Zastosuję się na pewno do większości twoich uwag Adamie, ale trochę później.
W ten weekend wyjeżdżam z domu i raczej nic w tym tygodniu nie napisze ciekawego, ale widzę, że i tak temat "umarł". Zainteresowanie chyba spadło do zera, bo piszą sami "krytycy" ( dzięki im za to oczywiście ), żadnej wypowiedzi od tych którzy się wcześniej tym tematem interesowali. Chyba krytyka samego języka C jak i mojego sposobu nauczania zniechęciła ludzi. Może dobrym pomysłem będzie jak przestanę pisać i zacznę dopiero wtedy, gdy będę miał dla kogo...
W ten weekend wyjeżdżam z domu i raczej nic w tym tygodniu nie napisze ciekawego, ale widzę, że i tak temat "umarł". Zainteresowanie chyba spadło do zera, bo piszą sami "krytycy" ( dzięki im za to oczywiście ), żadnej wypowiedzi od tych którzy się wcześniej tym tematem interesowali. Chyba krytyka samego języka C jak i mojego sposobu nauczania zniechęciła ludzi. Może dobrym pomysłem będzie jak przestanę pisać i zacznę dopiero wtedy, gdy będę miał dla kogo...

