To forum używa plików cookies
To forum wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji o Twoim logowaniu, jeśli jesteś zarejestrowany, oraz informacji o Twojej ostatniej wizycie, jeśli nie jesteś zalogowany. Pliki cookies to niewielkie pliki tekstowe zapisywane na Twoim komputerze; cookies ustawiane przez to forum mogą być używane wyłącznie na tej stronie i nie stanowią zagrożenia dla bezpieczeństwa. Cookies na tym forum śledzą również, które tematy zostały przez Ciebie przeczytane oraz kiedy miało to miejsce. Prosimy o potwierdzenie, czy akceptujesz, czy odrzucasz zapisywanie tych plików cookies.

Niezależnie od wyboru w Twojej przeglądarce zostanie zapisany plik cookie, aby zapobiec ponownemu zadawaniu tego pytania. W każdej chwili będziesz mógł zmienić ustawienia cookies, korzystając z linku w stopce strony.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Minitransceiver fazowo-homodynowy wg SP5AHT z poprawkami
#48
Jednak przedwcześnie ogłosiłem zwycięstwo. Istotnie - przy pierwszym teście po założeniu pętli układ się nie wzbudził. Wejście filtru było wtedy połączone z wyjściem wzmacniacza za pomocą pojedynczego, ekranowanego przewodu. Do wejścia mikrofonowego podpiąłem W66 - na oscyloskopie podłączonego do wyjścia antenowego widziałem zmiany amplitudy w w rytm słów wypowiadanych do mikrofonu.

Przywróciłem więc pełne połączenie z potencjometrem regulacji głośności itp. I tu niemiła niespodzianka. Nie dość, że wzmacniacz nie zachowuje się stabilnie w trybie RX, to jeszcze wzbudził się (zupełnie tak jak do tej pory) po chwili prób w trybie TX. Jeszcze raz wróciłem do pojedynczego przewodu i niestety okazało się, że tendencja do wzbudzania wciąż występuje...

Będę bardzo wdzięczny za wszelkie kolejne sugestie jak uzdrowić to urządzenie.
Cytuj


Wiadomości w tym wątku

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości