Koleżankom i Kolegom Radioamatorom, Krótkofalowcom,
Konstruktorom i Waszym Rodzinom – w tych trudnych czasach –
po dotkliwej awarii naszego forum
Pogodnego czasu po Bożym Narodzeniu,
Dosiego Nowego Roku
oraz Radosnych Trzech Króli

Życzy Zespół Home Made

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Jak ocenić moc na wyjściu lampowego PA?
#3
No coz... Ja pytalem o podejscie "ortodoksyjne". Jedna lampa, sygnal wejsciowy podawany na siatke, wyjscie podlaczone do anody. Bez przekraczania zalecanych wartosci. Wychodze z zalozenia, ze lampki trzeba szanowac. Nie chodzi tylko o kwestie finansowe, koszt zakupu kolejnej na miejsce przeciazonej - tych wyprodukowanych przed kilkoma dekadami przeciez juz nie przybedzie...
Po prostu chcialbym wiedziec jak orientacyjnie okreslic spodziewana moc na wyjsciu dla okreslonej czestotliwosci, przy zachowaniu zalecanych parametrow pracy, w oparciu o dane z karty katalogowej. Chodzi mi o rzad wartosci: na tej lampie pare watow, na tej kilkanascie, na tamtej kilkadziesiat, a z tej wycisniesz co najwyzej jednego wata. Smile

Moge zapytac co miales na mysli piszac o trudnosciach zwiazanych z malymi lampkami? Znow nie chodzilo mi o wyciaganie z nich ostatnich elektronow, przegrzewanie anody do granic wytrzymalosci i wyciskanie mocy przekraczajacej to, co zakladala fabryka. Ot, po prostu takie lampowe Pixie albo Tuna Tin. Smile
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości