05-10-2009, 20:58
A ot działający zapakowany w obudowe. Tak jak obiecałem.
I mały dodatek w postaci płytki. Z wlutowanymi wtykami bananowymi.
I mały dodatek w postaci płytki. Z wlutowanymi wtykami bananowymi.
|
Miernik LC
|
|
05-10-2009, 20:58
A ot działający zapakowany w obudowe. Tak jak obiecałem.
I mały dodatek w postaci płytki. Z wlutowanymi wtykami bananowymi.
17-10-2009, 19:51
Witam!
W załaczniku PCB w mojej wersji do miernika w/g VK3BHR. Po wydrukowaniu na laserówce można od razu prasować. Można również zastosować zamienie PIC16F628A. W tym przypadku program komunikuje się po angielsku. Pozdrawiam Marek SQ7HJB
12-01-2010, 20:54
Witam
warte odwiedzin http://wb6dhw.com/For_Sale.html#RLC_Meter bardzo fajny projekt Pozdrawiam Krzysztof
12-01-2010, 21:15
niby fajny ale zatrudnianie PC do pomiaru RLC trochę kłopotliwe może być, nie mówię że złe
SP5FCI
13-01-2010, 2:15
Mam ten miernik i zgadzam się że PC do tych celów to zbytek. Zrobiłem mierniki VK3BHR i PY2CSU. W sumie to cały czas to samo o czym można poczytać na stronie Marka SP7DQR. W każdym razie cały czas potrzebny jest przynajmniej jeden kondensator wzorcowy i o to rozbija się filozofia tych mierników. W każdym razie zaczynałem od przystawki do miernika częstotliwości, którą zaproponował Andrzej SP5AHT i do tej pory chwalę sobie to rozwiązanie choć w najprostszym modelu trzeba było posługiwać się nomogramem.W końcu chodzi nam rozdzielczość rzędu nHn a to bardzo, bardzo trudno uzyskać w warunkach amatorskich.
Z prostych a skutecznych rozwiązań pomiarowych polecam miernik do dobierania kwarców ze strony Roberta SP3RAF. Pomimo prostoty układowej udało mi się z jego pomocą np. dobrać kwarce do raia projektu Roberta czyli do Proteusa. W opinii korespondentów wypadło to bardzo dobrze a chcę przez to powiedzieć, że nie musimy wcale budować skomplikowanych urządzeń, żeby osiągnąć zamierzony efekt. Technika w.cz. narzuca wiele rygorów i choć byłoby przyjemnie obserwować wynik na jakimś LCD to np przy kwarcach czy cewkach o niebo lepiej trzymać część cyfrową z dala od analogowej.
13-01-2010, 20:05
Witam
tak jak pisałem , kondensatory 1% mają w Elfie bez problemu, Pozdrawiam SP5FCI Witam Link do zmodernizowanej wersji miernika LC, nie zawiera zewnętrznego komparatora http://ironbark.bendigo.latrobe.edu.au/~...ndex2.html Pozdrawiam SP5FCI Witam Oto miernik w wersji bez LM311, dokumentacja w poście powyżej Przekaźnik do oryginalnej płytki można kupić w TME lub AVT pozdrawiam Piotr SP5FCI
23-03-2010, 12:11
Witam,
ja wykonałem miernik ze strony http://www.webalice.it/capaso/PROGETTI/L..._Meter.htm Płytkę wykonałem sam. A tu coś bardziej nowoczesnego, kieszonkowy! http://projectproto.blogspot.com/2009/09...10lcd.html
06-04-2010, 21:41
Witam
jaką minimalną indukcyjność udaje się Wam mierzyć miernikami LC na Picach, chodzi mi o rozwiązania podobne do VK3BHR Pozdrawiam Piotr SP5FCI
13-04-2010, 14:07
Witam!
Mam kilka uwag dotyczacych wykonywanego miernika LC. Miernik oczywiście uruchamia się od pierwszego włączenia i działa. Ale stwierdziłem, że niezbyt dokładnie pokazuje wartości. Kalibracja jest jedno punktowa i jak dobierzesz pojemność wzorcową to pokazuje w miare dobrze pojemności, a indukcyjności przekłamuje nawet do 10- 20%. Z pojemnościam jest tak: kondensator 1nF mierzy prawidłowo, kondensator 10pF zaniża na 9.5pF a kondensator 100nF zawyża na 105nF, a więc na krańcach pomiarowych jest bład rzędu 5%. Dobierajac kondensator wzorcowy można podobną zależność uzyskać przy pomiarach indukcyjności, że jest wartość pomierzona dokładna a na krańcach jest odchyłka (ale w tej sytuacji błąd na pomiarze C się mocno zwieksza). Lepszym rozwiązaniem jest oddzielna kalibracja indukcyjnosci i oddzielna pojemności tak jak jest w mierniku opisanym na stronie SP2JJH. Tu nie chodzi, że się czepiam wybranego projektu, tylko czy ktoś miał podobne doświadczenia i ten problem już zwalczył. Mam możliwość porównania tego miernika i "FABRYKI".
czolem,
dotychczas kolegom którzy składali ten miernik mówiłem o tym że wpływ na dokładność ma zmiana pojemności kondensatorów wzorcowych po lutowaniu. I to pewnie ma znaczenie - dlatego ja lutowalem szybko i starając się odprowadzać ciepło szczypcami. Z racji posiadanych mierników z wyzszymi zakresami L i C dla mnie najistotniejszy był zakres małych pojemności i indukcyjności, dlatego ja zrobiłem inaczej: mając zmierzony dokładnie kondensator wzorcowy ok. 100pF tak dobierałem te pojemnosci 1000pF zeby wynik byl 100pF. Moze dalem tam też trymery - to bylo ze 4 lata temu wiec juz nie pamietam a teraz jest to pozaklejane styropianem. Tak więc jest to jedna z metod : korekta wzorcowych aby otrzymać poprawny wynik. Dalo to dokładność ok 2% w moim wypadku - a porównywałem ze sprzętem fabrycznym, jednak indukcyjności powyżej ok. 5mH to już dokładność jakieś 20%. Ale Twoja wypowiedź uświadomiła mi inne źródło błędów pomiaru: nawet gdyby pojemności wzorcowe byy idealne: wydaje mi się że błędy te wynikają z idealistycznego założenia że w układzie podczas kalibracji są tylko 2 pojemności wzorcowe. A przecież są pojemności montażowe, rozproszenia, kabli, oraz samego układu generatora. Może to kilka pF w sumie - dla pojemności powyżej 100pF nie ma znaczenia - ale dla małych L i C to już wpłynie na wynik. We wzorze w programie występują tylko 2 wartości (pojemności wzorcowe) - ale wydaje mi się że z powyższej hipotezy wynika, że ten układ nie jest w stanie mierzyć dokladnie dla szerokiego zakresu. I albo godzimy się z tym albo wybieramy sobie interesujący nas zakres metodą korekty wzorcowych aby osiągnąć wynik. pozdrowienia Artur sp2qca |
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|