Koleżankom i Kolegom Radioamatorom, Krótkofalowcom,
Konstruktorom i Waszym Rodzinom –
w tych trudnych czasach –
po dotkliwej awarii naszego forum
Pogodnego czasu po Bożym Narodzeniu,
Dosiego Nowego Roku
oraz Radosnych Trzech Króli
Mam pytanie gdzie kupowaliście układy SI do analizatora ? oczywiście proszę o info na priv chyba że admin nie będzie miał nic przeciwko jak się taka informacja pojawi w tym wątku o analizatorze.
Dla mnie też to jedyne suszne rozwiązanie i tak zrobię.
@Qmar
Źle ??? Napisałeś dokładnie to co ja i co widać na zdjęciu jak nie ma pinów to krosowanie tak może wyglądać , jak są piny to już krosy trzeba podłączyć od strony SIS-a. To jest chyba oczywiste ...
Myślę ,że temat już zamęczony bo dwa sygnały z jednej na drugą płytkę trzeba podłączyć zgodnie z dokumentacją i tyle , a w jaki sposób to kto co lubi ...
(15-10-2016, 15:02)SP2GSI napisał(a): Skoro istniała możliwość symulowania programowego innych komputerów z innymi procesorami to pewnie istnieje możliwość symulacji i naszego Discovery.
Przypadkiem natknąłem się na ten projekt. Myślę, że to nie ma sensu. Sprzęt już jest na tyle tani, że nie opłaca się go emulować.
10-11-2016, 10:17 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 10-11-2016, 10:37 przez SP2GSI.)
Dziękuję Piotrze, że pamiętałeś o moim pytaniu. Zgadzam się z Tobą, że STM jest na tyle tani, że łatwo zrobić to na oryginalnym sprzęcie bez zabawy w emulację. Nie mniej jednak warto wiedzieć o czymś takim, że istnieje i że jest taka możliwość. W zastosowaniach stacjonarnych może się przydać i zawsze trochę grosza można zaoszczędzić lub przeznaczyć na inny sprzęt. Jeszcze raz dziękuję. Zima długa... spróbuję się w to pobawić w wolnych chwilach.
10-11-2016, 10:48 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 10-11-2016, 10:49 przez SP4LVC.)
Naoglądałem się przenośnych wersji przyrządu na cqham.ru. Czy taki wynalazek dałoby się jakoś zastosować do zasilenia miernika? Został mi z modemu LTE i naprawdę jest wydajny. Są tylko dwa ,,ale" - zbyt małe napięcie i sposób podłączenia do ładowarki. Wtyk ma 5 końcówek. Nie wiem, czy ma elektronikę już w środku, czy potrzebna jeszcze jakaś ,,inteligentna" płytka do ładowania.
Osobiście wolę wersję zasilania z wyższego napięcia. Analogowa część klasycznym stabilizatorem liniowym (bo pobiera kilkanaście mA) a resztę przetwornicą obniżającą do 5V ( separowaną lub nie). Akumulatory wytrzymują 8 godzin, stabilizacja bez zarzutu i zakłócenia na zdecydowanie mniejszym poziomie.