ważne, że da się to demontować bez grzania koncentryka i druku na płytkach.
Konstrukcja radia z pionowo ustawionymi modułami umieszczonymi w kasetach z laminatu (ATU, LPF, BPF, homodyna, spinka+Si570), filtry akustyczne i automatyka bez kasety. Wszystkie sygnały sterujące i zasilanie od strony sterownika radia, w kierunku wzmacniacza wychodzą tylko sygnały w.cz.
1/ Tymczasowy front radia do uruchomienia i testów wykonany poprzez przyklejenie zafoliowanego opisu do podkładu z laminatu 2-stronnego.
2/ Widok pakietów od strony frontu radia, brak jeszcze okablowania, aktualnie powstaje.
3/ Widok pakietów od tylnej ściany radia (8 pakietów po 25mm+ekran).
4/ Tylna przegroda i tylna ściana radia, tymczasowa z laminatu jako szablon do wykonania z blachy aluminiowej 2mm.
5/ Widok złączy do połączenia pakietów, sposób mocowania pakietów do tylnej przegrody radia.
6/ Rozmieszczenie złączy i radiatora na tylnej ścianie radia, z lewej 2 gniazda antenowe i zasilanie, z prawej RS232, RS485, głośnik, m.cz.
7/ Panel przedni radia od środka, widoczny moduł rejestrów przykręcony do modułu sterownika TFTxmega.
8/ Kaseta z laminatu na wyświetlacz TFT, procesor i moduł rejestrów. Z lewej strony zdjęcia podświetlane klawisze funkcyjne.
9,10/ Montaż na "kanapkę" wyświetlacza, procesora i modułu rejestrów.
11/ Podświetlane klawisze funkcyjne, czerwone LED-y (takie były w klawiszach- da się podmienić na inny kolor). Klawisz PB61304+duży przycisk
12/ Moduły BPF i LPF z okablowaniem gotowe do włożenia do radia.
20-08-2013, 14:35 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-08-2013, 14:35 przez SP2JQR.)
Ciekaw jestem jak tak mocno zaekranowane radio będzie pracować. Czy w tym przypadku nie będzie słychać pracy wyświetlacza z płytką procesora?
Może też przy tak sztywnej konstrukcji zmaleje mikrofonowanie.
20-08-2013, 16:29 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-08-2013, 16:30 przez SP5TAA.)
Witam,
wczoraj po rozmowie na paśmie z jednym z kolegów trafiłem na forum dotyczącym transeiver`a SW 2010(11) i właśnie tam było coś o efekcie mikrofonowania w tymże trx`sie.
Nie zagłębiałem się zbytnio w całość układu ale kojarzę że był podany sposób na uporanie się z tym zjawiskiem.
Zwróciło to moją uwagę jako że u mnie w Piligrymie też ten efekt występuje.
Myślę że warto spróbować wykorzystać tą poradę, oczywiście po porównaniu obu układów.
Witek SP5TAA.