10-12-2011, 21:43
Nadajnik JUMY uruchomiany. Oddaje ok 10W. Wykonałem dziś na nim kilka łączności na 7 MHz. Korespondenci chwalili jakość sygnału.
Wykonałem pomiar czułości odbiornika i odwzorowanie poziomu sygnału przez S-metr. Czułość odbiornika JUMY jest wyższa niż 0.3uV. Niżej nie mogłem pomierzyć, ze względu na brak tłumika. S-metr prawidłowo oddaje poziomy sygnałów od S3 do końca skali S9+40 dB. Pomiary wytłumienia wstęgi bocznej jeszcze przede mną.
Juma jest fajnym, mobilnym urządzeniem. Składanie i uruchomienie nie sprawia większych trudności. Jednak wydanie 700 Euro na worek z częściami i przeznaczenie ok 2 tygodni życia na montaż, wywołuje spory sprzeciw. Uważam, że osoba która będzie potrafiła złożyć Jumę, wykona też każde inne urządzenie HM. Przy odrobinie radiowej gospodarności i wkładzie pracy własnej przy mechanice, można zbudować urządzenie za 1/4 ceny Jumy, a parametry będą podobne, albo i lepsze. A na przekładnie Jumy Maćka widzimy, że i z wyglądem można sobie poradzić.
Wykonałem pomiar czułości odbiornika i odwzorowanie poziomu sygnału przez S-metr. Czułość odbiornika JUMY jest wyższa niż 0.3uV. Niżej nie mogłem pomierzyć, ze względu na brak tłumika. S-metr prawidłowo oddaje poziomy sygnałów od S3 do końca skali S9+40 dB. Pomiary wytłumienia wstęgi bocznej jeszcze przede mną.
Juma jest fajnym, mobilnym urządzeniem. Składanie i uruchomienie nie sprawia większych trudności. Jednak wydanie 700 Euro na worek z częściami i przeznaczenie ok 2 tygodni życia na montaż, wywołuje spory sprzeciw. Uważam, że osoba która będzie potrafiła złożyć Jumę, wykona też każde inne urządzenie HM. Przy odrobinie radiowej gospodarności i wkładzie pracy własnej przy mechanice, można zbudować urządzenie za 1/4 ceny Jumy, a parametry będą podobne, albo i lepsze. A na przekładnie Jumy Maćka widzimy, że i z wyglądem można sobie poradzić.

