20-08-2021, 12:36
Witam!
Oprogramowanie dojrzało do prezentacji i pierwszej publikacji.
Na razie program ma ok. 14k pamięci i w zasadzie zmieścił by się w Mega168 ale cena układów niewiele się różni więc przedstawiam kompilację dla procesora Mega328P.
ant_tun011.hex (Size: 38.8 KB / Downloads: 581)
Przed zaprogramowaniem należy ustawić bity fuse jak na pokazanym zestawieniu z Bascom-a. Inne kompilatory będą pewnie mieć nieco inne oznaczenia poszczególnych bitów ale najważniejsze aby zegar był wewnętrzny 8MHz bez podziału a także aby zachowywać pamięć EEprom podczas kasowania chip-a
Tuż po włączeniu, przez ok. 2 sek. pojawia się ekran pozwalający na wybór jednego z trybów konfiguracyjnych:
"Def" - wpisanie ustawień domyślnych -> opóźnienie przekaźnika 25ms, wszystkie pamięci ustawione na zerowe wartości L i C, współczynniki dla P=aU^2+bU+c jako a=0.0003, b=0.0273, c=0.0744
"Set" - wejście do ustawień parametrów dobieranych
"Mnt" - włączenie pomiaru napięcia z detektorów fali padającej (F) i odbitej (B) w celu uzyskania charakterystyki detekcji mocy.
Oczywiście, podczas zdejmowania charakterystyki detekcji układ powinien mieć założone obciążenie dopasowane 50 (51) omów a sygnał z generatora testowego powinien być możliwie czysty (bez harmonicznych). Należy wykonać możliwie gęste pomiary w interesującym zakresie mocy a następnie użyć np. pokazanej wcześniej procedury regresji dla doboru współczynników formuły do obliczania mocy.
Współczynniki te wprowadza się za pomocą procedury "Set" , w której na razie można zmieniać 4 parametry: czas opóźnienia przekaźnika (stabilizacja styków) oraz trzy parametry wzoru na regresję mocy.
Podstawowy ekran miernika pozwala, licząc od lewej do prawej na:
Aut - automatyczne strojenie i dobór ustawień
Sv - zachowanie bieżącego ustawienia w jednej z 10 pamięci
Mn - strojenie manualne
Re - przywrócenie jednego z 10 zapamiętanych ustawień
Msm - tryb pomiaru bieżącego
Zapamiętanie i przywrócenie ustawień z pamięci jest podobne jeśli chodzi o interface. Niestety, należy pamiętać które z 10 ustawień jest właściwe dla danego pasma i/lub anteny. Ustawienie pod numerem 1 jest automatycznie ładowane podczas włączenia zasilania więc można tu zapamiętać najczęściej używaną konfigurację lub zachować konfigurację z zerowymi wartościami L i C (obejście).
Strojenie ręczne pozwala na zmianę zarówno L jak i C ale również zmianę topologii dopasowania układu z LC (w górę) na CL (w dół) z jednoczesną kontrolą dopasowania (pomiar SWR),
Tryb pomiaru bieżącego pozwala na śledzenie zarówno ustalonego dopasowania jak i mocy w obciążeniu. Ten tryb jest również ostatnim elementem procedury dopasowania automatycznego, które po znalezieniu najlepszego ustawienia przez ok. 3 sek wyświetla wartości L i C a także topologię LC/CL tego dopasowania po czym przechodzi do trybu pomiaru.
Niezależnie od tego, możliwe jest przejście do trybu ręcznego gdzie ustawienia L, C oraz topologii LC/CL są w każdej chwili do odczytania.
L.J.
Oprogramowanie dojrzało do prezentacji i pierwszej publikacji.
Na razie program ma ok. 14k pamięci i w zasadzie zmieścił by się w Mega168 ale cena układów niewiele się różni więc przedstawiam kompilację dla procesora Mega328P.
ant_tun011.hex (Size: 38.8 KB / Downloads: 581)
Przed zaprogramowaniem należy ustawić bity fuse jak na pokazanym zestawieniu z Bascom-a. Inne kompilatory będą pewnie mieć nieco inne oznaczenia poszczególnych bitów ale najważniejsze aby zegar był wewnętrzny 8MHz bez podziału a także aby zachowywać pamięć EEprom podczas kasowania chip-a
Tuż po włączeniu, przez ok. 2 sek. pojawia się ekran pozwalający na wybór jednego z trybów konfiguracyjnych:
"Def" - wpisanie ustawień domyślnych -> opóźnienie przekaźnika 25ms, wszystkie pamięci ustawione na zerowe wartości L i C, współczynniki dla P=aU^2+bU+c jako a=0.0003, b=0.0273, c=0.0744
"Set" - wejście do ustawień parametrów dobieranych
"Mnt" - włączenie pomiaru napięcia z detektorów fali padającej (F) i odbitej (B) w celu uzyskania charakterystyki detekcji mocy.
Oczywiście, podczas zdejmowania charakterystyki detekcji układ powinien mieć założone obciążenie dopasowane 50 (51) omów a sygnał z generatora testowego powinien być możliwie czysty (bez harmonicznych). Należy wykonać możliwie gęste pomiary w interesującym zakresie mocy a następnie użyć np. pokazanej wcześniej procedury regresji dla doboru współczynników formuły do obliczania mocy.
Współczynniki te wprowadza się za pomocą procedury "Set" , w której na razie można zmieniać 4 parametry: czas opóźnienia przekaźnika (stabilizacja styków) oraz trzy parametry wzoru na regresję mocy.
Podstawowy ekran miernika pozwala, licząc od lewej do prawej na:
Aut - automatyczne strojenie i dobór ustawień
Sv - zachowanie bieżącego ustawienia w jednej z 10 pamięci
Mn - strojenie manualne
Re - przywrócenie jednego z 10 zapamiętanych ustawień
Msm - tryb pomiaru bieżącego
Zapamiętanie i przywrócenie ustawień z pamięci jest podobne jeśli chodzi o interface. Niestety, należy pamiętać które z 10 ustawień jest właściwe dla danego pasma i/lub anteny. Ustawienie pod numerem 1 jest automatycznie ładowane podczas włączenia zasilania więc można tu zapamiętać najczęściej używaną konfigurację lub zachować konfigurację z zerowymi wartościami L i C (obejście).
Strojenie ręczne pozwala na zmianę zarówno L jak i C ale również zmianę topologii dopasowania układu z LC (w górę) na CL (w dół) z jednoczesną kontrolą dopasowania (pomiar SWR),
Tryb pomiaru bieżącego pozwala na śledzenie zarówno ustalonego dopasowania jak i mocy w obciążeniu. Ten tryb jest również ostatnim elementem procedury dopasowania automatycznego, które po znalezieniu najlepszego ustawienia przez ok. 3 sek wyświetla wartości L i C a także topologię LC/CL tego dopasowania po czym przechodzi do trybu pomiaru.
Niezależnie od tego, możliwe jest przejście do trybu ręcznego gdzie ustawienia L, C oraz topologii LC/CL są w każdej chwili do odczytania.
L.J.


no ale chyba w tym przypadku tylko bardzo bliskie okolice dołka. Znając (zakładając) jakiś kształt okolic dolin i dołka można by coś podumać w temacie dobierania długości kroku.. Z drugiej strony może metoda SBF jest dobra dlatego że od razu szuka globalnego minimum, w metodzie gradientu wpadamy w długą i krętą dolinę którą potem wolno dochodzimy do właściwego minimum.