Koleżankom i Kolegom Radioamatorom, Krótkofalowcom,
Konstruktorom i Waszym Rodzinom –
w tych trudnych czasach –
po dotkliwej awarii naszego forum
Pogodnego czasu po Bożym Narodzeniu,
Dosiego Nowego Roku
oraz Radosnych Trzech Króli
Instrukcji wykonawczych ciąg dalszy. Na fotografiach przedstawiłem wykonanie transformatorów T2-T4. T2 i T3 są podpisane na fotografiach. Nie podpisany - największy - to trafo wyjściowe. T2 został nawinięty kynarem - o ile wiem, to o średnicy 0,4mm. Najpierw 4 zwoje uzwojenia pierwotnego, na nim dwa zwoje bifilarnie uzwojeń wtórnych. T3 (właściwie jest to dławik) nawinięto bifilarnie drutem DNE 0,5mm - w moim przypadku 7 zwojów na FT50-43. Najwięcej pracy wymaga T4. Uzwojenie pierwotne wykonano z wierzchniej warstwy podwójnego oplotu kabla koncentrycznego (srebrzonego). Aby nawinąć ten transformator, należy odciąć odpowiedniej długości kawałek oplotu i linki/drutu na uzw. wtórne. Tu wykorzystano - również srebrzoną - linkę w teflonie.
Jak widać, przy odrobinie staranności można wykonać bardzo ładnie te transformatory.
Instrukcji wykonawczych ciąg dalszy. Na fotografiach przedstawiłem wykonanie transformatorów T2-T4. T2 i T3 są podpisane na fotografiach. Nie podpisany - największy - to trafo wyjściowe.
T2 został nawinięty kynarem - o ile wiem, to o średnicy 0,4mm. Najpierw 4 zwoje uzwojenia pierwotnego, na nim dwa zwoje bifilarnie uzwojeń wtórnych.
T3 (właściwie jest to dławik) nawinięto bifilarnie drutem DNE 0,5mm - w moim przypadku 7 zwojów na FT50-43.
Najwięcej pracy wymaga T4. Uzwojenie pierwotne wykonano z wierzchniej warstwy podwójnego oplotu kabla koncentrycznego (srebrzonego). Aby nawinąć ten transformator, należy odciąć odpowiedniej długości kawałek oplotu i linki/drutu na uzw. wtórne. Tu wykorzystano - również srebrzoną - linkę w teflonie. Najpierw przekładamy oplot przez rdzeń, następnie wykonujemy w nim otwory zaznaczone nr 1 - tak, aby oplot zachował ciągłość (nie rozplatamy). W kolejnym kroku wyciągamy oplot z rdzenia (delikatnie). Przez wykonane otwory przekładamy uzwojenie wtórne (1 zwój, tak aby wolne końcówki wystawały w miejscu otworów nr 1 - z równymi długościami po obu stronach). Tak przygotowane druty wkładamy do otworów w rdzeniu. Następnie wolne końcówki uzwojenia wtórnego wkładamy w otwory nr 1 - lewą linkę w prawy otwór, prawą linkę w lewy otwór w oplocie. Delikatnie przepychamy wzdłuż otworów, i z wyczuciem robimy po drugiej stronie - tam, gdzie wychodzi uzwojenie wtórne - otwory w oplocie oznaczone nr 2 (najlepiej pincetą lub małym śrubokrętem). Linka w teflonie bardzo ułatwia tą operację. Po przewleczeniu uzwojenia wtórnego dobrze jest je naciągnąć, aby się ułożyło w oplocie. Końce oplotu stanowiące wyprowadzenia uzw. pierwotnego należy odpowiednio wyprofilować, tak aby pasowały do pól lutowniczych na PCB.
Jak widać, przy odrobinie staranności można wykonać bardzo ładnie te transformatory
Czy można "zaadoptować" dwa fabryczne filtry np. PP-9 do roofing filtra w tym projekcie? Jeśli tak to w jaki sposób wykonać dopasowanie? Potrzebuję również gotowe rozwiązanie dla diplexera 9MHz.
Można, ale muszą to być dwa idealnie identyczne filtry. Jest to bardzo trudny do spełnienia warunek, dlatego łatwiej jest dostroić na analizatorze dwie drabinki niż znaleźć dwa identyczne np.PP-9.
Nie tylko częstotliwość środkowa ma być identyczna ale również kształt charakterystyki, a szczególnie zbocza. Najprościej dobrać takie gotowe filtry na analizatorze z pamięcią, gdzie można nałożyć charakterystyki na siebie i od razu widać różnicę.
Pisałem już o tym opisując zasadę działania i strojenie tego układu.
26-02-2012, 17:49 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 26-02-2012, 17:50 przez SP4HKQ.)
Poniżej prezentuję pomiary sygnału na wyjściu wzmacniacza HUSAR (bez LPF). Czułość wzmacniacza - 3 dBm co odpowiada sygnałowi 450 mVpp. Taki sygnał wysteruje wzmacniacz do mocy 16 W przy napięciu zasilania 13.5 V. Wzrost napięcia zasilania do 18.5-19V pozwoli uzyskać moc ok 25 W. SWR wejścia wzmacniacza nie przekracza 1.2 niezależnie od wartości tłumienia regulowanego tłumika na diodach PIN.
