Koleżankom i Kolegom Radioamatorom, Krótkofalowcom,
Konstruktorom i Waszym Rodzinom – w tych trudnych czasach –
po dotkliwej awarii naszego forum
Pogodnego czasu po Bożym Narodzeniu,
Dosiego Nowego Roku
oraz Radosnych Trzech Króli

Życzy Zespół Home Made

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Odbiornik kryształkowy
#7
Można prosić o jakieś zdjęcia tego odbiornika? Wink

A jeśli chodzi o młodzież to cóż... Ja zainteresowałem się radiem dosyć późno, bo w latach dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku, samemu będąc jeszcze wówczas dzieciakiem. Jednak to były zupełnie inne czasy - w telewizji było tylko kilka kanałów (satelitarna jakoś nie była zbyt popularna w okolicy, nie było więc "masy krytycznej" koniecznej do tego, by ruszyła "reakcja łańcuchowa" na zasadzie "widziałem u sąsiada, sam sobie kupię"). Telefon (ten na kablu...) trafił do mojej okolicy z wielkim opóźnieniem, bo właśnie na początku owej dekady (aż trudno uwierzyć, gdy pomyśli się, iż miało to miejsce w ponad sto lat po opatentowaniu go przez Bella).
Radio posiadało wówczas ten specyficzny klimat - włączało się je wieczorem na falach długich, średnich albo krótkich i słuchało się głosów transmitowanych z bardzo odległych miejsc.

Współczesne dzieciaki łatwo mi zrozumieć. One dojrzewają w zupełnie innym świecie - w epoce MacLuhanowskiej "globalnej wioski". Internet czy telefon komórkowy jest dla nich czymś naturalnym, podobnie jak natychmiastowy kontakt z ludźmi mieszkającymi w innej części świata. Siła oddziaływania "zwykłego radia" na tle tych wszystkich środków musi więc być mniejsza...

A z tym graniem na konsolach też bym nie przesadzał. Gdy byłem dzieckiem gry składały się z kilku pikseli udających postać głównego bohatera, fabuła stanowiła ledwie dodatek do zręcznościowej rozgrywki (lub nie istniała wcale). Po wielu latach przerwy w graniu postanowiłem kupić sobie konsolę (chociaż korzystam z niej rzadko, gdy mam ochotę na taki rodzaj rozrywki). Bardzo szybko zauważyłem, że coś się zmieniło w ciągu tych paru lat. Teraz gry komputerowe poszły w kierunku filmu, są w stanie przedstawiać fabułę w sposób o wiele dojrzalszy niż kiedyś. Kto wie, może rodzi się właśnie nowy rodzaj sztuki opowiadania historii? Przecież film w swojej wczesnej formie też opierał się ledwie na pokazywaniu banalnych scenek. Spadała na niego krytyka, oskarżano go o banalność i prymitywizm, a czym się ostatecznie stał?
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
Odbiornik kryształkowy - przez SP2QCA - 09-12-2011, 15:59

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości