Witam ponownie.
Mam problem z moim NWT, próbowałem już wszystkiego i doszedłem do etapu rozbierania go po kawałku, dlatego najpierw chciałbym tutaj zasięgnąć rady bo może ktoś tak już miał.
Padł nie od razu - czasami zawieszał się. Ft232 był poprawnie rozpoznawany przez windows, załączał się tłumik i nic, program nie widzi urządzenia. Robiłem wtedy przeróżne kombinacje z wymianą kabla, sprawdzeniu czy gdzieś ekrany nie po zwierały itp. i pomagało - tylko nie wiem co - ot tak sam z siebie nagle zatrybiał. Było tak kilka razy. No właśnie do czasu kiedy przestał
Podłączyłem diody transmisji do FT232 i migają w obydwa kierunki

Przelutowałem (przegrzałem) wszystkie luty i nic. Stan na dziś: Po podaniu zasilania windows widzi urządzenie a program nie. Załącza się tłumik 10db.
Jak sprawdzić czy FT232 komunikuje się z prockiem.
Jak sprawdzić czy procek żyje (załącza tłumik więc uznaję że jeszcze się tli w nim życie)- miałem pomysł nawet żeby na nowo go zaprogramować ale na razie się wstrzymałem.
Dodam że odinstalowałem nawet program WinNWT4 (z usunięciem wszelkich plików po nim) i wgrałem na nowo i nic.
Teraz mam zamiar odciąć sondy i sprawdzić, jeśli nic to następnie odciąć tłumiki (jeden ciągle wchodzi) jeśli nic to odciąć wzmacniacz. Generator coś generuje, więc tutaj jest OK. Jakieś pomysły? Na szczęście mam MAX4 i mogłem dokończyć BPF, ale chciałbym jednak by NWT też chodziło - bo planowałem pobawić się harmonicznymi