09-12-2011, 18:32
Ja problemów z Bartkiem po stronie RX bynajmniej nie mam żadnych, jeśli chodzi o uruchomienie. Właściwie z miejsca, zaraz po włączeniu "coś" dało się usłyszeć. Tym "czymś" o ile dobrze pamiętam był "The Pip" na 3756 kHz. Z szumu już na tym etapie dość wyraźnie wybijały się też niektóre stacje CW. W miarę wygodne słuchanie SSB stało się możliwe po delikatnym podregulowaniu filtrów i BFO. Teraz po prostu chciałbym wszystko podregulować do optymalnych wartości. Oczywiście na razie i tak źródłem wielu problemów może być chociażby prowizoryczna "antena" z drutu rozciągniętego za oknem.
Uruchamianie TX stoi w miejscu (Bo i po co, skoro ciągle nie mam licencji? Kiedyś trzeba będzie w końcu zdać egzamin, ale ciągle brak czasu...).
Jeśli chodzi o "ptaszki" to zdaje sobie sprawę, że to problem większości amatorskich konstrukcji. Ale np. w takim Taurusie jest ich o wiele mniej. Podobnie jak w Kacprze, którego właśnie uruchamiam - a to przecież młodszy brat Bartka.
Spróbuję jutro nagrać dźwięki jaki towarzyszą przestrajaniu - poza kilkoma silnymi piskami słychać też parę słabszych. Muszę tylko najpierw ponownie dobrać kondensatory przy cewce VFO - wymieniłem kondensator strojeniowy. Stary był zwykłym kondensatorem z radia AM o maksymalnej pojemności około 330pF (pojedyncza sekcja). Nowy (wyposażony we własną skalę) ma o wiele więcej, bo 550pF. Poprzedni łączyłem z cewką bezpośrednio, a i tak nie wystarczało zakresu przestrajania na pokrycie całego pasma (rezygnowałem z kawałka części telegraficznej). Tutaj chyba będzie odwrotnie i zakres przestrajania wyjdzie poza pasmo - będę musiał dobrać kondensator sprzęgający go z cewką...
A wracając do zakłóceń, to nie pochodzą one raczej z zewnątrz - nie znikają po odpięciu anteny, nie reagują na kręcenie tłumikiem antenowym. No chyba, że coś może przenikać po zasilaniu (zasilacz mam od CB-Radia, 13,8V).
Uruchamianie TX stoi w miejscu (Bo i po co, skoro ciągle nie mam licencji? Kiedyś trzeba będzie w końcu zdać egzamin, ale ciągle brak czasu...).
Jeśli chodzi o "ptaszki" to zdaje sobie sprawę, że to problem większości amatorskich konstrukcji. Ale np. w takim Taurusie jest ich o wiele mniej. Podobnie jak w Kacprze, którego właśnie uruchamiam - a to przecież młodszy brat Bartka.
Spróbuję jutro nagrać dźwięki jaki towarzyszą przestrajaniu - poza kilkoma silnymi piskami słychać też parę słabszych. Muszę tylko najpierw ponownie dobrać kondensatory przy cewce VFO - wymieniłem kondensator strojeniowy. Stary był zwykłym kondensatorem z radia AM o maksymalnej pojemności około 330pF (pojedyncza sekcja). Nowy (wyposażony we własną skalę) ma o wiele więcej, bo 550pF. Poprzedni łączyłem z cewką bezpośrednio, a i tak nie wystarczało zakresu przestrajania na pokrycie całego pasma (rezygnowałem z kawałka części telegraficznej). Tutaj chyba będzie odwrotnie i zakres przestrajania wyjdzie poza pasmo - będę musiał dobrać kondensator sprzęgający go z cewką...A wracając do zakłóceń, to nie pochodzą one raczej z zewnątrz - nie znikają po odpięciu anteny, nie reagują na kręcenie tłumikiem antenowym. No chyba, że coś może przenikać po zasilaniu (zasilacz mam od CB-Radia, 13,8V).

