21-01-2012, 5:58
Niby temat stary ale... stało się to czego się obawiałem . Opad mokrego marznącego śniegu . Nie było innej rady jak przyszykować długą łatę wysokie buty i jazda do obijania ... Obtłukiwanie 160 metrowej anteny zajęło prawie 40 minut ( na płaskim terenie może krócej a u mnie góra a pod anteną zaorane...)
Z wiekiem spada zapotrzebowanie na zysk , a rośnie popyt na święty spokój .Szanuj szefa swego - możesz mieć gorszego... Zmieniłem i teraz muszę dopiero o robotę dbać żeby nie trafić gorzej . Jak się nie ma co się lubi to się z........a żeby to mieć !!!!

