Koleżankom i Kolegom Radioamatorom, Krótkofalowcom,
Konstruktorom i Waszym Rodzinom – w tych trudnych czasach –
po dotkliwej awarii naszego forum
Pogodnego czasu po Bożym Narodzeniu,
Dosiego Nowego Roku
oraz Radosnych Trzech Króli

Życzy Zespół Home Made

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
NWT-7 analizator obwodów
Koleżanki i koledzy - mam problem.
Mam NWT-7 w wersji sp9xuh - czyli wersja z USB.
Na wszystkich komputerach do tej pory działał (ze starszym i nowszym softem w sensie aplikacji PC).
"Stety" jeden z nich, akurat ten na którym pracuję najczęściej, i dość przenośny, zaktualizowałem z Win7 (GDZIE WSZYSTKO DZIAŁAŁO) do Win10 (tak naprawdę to czysta instalacja win10). Gdzie NWT-7 nie działa.
Pobrałem oczywiście najnowsze sterowniki pod FT232 ze strony FTDI (jest tam jak wół napisane że win8 i win10 działa).
Program WinNWT (v4 i v5) się odpala, i nawet zdaje mu się że nawiązuje połączenie z COM3, ale czyta bzdury. Diody TX/RX w NWT mrygają z arytmią. Wersja f.w. którą program powinien przeczytać z PIC jest bezsensowna, reszta nie działa, wartości czytane są bzdurne, zresztą co chwilę program zamiera na sekundy.

Na innym PC z WinXP SP3, z tym samym sterownikiem, wszystko działa - więc nie jest to kwestia samego NWT, tylko tego że nowy driver (ale tylko na win10) "Źle gada". Aha - program do obsługi FT232 czyli FT_PROG działa prawidłowo - czyta z chipa to co trzeba.
Pomóżcie (mogę zainstalować LinNWT na xubuntu ale to zajmie czas i tak naprawdę nie chcę tego robić tylko dla NWT)

Pozdrawiam
Odpowiedz
Karolu wygląda na to, że jest jakiś problem ze sterownikiem. Sam posiadam Windows 10 pro 64bit i dokładnie taką samą wersję analizatora. Instalowałem sterowniki dostępne u kolegi sp9xuh na stronie ale nie pamiętam czy Win 10 sam sobie ich później nie aktualizował. Obecnie posiadam wersję sterowników 2.12.0.0 z 26.08.2014. Co do rozwiązania problemu to należało by odinstalować sterowniki a następnie poczyścić rejestr i cały komputer z pozostałości sterowników (albo ręcznie albo za pomocą jakiegoś programu) a następnie spróbować ponownej instalacji z wymuszeniem uruchomienia instalatora jako administrator (kiedyś męczyłem się z instalacją sterowników na służbowym komputerze i niby było ok, a dopiero taka instalacja działała prawidłowo - dodam, że konto posiadało uprawnienia administratora). Można też spróbować przywrócić system z Punktu przywracania z przed pierwszej instalacji sterowników. Mam nadzieję, że uda ci się rozwiązać problem.
Pozdrawiam
Odpowiedz
Problem rozwiązany.
Jest dokładnie tak jak mówisz (albo prawie dokładnie Smile)
Mój "błąd" polegał na tym że chciałem dobrze, czyli zainstalowałem sterownik do Win10. Potem, mimo pozornego odinstalowania sterowników i zainstalowania tych starszych (od SP9XUH) zawsze działały te najnowsze, niby lepsze. Trzeba było wszystko wyczyścić i na tych sterownikach ze strony Marka zadziałało ok.
Ciekawe czy błąd jest w sterownikach czy raczej jakiś niuans w programie procka.

Jest jeszcze jedna rzecz ale nie błąd tylko raczej propozycja racjonalizatorska. Można kliknąć aby częstotliwość wyjściowa VFO była 4x większa, ale nie 2x większa (przy dzielniku na '74 też by się przydało).

Odpowiedz
Tak ostatnio przyglądałem się schematowi od NWT-7 naszego kolegi:
http://www.sp9xuh.pl/moja_strona/nwt7/nwt7_sch.pdf

i zastanawia mnie jedna rzecz. Otóż mamy wzmacniacz MSA-0786, który ma impedancję wejściową 50R.
Do niego jest podpięty tłumik, a przed nim filtr.
I teraz tak.
Wyjścia AD9850/1 powinny być obciążone symetrycznie. I tak jest, tyle tylko, że wychodzi na to, że tam impedancja jest ok. 25R, a nie 50R.

Patrząc na inny schemat kolegów zza wschodniej granicy:
http://www.asobol.ru/moi-konstrukcii/nwt...rom-ub3taf

widzimy, że tam wyjścia zrobione są jako 50R.
Jaki jest sens takiego rozwiązania z wyjściem 25R i później dopasowywania impedancji i poziomu sygnału tłumikiem do MMIC?

