Koleżankom i Kolegom Radioamatorom, Krótkofalowcom,
Konstruktorom i Waszym Rodzinom –
w tych trudnych czasach –
po dotkliwej awarii naszego forum
Pogodnego czasu po Bożym Narodzeniu,
Dosiego Nowego Roku
oraz Radosnych Trzech Króli
30-01-2014, 17:31 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 30-01-2014, 17:31 przez SQ8NZD.)
W następnym tygodniu, bo są ferie w lubelskim i jest zamknięty klub SP8ZHY. Harcerski klub łączności mieści się w bursie... Jak będę miał w zapasie ne612 to zbuduję ten RX i podzielę się wrażeniami.
Z tym ostatnim twierdzeniem w pełni się zgodzę ) Jest sporo elementów na których można wykonać proste acz ciekawe odbiorniki, choćby na tak tanich ale niskoszumnych tranzystorach jak 2SC1815.
Tego ostatniego odbiornika nie polecam, to był chyba pierwszy odbiornik jaki w życiu robiłem pod koniec lat 80-tych i nie bardzo byłem z niego zadowolony, a już 1n4148 jako mieszacz to już w ogóle moim zdaniem nieporozumienie.
Tu się nie zgodzę ;-)
Mieszacz Poliakowa (jak to sąsiedzi mówią - na wstrieczno-paralielnych diodach) jest całkiem niezłym rozwiązaniem - rzadko obecnym w zachodnich rozwiązaniach, natomiast bardzo popularnym (nie bezpodstawnie) za wschodnią granicą. Swego czasu był nawet opisany w "Radio" odbiornik na 28 do łączności przez satelity RS - właśnie z takim mieszaczem.
Zresztą starsi - dla których "Radio" i książeczki Poliakowa (to taki ruski Doug De Maw W1FB, niestrudzony popularyzator QRP i homodyn) były istotnym elementem krótkofalarskiego przedszkola, z pewnością taki mieszacz w swoich pierwszych konstrukcjach mieli...
02-02-2014, 17:55 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-02-2014, 17:56 przez HF8V.)
Tu się cześciowo pozwolę nie zgodzić ), Rosjanie mieli wtedy bardzo dobre diody schottkiego KD502 chyba (mogłem pomylić typ), albo nawet popularne GD507 z Elektronów (1GHz) na nich odbiorniki Poliakowa świetnie chodziły, a 1N4148 są bardzo rózne i produkowane przez rózne koncerny, od indyjskich Vishaya po amerykańskie i mają bardzo różne paramentry w funkcji częstotliwosci... Mi słabo wychodzily odbiorniki na tych diodach, ale może jakieś błędy zrobiłem.
SP8WJT robiłeś pewnie z błędem. Na diodach krzemowych też chodzą dobrze, ten mieszacz wymaga starannego dobrania poziomu sygnału, nic dziwnego, że jeśli optymalnie chodził na diodach o niskim spadku napięcia (schotky czy gd507 -to też schotky) to źle chodzi na "zwyczajnych" diodach.
(02-02-2014, 18:09)SQ4AVS napisał(a): ... gd507 -to też schotky...
Może offtop ale:
w rosyjskiej literaturze gd507 określa się jako "germanowe mikrostopowe diody impulsowe", odróżniając je od diod schottky jako niezamienne.
Ależ jest to dioda schotkyego tylko o nieco innych parametrach, przecież dioda schotkyego to złącze metal -półprzewodnik a tą definicję dioda ta spełnia złącze german -złoto, tylko nie jest typową diodą schotkyego bo nie na krzemie. Znacznie bliższa "klasycznym" schotkom" niż "typowym" diodom krzemowym.