01-03-2012, 10:29
To akurat dotyczy Taurusa. Gdy miałem nieocynowane miejsca tam gdzie kołki dystansowe są dociskane oraz oddzielone BFO i GFN to były "zgrzyty". Czasami masa nie kontaktowała i VFO zmieniało częstotliwość w takt modulacji - była paskudna. I ciągłe uwagi od korespondentów, że stoję z boku. Ale gdy poprawiłem kontakt z masą i połączyłem BFO z GFN wg SP3RAF transceiver już nie wymaga ciągłej kontroli. I dopiero teraz Taurus mi się bardzo spodobał 
W przypadku innych transceiverów gdzie nie ma oddzielnego GFN to problem nie istnieje.

W przypadku innych transceiverów gdzie nie ma oddzielnego GFN to problem nie istnieje.

