10-12-2011, 14:11
Jak rozumiem w przypadku Bartka "ptaszki" pojawiające się podczas przestrajania są czymś normalnym i po prostu jedynym wyjściem jest unkanie pracy na zajmowanych przez nie fragmentach pasma? Regulując napięcie na wyjściach BFO/VFO co najwyżej zmniejszymy intensywność niektórych z nich, tudzież wyeliminujemy słabsze, ale zjawisko jako takie nadal będzie występowało? Zdałem sobie właśnie sprawę, że w przypadku Kacpra mniejsza ilość zakłóceń na paśmie może wynikać z o wiele węższego zakresu przestrajania. Bartek pokrywa w tej chwili całe pasmo 80m (nawet z pewnym zapasem od dołu). Kacper pokrywa wycinek pasma pomiędzy 3,7 a 3,76. W dodatku przebieg VXO Kacpra pobierany z 14-tej nóżki UL1242 jest wyraźnie "brzydszy" od VFO Bartka.
No cóż... Oscylatory w tych transceiverach są bardzo proste. Jak właściwie powinno być skonstruowane bardziej profesjonalne VFO?
No cóż... Oscylatory w tych transceiverach są bardzo proste. Jak właściwie powinno być skonstruowane bardziej profesjonalne VFO?