Odpowiedz
W końcu popełniłem podstawową konstrukcję. Na razie tylko sondy w ekranie i całość bez obudowy ale nie mogłem się doczekać pomiarów. Teraz mam problem z odczytem, albo źle używam programu albo coś jest nie tak.
1. Po kalibracji mam tak zwarty / rozwarty
[Obrazek: attachment.php?aid=10489]
[Obrazek: attachment.php?aid=10490]
no właśnie co to jest na drugiej focie - wszyscy maja takie ładne proste linie Wink
ale po załączeniu tłumika 50dB - nadal jest rozwarte wiec teoretycznie nie ma wpływu mam tak:
[Obrazek: attachment.php?aid=10491]
czy to oznacza że trzeba za ekranować filtry / wzmacniacz ?
2.Sonda liniowa - po przełączeniu mam taki wykres
[Obrazek: attachment.php?aid=10492]
i teraz gdy wracam na LOG - załadowuję kalibrację dla LOG i nadal mam taki "skrócony" wykres jak dla LIN - dopiero ponowna kalibracja lub restart programu przywraca pełny zakres do 100 db - w czym rzecz?
przykładowy pomiar filtru kwarcowego 10,7 MHz - bez wnikania w dopasowanie oporności i spięte drutem "na zapałki" bez ekranu dla testu Wink
[Obrazek: attachment.php?aid=10493]


Załączone pliki Miniatury
                   
Odpowiedz
I jeszcze raz ja. SP4HKQ zdopingował mnie do szukania przyczyny brzydkiej charakterystyki (dzięki Zdzisław) i udało się, teraz jest tak /zamknięte w obudowie/:
[Obrazek: attachment.php?aid=10501]
sprawdzałem chyba wszystko co możliwe łącznie z odpięciem sondy LIN, a pomogło:
*zmniejszenie wzmocnienia syntezy - wygładziło odrobinę garby i tyci poprawiła się dynamika przy wyższych freq;
*ekran na LPF i wzmacniacz (z postów wynika że mam najgorszy bo MSA0686 Wink - zmiana niewielka ale jest
*największe zaskoczenie - wywaliłem dławik 10uH z zasilania wzmaczniacza i nastąpiła spora poprawa, z ciekawości wstawiłem 47uH, wykres zmienił się na jeszcze ładniejszy a co najdziwniejsze NWT odzyskał dynamikę utraconą na zmniejszeniu mocy syntezy (oporność w zasilaniu idealna z pdf)


Załączone pliki Miniatury
   
Odpowiedz
Mam kłopot z NWT7 . Wersja DL1ALT pytka 10/2008 pod COM. Wzmacniacz z lit A zasilany poprzez rezystor 47ohm i dławik z nap 9 v . Analizator mam kilka lat . Dzisiaj pomiar budowanych LPF większej mocy i bardzo duży śmietnik na poziomie -60-70db . Ewidentnie są to śmieci emitowane z analizatora . Czy taki wynik jest normą ? Ponieważ wcześniej służył mi do pomiaru filtrów pasmowych lub kwarcowych nie mam porównania czy dla LPF taki poziom śmieci jest standardem . Nie mam analizatora widma o takiej dynamice ale niestety pomiar widma Hantekiem nie pozostawia złudzeń . W trakcie jak częstotliwość główna wobuluje w górę pojawia się widoczny prążek lecący do dołu, wrzucę filmik .
https://youtu.be/xr5rj8ou4j4
Podmieniałem zasilanie - generalnie zas. transformatorowy. Pierwszy to starszy pomiar filtrów pasmowych trxa przy którym nie ma takich efektów drugi to dzisiejszy pomiar LPF .
Odpięte gniazda - czysto , zapięte z tłumikiem -czysto , włożony kabelek w gniazdo sondy poziom wyrównany bez takich szpilek .
Puki mogę edytować - Filtr po ddsie bez modyfikacji - czy macie zrzuty porównawcze nowszych filtrów (np JJH ) Synteza generuje równoległy sygnał ale w tym wypadku jest on o częstotliwościach powyżej 100MHZ . Być może powinno się DDSa obciążyć dodatkowo HPFem budując diplekser dzięki któremu druga generowana częstotliwość nie była by tak dławiona i być może odbijana ?
Pozdrawiam Paweł


Załączone pliki
.pdf   obydwa pasma kaefelek.pdf (Rozmiar: 20.39 KB / Pobrań: 1,063)
.pdf   pomiar lpf nwt7 out.pdf (Rozmiar: 21.64 KB / Pobrań: 1,021)
Odpowiedz
Wysłałem kilka uwag na priv
Pozdrawiam
Adam
SP2SGA
Odpowiedz
Hej,
Dojrzałem do NWT7 Blush
Wykorzystałem moduł DDS (typ BK009, teoretycznie do 40MHz, ale praktycznie sam moduł "zagina" do dołu powyżej 20-25MHz). Ale to i tak powyżej zakresu, którym jestem zainteresowany.
Wyszło na 3 płytkach (nie licząc płytek modułu oraz gniazd USB i zasilającego): głównej (PIC - wersja SMD, programowanie przez ICSP, moduł DDS, zasilanie i sterowanie), USB (na FT232RL) oraz wskaźników (LEDy i włącznik).
Głównie chodziło o to by nie był za duży, przy zachowaniu istotnych dla mnie parametrów użytkowych (bardziej coś w klasie uniwersalnego przyrządu pomiarowego niż przyrządu referencyjnego) To gabaryty zdecydowały o zastosowaniu gniazd SMA Cool Zrezygnowałem też z zasilania przez USB.
Wiele z uwag Kolegów (te z Forum oraz te poza nim - za które dziękuję) potwierdziły się podczas budowy. A realizacja dorzuciła kilka nowych. Sleepy
Pozdrawiam - Janusz


Załączone pliki Miniatury
                   
Odpowiedz
Witaj,
Fajne wykonanie. Ja osobiście nie komplikowałbym układu i zrobił na jednej płytce. Wbrew pozorom lutowanie DDSa jest dość proste, jeśli się wie jak to zrobić. Ja mam wykonaną wersję NWT-7 ECO wg SQ8Z i jestem z niej bardzo zadowolony. Ominęły mnie problemy ze wzmacniaczem MMIC. Mimo wszystko gratuluję wykonania - będziesz na pewno zadowolony z możliwości pomiarowych.

Marcin
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości