Liczba postów: 31
Liczba wątków: 2
Dołączył: 13-11-2010
12-02-2011, 16:31
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-02-2011, 18:44 przez SQ1PSE.)
Zrobiłem nową sondę szczytową.
Na wejściu kondensator 100p, dioda germanowa zaporowo do masy, opornik 1Mohm i za tym kondensator 1u do masy.
Pomierzyłem napięcia i wyszło mi dziwnie, bo na sondzie z powielaczem wychodziło mi na wyjściu ok 9V, a tu na tej 8V! Nic nie rozumiem. Może to kwestia mniejszego kondensatora?
Wszystkie napięcia w szczycie, w.cz. (chyba, że zaznaczono inaczej) :
sterowanie 0,65V (baza małego tranzystora)
kolektor maly 1,37v
bramka dużego 1,2 - 1,32V; 3.3V stałego
dren - 5.27w.cz.
wej pi filtra - 5.55V - 5.76v
wyj pi filtra - 8.8V
wyjscie 8,14
masa wyj - 1,8 - 2,5V (względem masy wzmacniacza)
Czego nie umiem zrozumieć: na wyjściu napięcie jest wyższe niż przed pi filtrem.
Kondensatory zamówię, więc pewnie będą dopiero w okolicach środy.
Pomiary zrobione przed przelutowaniem drenu, za co się zaraz zabieram.
Drobne przeorganizowanie płytki i na wyjściu jest 9,3V w szczycie! Działam dalej.
Wyeliminowanie przewodu - 10,2V w szczycie! Czyli o ile sonda wskazuje prawidłowo - 1W.
Taka sonda jest ok? Co uruchomię wzmacniacz, te napięcia są trochę inne (różnice rzędu 20%).
Liczba postów: 1,528
Liczba wątków: 15
Dołączył: 23-08-2009
Na wejściu sondy daj co najmniej 1nf, a nawet 10nF. Diody ce***
Liczba postów: 31
Liczba wątków: 2
Dołączył: 13-11-2010
21-02-2011, 1:36
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 21-02-2011, 3:53 przez SQ1PSE.)
Wymieniłem dzisiaj część kondensatorów w filtrze i przerobilem sondę.
Zauważyłem jak ważne jest stosowanie się do uwagi "masa tylko w jednym punkcie połączona z zasilaniem". Kiedy tylko w ferworze walki zapomniałem o tym i coś przelutowałem nie tak jak trzeba - zaraz zaczynało gwizdać.
Sonda - wrzuciłem rezystor 100k i pokazuje (już po przerzuceniu kondensatorów) 16,8V szczytowej. Jak zwiększę sterowanie m.cz. (ryzykując przesterowanie), to nawet do 17,5 dochodzi. Jesteśmy coraz bliżej  Miernik od CB radia pokazuje 3,8W.
Niestety mam do dyspozycji tylko kondensatory mkt 470p, 680p i 1n.
Dlatego w c20 zrobiłem 5x470 + (2x470 szeregowo wzgledem siebie, a rownolegle do reszty). Czy to jest problem?
820p nie wiem jak zastąpić.
Liczba postów: 1,528
Liczba wątków: 15
Dołączył: 23-08-2009
21-02-2011, 9:09
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 22-02-2011, 8:00 przez SP2JQR.)
Z kondensatorami nie ma biedy. Układ jest zaprojektowany znacznie szerzej niż pasmo amatorskie, dlatego jak różnica sięga 20% to możesz się nie przejmować, dostroisz to cewką, dlatego na początku lepiej mieć zwykłe cewki. Dopiero po uzyskaniu zestrojenia można próbować zamienić je na cewki na pierścieniach Amidona - tylko wtedy będzie wiadomo, że jest z tymi rdzeniami wszystko OK. Wszelkie rdzenie, nawet te najlepsze to pięta achillesowa konstrukcji amatorskich.
Szeregowe łączenie kondensatorów, które ze swojej natury mają indukcyjność własną w układach niskoomowych nie jest wskazane, a wręcz niedopuszczalne - lepiej mieć odchyłkę wartości pojemności (najlepiej w kierunku na plus), niż zbyt dużą indukcyjność pasożytniczą uniemożliwiającą prawidłowe działanie układu dopasowania. Odchyłkę pojemności można korygować cewkami, indukcyjności pasożytniczej nie.
Daj więc zamiast dwóch szeregowych pojemności jeden kondensator i się nie przejmuj tylko rozsuń odrobinę zwoje cewki - na max mocy przy pełnym wysterowaniu.
Ciekaw jestem czy masz już dostrojoną bramkę mosfeta na max mocy?
Liczba postów: 31
Liczba wątków: 2
Dołączył: 13-11-2010
Co do cewki - nie wiem czy jest zestrojona, bardzo ciężko to jest sprawdzić.
Stroiłem wg. instrukcji, a i tak różnice są niewielkie, więc wróciłem do amidona, który (możliwe, że przypadkiem) daje najlepsze wyniki.
Odwijanie i dowijanie zwojów powoduje spadek mocy.
Co ciekawe sprawność wzmacniacza jest dość duża. Różnica między "biegiem jałowym" a pracą pod wysterowaniem, to ok 1A; czyli (nie licząc prądu spoczynkowego) to z ok 12W, idzie prawie 4W. W porównaniu do pierwszej wersji jest to postęp znaczny  . No i jeden stopień mniej.
W tej chwili przekładam całość do obudowy i spróbuję jeszcze raz podejść do cewki. Niestety czas mam głównie jedynie w weekendy, zarówno żeby wejść na pasmo, jak i coś podziałać.
Mam jeszcze pytanie co do kondensatorów ceramicznych. Pogubiłem się.
Skoro z ceramicznych do w.cz. nadają się tylko niektóre, a mkt i inne ciężko ze stabilnością pojemności (stabilnością, czy przewidywalnością?), to jak np. dobierać kondensatory do pośredniej? Czy do filtrów wejściowych? Bo do wyjściowych się przekonałem - jest różnica między mkt i przypadkowymi ceramicznymi.
W tej chwili pracują w filtrach u mnie kondensatory ceramiczne, przypadkowe i pracują zdało by się ok (nie mierzyłem). Jak więc to jest?
Liczba postów: 1,528
Liczba wątków: 15
Dołączył: 23-08-2009
W filtrach selektywnych p.cz. stosujemy zwykle małe wartości pojemnośći nie przekraczające najczęściej 150pF. W tym zakresie wartości pojemności najczęściej są do zdobycia kondensatory z odpowiedniego materiału. Bardzo dobre w tym zakresie pojemności są kondensatory SMD NP0. Powyżej 200MHz tylko w wymiarach 805. Co do tych kondensatorów to zwykle wiadomo z jakiego są materiału.
Trzeba jednak uważać z kondensatorami wysokonapięciowymi powyżej 1kV - te pracują zwykle dobrze tylko do 1MHz. Do skrzynek antenowych używałem wyłącznie kondensatorów ceramicznych wysokonapięciowych z demobilu wojskowego, bez problemu do kupienia na Alledrogo.
Nie używaj też kondensatorów wymontowanych z układów odchylania TV - te na 100% nie będą pracowały powyżej 1MHz.
Z kolei te wymontowane ze starych lampowych głowic TV są bardzo dobre.
Kondensatory MKT nie są rewelacyjne na w.cz. ale doskonale pracują w przesównikach fazowych homodyn i wszelkich innych układach m.cz. oraz we wzmacniaczach rezonasowych na pasmo 3,5MHz.
Liczba postów: 31
Liczba wątków: 2
Dołączył: 13-11-2010
Uff... przełożyłem wzmacniacz do obudowy.
Po przełożeniu tranzystora na znowu zaczął się wzbudzać. Mam pomysł, że może to być w tym przypadku kwestia miejsca przylutowania rezystora na źródle, bo ono się u mnie zmieniło; przez zasilanie może się przenosić na pierwszy stopień.
Miałem też taką sytuację (raz) :
najpierw wzbudzał się "z mocą" ok 2 watów na wyjściu. W pewnym momencie skokowo (nie płynnie, a skokowo) wzbudził się z mocą 4W. A następnie przestał się wzbudzać. Normalnie działał dając ok 4W na wyjściu gdy podawałem sygnał, a jak nie podawałem, to był na 0.
Tylko, że to trwało przez chwilę. Potem wszystko wróciło do normy, tj. wzbudzenie przy ok 2W.
Może to mieć jakiś związek z nagrzewaniem się tranzystora. Czy jest to jakaś podpowiedź do poszukiwań?
Jak widzicie dalszy rozwój projektu łatwego w uruchomieniu, powtarzalnego wzmacniacza QRP z silnym zapleczem teoretycznym?
Liczba postów: 1,194
Liczba wątków: 81
Dołączył: 02-07-2010
Problem tkwi w pająku. Dobrze zaprojektowana płytka zlikwiduje wszystkie problemy.
Liczba postów: 1
Liczba wątków: 0
Dołączył: 29-03-2011
(03-01-2011, 8:36)SP7KH napisał(a): Naniosłem na schemat tego wzmacniacza zalecone poprawki - chyba wszystkie.
Bardzo proszę o sprawdzenie i pomoc swym doświadczeniem w doborze wartości pr-ka polaryzacji w bazie T2 (BD135).
Nasuwa mi się też pytanie czy opornik 4k7 ustalając prąd spoczynkowy tranzystora T1 (BS170) nie zamienić również na p-r-ek około 10k.
Jaki powinien być prawidłowy prąd spoczynkowy każdego z tych tranzystorów ?
Przepraszam za banalne być może dla fachowca pytania, ale dla mnie poznanie
prawidłowej odpowiedzi zaoszczędzi wiele pracy - o nerwach nie wspomnę !
Z góry za cenne słowa dziękuję.
Liczba postów: 1,528
Liczba wątków: 15
Dołączył: 23-08-2009
|