26-02-2012, 19:22 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 26-02-2012, 19:32 przez SP3SWJ.)
(26-02-2012, 18:01)SQ4AVS napisał(a): Zdzisławie wrzuć pomiary z fft bo wydaje mi się że sinus jest odkształcony
Też mi tak wyglądają te wszystkie SINUSY :-(
Czy podczas pomiarów był podłączony SWR na wyjściu PA ??
Warto też zrobić testy dla niedopasowań wyjścia PA dla obciążeń 16 25 33 66 75 i 100 om
i sprawdzić czy PA nadal trzyma dobrego sinusa pomimo zwiększającego się niedopasowania - lub czy np przy złym dopasowaniu obserwowany sinus się poprawia :-)
Jeśli się też nie mylę to oscyloskop masz dwukanałowy ... warto też pokazać pomiar gdy na pierwszym kanale nasz sygnał INPUT... a na drugim sygnał "POWER" :-) to rozwieje pewne wątpliwości czy zniekształcenia wchodzą już w PA czy dopiero pojawiają się w stopniu mocy.
PYTANIE ... jak realizujesz pomiar oscyloskopem ze stopnia mocy ??? czy masz tłumik mocy np 20 dB zaterminowany np trójnikim i terminatorem 50 om i za nim mierzysz oscyloskopem ??
Czy może oscyloskopem wprost na obciążeniu mocy 50 om... ten drugi rodzaj jest trochę gorszy bo zawsze kabel pomiarowy wprowadza jakąś pojemność - ale zastosowanie sondy w podziałem 1:10 zmiejsza wpływ sondy na mierzony obwód.
Jaki jest przebieg to każdy widzi. Ja pokazuję co mi wyszło i wcale się nie zachwycam przebiegami np. na 14MHz. Panowie pokażcie, że da się zrobić lepiej!!!! Czekam na przebiegi.
Teraz jak mierzyłem
Na wejście wzmacniacza podaję sygnał z NWT500. Jego sinusoida na "oko" jest idealna i FTT to potwierdza(prawie 40 dB odstęp). Do wyjścia wzmacniacza podłączyłem opornik 32-7037 50 Om 250 W pracujący w zakresie DC-2.7GHz. A przebiegi zdejmuję bezpośrednio z wyjścia wzmacniacza sondą GE1521 (150 MHz, 12pF 10 MOm). Zauważcie panowie, że pomiary są robione na biurku, wkoło przydługie druty i umasienie wzmacniacza pozostawia wiele do życzenia. Zmiana sondy z chińskiej na niemiecką też o dziwo poprawiło przebieg. Dobre wyniki będą gdy go włożę w obudowę, za ekranuję i prawidłowo zasilę, bo nie wiadomo gdzie to wcz włazi. Jak do tej pory to wzmacniacze robi wielu kolegów, ale jakoś nikt nie pokazuje co im wychodzi bezpośrednio ze wzmacniacza. Inna sprawa to zdejmijcie obudowy ze swoich fabrycznych urządzeń i zobaczcie jak wygląda przebieg przed LPF. Trzy strony wcześniej były wykresy zdjęte z prototypu wzmacniacza HUSAR. Można porównać jak się zmieniły. Dodanie LPF "wyrówna" każdą sinusoidę, a w tym wypadku uważam, że stanie się to bez straty mocy wyjściowej wzmacniacza.
26-02-2012, 21:28 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 26-02-2012, 21:31 przez SP3SWJ.)
Mr. Zdzislaw.... ależ nikt Ciebie nie atakuje - więc po co te nerwy ???
Jak sam zauważasz zmiana sposobu pomiaru wpływa na pomiar. Więc warto na etapie prezentacji "raportu" tez to wyjaśnić. Polecam tłumik mocy 20 dB :-) ja ma w oscyloskopie wejście 50 omowe więc po zapięciu takowego mogę robić pomiar wprost....
To forum przeglądają zarówno "wyjadacze" oraz "zieloni" - otóż przydało by się w poście ze zdjęciami spisać jakieś wnioski. Przykładowo że to sa pomiary wstepne i jak na pierwsze włączenia PA są zadowalające itd itd.... to wszystko co teraz opisałeś !!!
NIkt nie jest Kaszpirowskim i nie czyta ci w głowie co sobie myślałeś pisząc posta...
Jeśli Ci przeszkadza ta że wyrażam swoje uwagi i porady - OK mogę się "wyłączyć" i nie starać się dzielić jakąś tam wiedzą...
Pamiętaj że ty umiesz używać oscyloskop - ale nie każdy potrafi używać tego poważnego narzędzia. Trzeba tak prezentować wyniki by dla młodych stanowiły naukę - a dla "czepialskich" nie dawały pretekstów do czepiania się.
Pozdrawiam i przymykam się.... no chyba że pozwolisz mi się "odzywać" :-)
:-)
Bardzo przydatne jest tez zdjęcie poglądowe całego układu pomiarowego... pozwala to zarówno wychwycić jakieś błędy pomiarowe, lub rozpoznać przyjęte uproszczenia a uczącym się daje duża wiedzę przez "podglądanie" ...